W Polsce Wschodniej to drogi generują inwestycje i miejsca pracy

• W województwie podlaskim na 1000 km2 dróg przypada 1,6 km autostrady i drogi ekspresowej, na śląsku to 23 km, w Łódzkiem – 22 km.
• - Ta statystyka pokazuje, jakie są tu rozbieżności – podkreśla Leszek Gołąbiecki, prezes Unibep - polskiej grupy budowlanej działająca w segmencie budownictwa mieszkaniowego, ogólnego, drogownictwa oraz zamówień publicznych.
• Tymczasem przykład jednej drogi w Lublinie pokazuje, ile taka inwestycja znaczy dla lokalnego rynku pracy.
W Polsce Wschodniej to drogi generują inwestycje i miejsca pracy
W Polsce Wschodniej efekt netto budowy infrastruktury drogowej był najwyraźniejszy w woj. podkarpackim, głównie z powodu budowy autostrady (fot.PTWP)

- Nawet zachodnie koncerny, które chcą tu inwestować, głównie eksportują. Bez dobrej infrastruktury nie ma szans na szybki rozwój Polski Wschodniej. Dobrze, że zauważył to premier Morawiecki – mówi Leszek Gołąbiecki.

Czytaj też: Trzeba komunikacyjnie połączyć świętokrzyskie z resztą Polski

Zdaniem Tomasza Komornickiego, zastępcy dyrektora ds. naukowych Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN, budujemy drogi, by pobudzić wzrost gospodarczy.

- Infrastruktura zawsze jest warunkiem koniecznym do rozwoju, ale niewystarczającym. Poza tym jest to odłożone w czasie – zaznacza Komornicki.

Jego zdaniem, w Polsce Wschodniej efekt netto budowy infrastruktury drogowej był najwyraźniejszy w woj. podkarpackim, głównie z powodu budowy autostrady. W jego opinii sytuacja poprawia się także na skutek inwestycji, które są realizowane poza regionem. - To niepopularny pogląd, ale inwestycje w centrum kraju służą Polsce Wschodniej – podkreśla.

Maciej Berliński także zauważa, że trudno jest przełożyć bezpośrednio efekt budowy drogi na miejsca pracy. Podaje jednak przykład ulicy Mełgiewskiej w Lublinie łączącej miasto z autostradą.

- 3 km tej ulicy wygenerowały do tej pory 1000 miejsc pracy, tysiąc firm tam funkcjonuje - mówi.

Tekst powstał na podstawie panelu "Do Polski Wschodniej nam po drodze" zrealizowanego w ramach Wschodniego Kongresu Gospodarczego 2016 w Białymstoku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tak, świetny wskaźnik. Ilość dróg szybkiego ruchu na 1000 km2 dróg ogółem.
To ja proponuję jeszcze ciekawsze przeliczniki:
- ilość dróg przypadająca na jedną krowę,
- ilość dróg przypadająca na jeden ciągnik rolniczy,
- ilość dróg przypadająca na 1 samochód poruszający s
...ię w tym rejonie,
- ilość dróg przypadająca na jedno gospodarstwo rolne,
- albo już na poważnie - ilość dróg przypadająca na jednego mieszkańca.
Ten ostatni wskaźnik dopiero pokaże realne zapotrzebowanie. Polska Wschodnia ma kilkukrotnie niższy poziom SDR (bo na Górnym Śląsku są drogi o SDR na poziomie przekraczającym 100000 poj./dobę), więc i dróg szybkiego ruchu aż tyle nie potrzeba. Kto ma tym jeździć? Rowerzyści czy traktory?
rozwiń

malkontent z Polski A, 2016-09-23 10:23:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE