PARTNER PORTALU
  • BGK

W 2023 r. w górach ruszy gigant turystyczny. Już ponad 70 osób zaangażowanych w projekt

  • KDS    10 lutego 2018 - 08:00
W 2023 r. w górach ruszy gigant turystyczny. Już ponad 70 osób zaangażowanych w projekt
- Budowę Centrum stawiamy na dwóch filarach. Jeden z nich to urząd oraz mieszkańcy. Drugi to inwestorzy - mówi Pilch. (fot. UG Brenna)

Beskidzkie Centrum Narciarstwa ma ruszyć w 2023 r. O realizacji kluczowej z perspektywy rozwoju Polski inwestycji w Beskidach czy pomysłach na przyciągniecie turystów rozmawiamy z Jerzym Pilchem, wójtem gminy Brenna.




  • Projekt budowy Beskidzkiego Centrum Narciarstwa realizowany jest na wielu płaszczyznach – mówi Jerzy Pilch, wójt gminy Brenna.
  • Wskazuje na duże zaangażowanie mieszkańców, którzy widzą w nim szansę na rozwój ich małej ojczyzny.
  • Inwestycja nie tylko została wpisana do Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, ale również znalazła się w ogłoszonym w połowie grudnia 2017 roku Programie dla Śląska. 

Zgodnie z planem, jaki znalazł się w ogłoszonym dla premiera Mateusza Morawieckiego Programie dla Śląska, kompleks rekreacyjno-sportowo-turystyczny ma być gotowy do 2023 roku. Ma połączyć potencjał turystyczny i w pełni wykorzystać możliwości dwóch beskidzkich gmin – Szczyrku oraz Brennej.

W planie jest budowa centrum wypoczynku w Brennej, z którego kolejką gondolową i kanapową turyści mogliby dostać się na Halę Jaworową (Polana Kotarz). Tam ma powstać schronisko oraz zbiornik wodny stanowiący małą elektrownię szczytowo-pompową. Z Polany Kotarz turyści kolejką linową mogliby zjeżdżać do Szczyrku, gdzie będzie narciarskie centrum i w SON właśnie zainwestowali Słowacy z TMR. Koncepcja zakłada też budowę aquaparku, kempingu czy kolejnych tras pieszych i rowerowych. Planuje się także działania edukacyjne, np. naukę wyrobu sera, zajęcia rękodzielnicze, opowieści o pasterskich zwyczajach i tradycjach.

Więcej o rozwoju gminy Brenna w rozmowie wideo z Jerzym Pilchem.

Jak zapewnia wójt gminy Brenna Jerzy Pilch, inwestycja, która została wpisana nie tylko do Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, ale także znalazła się w Programie dla Śląska – dokumencie kluczowym z perspektywy rozwoju regionu, realizowana jest na kilku płaszczyznach.

- Stawiamy ją na dwóch filarach. Jeden z nich to urząd oraz mieszkańcy. Drugi to inwestorzy. Dopiero ich wspólne działania zapewnią szansę na realizację Beskidzkiego Centrum – komentuje Pilch. Pytany o szczegółowe prace nad projektem, wymienia m.in. prace inwentaryzacyjne, badawcze, hydrologiczne czy geologiczne. - Naukowcy z Akademii Górniczo Hutniczej obliczają, jakie parametry powinna mieć elektrownia szczytowo-pompowa – dodaje.

Wskazuje też, że od strony urzędu gminy trwają prace nad realizacją planu zagospodarowania przestrzennego. Wspomina również o zaangażowaniu mieszkańców gminy.

- To jest fenomen tej inwestycji. Ponad 70 osób zaangażowanych jest w realizację tego projektu. Niektórzy wprowadzają swoje grunty, inni swój kapitał. To, co ich łączy, to fakt, że w inwestycji widzą szanse na rozwój dla naszej gminy. Wiedzą, że zyskają na niej zarówno nasze dzieci, jak i wnuki – dodaje wójt. 

Pilch zaznacza, że wspólny projekt ze Szczyrkiem ma połączyć te dwa miasta. Dlatego Brenna zostawia sąsiadom narciarstwo, sama chce rozwijać atrakcje całoroczne. Sporty ekstremalne, ścieżki rowerowe, kultura wołoska – w tych kierunkach chce się rozwijać Brenna.

- Chcemy wrócić do kultury wołoskiej, odtworzyć bacówki i wykorzystać je jako atrakcję turystyczną. Potencjał owiec, który jest na terenie gminy, również ma przyciągać turystów – zdradza wójt.

Innym elementem całorocznego „kuszenia” turystów ma być Beskidzki Dom Zielin „Przytulia”. - Na bazie ziół chcemy pisać historię naszej gminy, historię związaną właśnie z kulturą wołoską - podsumowuje Pilch.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • Juhaska!, 2018-02-11 10:38:49

    Wszystko ok. Ale dlaczego nikt nie porusza tematu drogi -dojazdu z Brennej do Szczyrku! Przecież to jest jakaś porażka XXI wieku! 50 km w trasie! 1 h drogi samochodem! Pieszo taki sam czas - dystans 5 km!!! W każdym cywilizowanym kraju już dawno byłaby zrobiona droga lub tunel laczyacy te dwie mi...ejscowości które leżą kolo siebie i dzieli je góra! U nas trzeba objezdzac górę do ookoło przez bielsko lub zakorkowana Wisle! To jest największy problem tego regionu! Tak mało brakuje aby ułatwić życie mieszkańcom, turystom! I sprawić że region stanie się bardziej atrakcyjny turystycznie! Będzie łatwa komunikacja to i turystyka się sama rozwinie i region rozkwitnie! Pieniądze trzeba przeznaczyć w pierwszej kolejności na normalne połączenie tych dwóch miejscowości aby można było w łatwy sposób w 10 min przemieszczać się samo ch od em między nimi! To powinnien być priorytet dla regionu! I inwestycja do zrealizowania w pierwszej kolejności! Później juz wszystko będzie łatwiejsze i korzyści z tego projektu popłyna same!  rozwiń
  • Baca, 2018-02-10 12:31:08

    Jestem za. Oby się udało.Dzis Brenna to najbiedniejszą gmina z Beskidzkiej Piątki. Tu potrzeba ogromnych inwestycji.