PARTNER PORTALU
  • BGK

W Gdańsku trwa spór o kładkę nad Motławą. Zbrodnia czy błogosławieństwo?

  • bad    14 sierpnia 2015 - 18:38
W Gdańsku trwa spór o kładkę nad Motławą. Zbrodnia czy błogosławieństwo?
Jak na gdańskiej starówce ułatwić pieszym przejście przez Motławę? Fot. mat. prasowe

Spór o to, jak na starówce ułatwić pieszym przejście przez Motławę, trwa od lat. Czy na wiosnę 2016 r. Gdańsk doczeka się realizacji projektu, który może nie wszystkim się podoba, ale jest najbardziej realny?




Wspaniała wizja, jak z powieści Juliusza Verne’a: podwodny przezroczysty tunel łączący dwa brzegi rzeki. Taki szklany tunel, zanurzony w wodach Motławy, mógłby zdaniem historyka Gdańska Andrzeja Januszajtisa służyć przechodniom poruszającym się między Długim Pobrzeżem i wyspą Ołowianka, na której stoi gmach Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.

Kładka albo wagoniki dla turystów

– Wizja piękna, bajkowa – przyznaje Andrzej Duch, dyrektor Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Niestety niemożliwa do zrealizowania. Po pierwsze to kosztowne, a po drugie Motława jest rzeką zamuloną. Nic by nie było widać, zwłaszcza gdy śruby łodzi i statków są w ruchu, wzbijając muł z dna. Przechodnie w tunelu zobaczyliby głównie ciemne błoto i plastikowe śmieci, jakie niesie woda.  

Czytaj też: Kto zagospodaruje Wyspę Spichrzów w Gdańsku?

Januszajtis ma też inny pomysł. Miałby to być wagonik poruszający się na łuku nad taflą wody.

Zdaniem Andrzeja Ducha, to kolejny piękny obrazek, który ma walor atrakcji turystycznej. Taki wagonik mógłby zabrać jednorazowo 20–30 osób.

– Wątpię jednak, czy byłoby to rozwiązanie palącego problemu: jak połączyć Ołowiankę z miastem, by była łatwiej dostępna dla mieszkańców, turystów, melomanów – podkreśla Duch.

Jego zdaniem, jedynym rozsądnym wyjściem jest kładka zwodzona, podnosząca się z jednej strony, położona między Długim Pobrzeżem a Ołowianką. Taka właśnie kładka nawiązuje do historii, gdyż w tym miejscu był kiedyś nad wodą rodzaj szlabanu. Wyglądało to tak, że statki zatrzymywały się przed przerzuconym nad wodą drągiem, by płacić myto.

Sprzeciw strażników skarbu

Rozpisano i rozstrzygnięto nawet konkurs na taką kładkę. Wygrała koncepcja pracowni architektonicznej Ponting z Mariboru w Słowenii. Projekt zostałaby już zrealizowany w tym roku, gdyby nie sprzeciw dwóch gdańskich organizacji społecznych: Towarzystwa Opieki nad Zabytkami i stowarzyszenia Nasz Gdańsk. Wspólnie zastopowały realizację kładki, odwołując się od decyzji o budowie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ministerstwo rzeczywiście znalazło w dokumentach błędy formalne, co spowodowało wstrzymanie realizacji projektu.

Dlaczego Nasz Gdańsk doprowadził do wstrzymania budowy?

Andrzej Januszajtis: – Kładka to jest zbrodnia na mieście! Jej pomysłodawcy okazują Gdańskowi pogardę. Kładka psuje widok i przeszkadza ruchowi statków. Ma kosztować 13 mln zł. Za te pieniądze można znaleźć dużo lepsze rozwiązanie, na przykład promy i estetyczne stateczki pływające między brzegami.

Januszajtisowi wtóruje Tomasz Korzeniowski, prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Jego zdaniem kładka to dewastacja tej części miasta, niszczenie wartości historycznej, artystycznej i naukowej miejsca.

– Ten tysiącletni port to skarb – podkreśla Korzeniowski. – Taki skarb trzeba chronić. Badania opinii publicznej prowadzone regularnie przez władze miasta od lat dowodzą, że to właśnie zabytki budują największą atrakcyjność Gdańska. Obniżenie ich walorów estetycznych byłoby działaniem na szkodę dobra publicznego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Aktywna Mobilność, 2015-08-26 22:00:51

    Kładka pieszo rowerowa znakomicie ożywi tereny Gdańska leżące za Motławą. Warto uzupełnić projekt ciągiem pieszo rowerowym wzdłuż kanału Raduni do okolic dworca PKP. Z całym szacunkiem do dorobku p. dr Januszajtisa - jego pomysły dotyczące alternatyw kładki uważam za chybione.
  • Janusz K ., 2015-08-18 13:37:17

    nie pojmuję tych pseudo dbających o walory historyczne naszego Gdańska, a w tym mieście mieszkają nie tylko historycy, mieszkają również ludzie młodzi którzy, chcą,aby ich miasto rozwijało się w sposób nowoczesny, było piękne dzięki powiązaniu historii z nowoczesnością - czy architekci i budownic...zowie Gdańska w okresie międzywojennym mieli takie same problemy - chyba nie- budowali to co było potrzebne np. zespół budynków bankowych(obecnie)obok Bramy Wyżynnej i Katowni-No i co - można było -Panowie historycy już czas zabrać się za pisanie pamiętników, i nie przeszkadzajcie żyć i rozwijać się naszemu kochanemu Gdańskowi  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.