W czerwcu otworzą kompleks skoczni narciarskich w Wiśle

Trwają ostatnie prace nad kompleksem małych skoczni narciarskich w Wiśle. Ich otwarcie planowane jest na czerwiec.
W czerwcu otworzą kompleks skoczni narciarskich w Wiśle
Dzięki powstaniu małych skoczni Beskidy posiadają już kompleksową bazę umożliwiającą treningi (fot.pixabay.com)

W czerwcu otwarty zostanie kompleks trzech małych skoczni narciarskich w centrum Wisły – zapowiedział burmistrz miasta Tomasz Bujok. Jak powiedział samorządowiec, na obiekcie trwają ostatnie prace kosmetyczne. Jeszcze w maju nastąpi odbiór inwestycji.

W obecnym kształcie kompleks nie może być wykorzystywany zimą. Projektanci nie przewidzieli bowiem, że na zeskoku trzeba montować siatkę, która będzie utrzymywała śnieg przed zsunięciem się po igelicie.

„Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, by skocznie nie były dostępne zimą” – powiedział burmistrz

Demontaż skoczni nie był potrzebny

Wiślanie obawiali się, że usunięcie przeszkody będzie wymagało demontażu niektórych elementów skoczni, ale nie okazało się to konieczne. Do istniejącej konstrukcji drewnianej wystarczy przykręcić elementy metalowe, na których będzie instalowana siatka. Zadanie jest jednak kosztowne. Zdaniem burmistrza zakup i montaż siatek to wydatek ponad 100 tys. zł, które samorząd musi znaleźć we własnym budżecie.

Czytaj też: Zbudowaliśmy autostrady. Czy zbudujemy nartostrady?

Bujok dodał, że siatki zostaną zamontowane po zakończeniu letniego okresu treningowego.

Kompleks małych skoczni narciarskich K-10, K-20 i K-40 budowany jest w miejscu dawnych obiektów, wzniesionych na początku lat 60. minionego stulecia, na których pierwsze skoki oddawał Adam Małysz. Został on rozebrany jesienią 2013 r. Rok temu rozpoczęła się budowa nowego kompleksu. Gospodarzem obiektu będzie Wiślańskie Stowarzyszenie Sportowe.

Koszt inwestycji przekracza 3 mln zł. 2 mln zł przekazał na ten cel śląski Urząd Marszałkowski, a 988 tys. napłynęło z resortu sportu. Samorząd Wisły dotychczas przeznaczył już na skocznie 600 tys. zł. Kwota nie obejmuje zakupu i montażu siatki.

Dzięki powstaniu małych skoczni Beskidy posiadają już kompleksową bazę umożliwiającą treningi, od najmniejszego obiektu w centrum Wisły, przez skocznie K-40, K-70 i K-95 w pobliskim Szczyrku, aż po K-120 w Wiśle Malince.

W Wiśle Łabajowie znajdują się jeszcze skocznie K-65 i K-35. W przeciwieństwie do pozostałych obiektów można je wykorzystywać jedynie zimą. Nie posiadają igelitu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE