W Łodzi powstał zespół do koordynacji rewitalizacji Starego Polesia

W łódzkim magistracie powołano zespół, który będzie koordynować realizację programu Zielone Polesie, czyli rewitalizacji Starego Polesia, osiedla o zwartej zabudowie, położonego blisko centrum Łodzi. W przyszłości ma stać się miejscem przyjaznym dla mieszkańców.
W Łodzi powstał zespół do koordynacji rewitalizacji Starego Polesia
Herb miasta Łodzi (fot.:wikipedia.org/CC)

• Stare Polesie to duży obszar miasta, który zamieszkuje około 40 tysięcy osób.

• Od dwóch miesięcy ściągamy wszystkie informacje z całego urzędu i kompletujemy wstępny zarys projektowy dla całego Starego Polesia - przekonuje jeden z urzędników odpowiedzialnych za koordynację projektu.

• Rewitalizacja ma mieć też wspólny mianownik architektoniczny. Jest nim industrialny charakter Łodzi jako miasta.

 

- Zespół ma zaopiekować się stworzonym wcześniej programem Zielone Polesie, którego realizacja rozpisana jest prawie do 2030 r. Chodzi tu o ogromny areał - prawie 200 ha ścisłej zabudowy wielkomiejskiej, zamieszkiwany przez 40 tys. osób. Chcemy zrobić z tego bardzo dobre miejsce do mieszkania i do funkcjonowania małych przedsiębiorców; miejsce dla tych, którzy nie chcą zgiełku miasta, ale jednocześnie pragną mieszkać blisko centrum, galerii handlowych, szpitali itp. - podkreśliła na konferencji w czwartek Natalia Olszewska z Wydziału ds. Zarządzania Projektami w łódzkim magistracie.

Obecnie program Zielone Polesie realizuje kilka jednostek, m.in. Zieleń Miejska zajmuje się skwerami, Wydział Gospodarki Komunalnej urządza tzw. parki kieszonkowe, Zarząd Inwestycji Miejskich buduje ulice. Trwają prace powiązane z planami zagospodarowania przestrzennego, prowadzone przez Miejską Pracownię Urbanistyczną.

- Od dwóch miesięcy ściągamy wszystkie informacje z całego urzędu i kompletujemy wstępny zarys projektowy dla całego Starego Polesia. Próbujemy policzyć, ile wszystkie inwestycje do 2030 roku będą kosztowały i szukamy źródeł ich finansowania. Będziemy przygotowywać pakiety inwestycyjne dla inwestorów i planujemy współpracę z mieszkańcami, bo partycypacja społeczna jest kluczowym elementem pracy tego zespołu - zaznaczyła Olszewska.

Według danych magistratu ok. 30 proc. tkanki miejskiej Starego Polesia to budynki komunalne, 30 proc. pozostaje w rękach prywatnych, a pozostałe nieruchomości mają nieunormowany stan prawny.

- Tu też trzeba zrobić porządek, zaangażowane w to są wszystkie wydziały - od Miejskiej Pracowni Urbanistycznej po architekta miasta, wydziały majątkowe - to praca tytaniczna - dodała Olszewska.

Istotnym elementem rewitalizacji osiedla jest przebudowa ulic. Na ul. Pogonowskiego powstaje najdłuższy woonerf w Polsce. Pierwszy odcinek jest już gotowy, a budowa dwóch kolejnych właśnie się rozpoczęła.

- W sierpniu ruszamy też z przebudową ul. 1 Maja między Wólczańską a Gdańską - właśnie rozpoczyna się frezowanie nawierzchni, po którym przewidziane są roboty rozbiórkowe i kompleksowa przebudowa sieci mediów. Jeszcze w sierpniu ruszy też remont ul. Wólczańskiej między Więckowskiego i Próchnika - poinformowała wicedyrektor Katarzyna Mikołajec z Zarządu Inwestycji Miejskich.

Według ZIM wszystkie odnawiane ulice będą utrzymane w tej samej stylistyce zaprojektowanej dla strefy wielkomiejskiej Łodzi - pojawi się na nich granitowa kostka i dużo zieleni, gazony oraz ławki - jezdnie zostaną zwężone. Zakończenie prac planowane jest na koniec roku.

Urzędnicy chcą, by w przyszłym roku remonty na Starym Polesiu zaplanowano w wieloletniej prognozie finansowej, a nie jak dotąd - jednorocznej i aby w budżecie Łodzi przewidziano na ten cel pieniądze na kolejne dwa lata.

- Remonty ulic na Starym Polesiu kosztują średnio ok. 8 mln zł rocznie i taki budżet założyliśmy sobie na 2018 i 2019 rok. Widzimy też, że nie możemy zamykać zbyt wielu ulic jednocześnie, bo za bardzo utrudnia to przemieszczanie się po tym obszarze, zatem 3-4 ulice na rok to optymalna liczba - zaznaczyła Mikołajec.

Stare Polesie to osiedle w pobliżu ścisłego centrum Łodzi, które ma zwartą zabudowę; składają się na nią głównie kamienice z przełomu XIX i XX wieku oraz kilka domów modernistycznych, budowanych w latach dwudziestych XX wieku. Wiele nieruchomości objęto ochroną konserwatorską.

Ze względu na brak miejsca na tworzenie na tym terenie klasycznych parków i zieleńców, w ubiegłym roku magistrat - wykorzystując niewielkie luki w zabudowie - rozpoczął na osiedlu budowę tzw. parków kieszonkowych, czyli obszarów rekreacyjnych z zielenią, ławkami, urządzeniami do zabaw i gier.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE