W Gdańsku nie chcą więcej "Bastionów Wałowa"

• W Gdańsku rozpoczął pracę zespół koordynacyjny czterech dyrektorów miejskich jednostek, którego zadaniem jest koordynacja działań na rzecz polityki ładu przestrzennego.
• Zespół powołano, żeby móc już na etapie koncepcji pozyskiwać informacje o zamierzeniach inwestora i podejmować z nim rozmowy.
W Gdańsku nie chcą więcej "Bastionów Wałowa"
Tak ma wyglądać budzący kontrowersje Bastion Wałowa w Gdańsku (fot. mat. prasowe)

Przykładów dobrej architektury w Gdańsku jest wiele, przede wszystkim tam, gdzie miasto ma wpływ na jej jakość. Jednak ostatnio najgłośniej jest o projekcie, który ma powstać na terenach postoczniowych – o Bastionie Wałowa.

To przykład nie najlepszej architektury, przeciwko której wspólnie protestują mieszkańcy i władze miasta. W Gdańsku doszli do wniosku, że sposobem, by tego typu przypadków było jak najmniej, jest wpisanie przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków do rejestru zabytków poszczególnych obiektów, co dałoby im niezbędną ochronę.

Dzięki takiemu wpisowi (zwanemu obszarowym) inwestorzy musieliby uzgadniać z konserwatorem wszelkie działania inwestycyjne.

Jednak nie wszędzie takie działania konserwatora mają uzasadnienie – co wtedy? By zaradzić takim przypadkom w Gdańsku powołano zespół do spraw kształtowania i koordynacji działań na rzecz polityki ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury oraz zrównoważonego rozwoju w odniesieniu do znaczących zamierzeń inwestycyjnych na terenie miasta Gdańska.

To nazwa robocza, pod którą kryje się czworo dyrektorów miejskich jednostek: dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego w Gdańsku, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku, prezes Zarządu Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej sp. z o.o. oraz prezes Zarządu Gdańskie Melioracje sp. z o.o.

- Zespół powołano, żeby móc wcześniej niż na etapie pozwolenia na budowę, bo już na etapie koncepcji, pozyskiwać informacje o zamierzeniach inwestora i podejmować z nim rozmowy – mówi Andrzej Duch, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UM.

– Służyć będzie temu wymiana informacji między naszymi jednostkami i przygotowywanie opinii, czy przedstawiona przez inwestora koncepcja zagospodarowania terenu wpisuje się w ład przestrzenny i została dostosowana do krajobrazu i otaczającej zabudowy.

Taka opinia nie będzie potwierdzeniem zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego na danym terenie lub decyzji o warunkach zabudowy.

Nie będzie również potwierdzeniem zgodności z przepisami odrębnymi. Opinia sporządzona według konkretnego wzoru będzie przekazywana poszczególnym gestorom uzbrojenia podziemnego, by uwzględnili ją przed wydaniem przez nich warunków technicznych dla konkretnego zamierzenia.

Zadaniem zespołu będzie kształtowanie i koordynacja działań na rzecz polityki ładu przestrzennego. Szczególnie w odniesieniu do większych inwestycji oraz tych lokalizowanych w prestiżowych i eksponowanych miejscach.

To tam gestorzy uzbrojenia podziemnego (GIWK, Melioracje Gdańskie oraz ZDiZ) żądać będą na etapie wydawania warunków technicznych, koncepcji programowo-przestrzennej przedstawiającej planowane zamierzenie.

 - To już się dzieje – podkreśla Andrzej Duch. – Pamiętajmy jednak, że praca zespołu zakłada dobrą wolę inwestora, jego chęć rozmowy na temat architektury danego miejsca. Wiele zależy od jego nastawienia, jednak warto podjąć takie działania, bo warto podejmować wszelkie działania pozaustawowe, gdy chodzi o wygląd naszego miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE