Warszawa zyska 30 nowoczesnych tramwajów

W przyszłym roku na ulicach stolicy przybędzie 30 nowoczesnych tramwajów niskopodłogowych. Umowę w tej sprawie podpisali w środę, w obecności władz miasta, przedstawiciele spółki Tramwaje Warszawskie oraz bydgoskiej Pesy.
Warszawa zyska 30 nowoczesnych tramwajów
Umowa pomiędzy Tramwajami Warszawskimi, a Pesą Bydgoszcz przewiduje dostawę 30 składów typu 134N Jazz. Mają być wygodne i nowoczesne - wyposażone w klimatyzację, automaty do sprzedaży biletów, monitoring i rejestrator zdarzeń. Będzie też w nich działał system odzyskiwania energii, co umożliwi oszczędności w eksploatacji pojazdów.

Warszawiacy pojadą pierwszymi składami Jazz na początku 2015 r. Dostawa zamówionych w Pesie tramwajów zakończy się we wrześniu. Zakup będzie kosztować stolicę prawie 168 mln złotych; blisko połowa kwoty zamówienia zostanie sfinansowana ze środków UE.

Składy 134N Jazz zostały zaprojektowane specjalnie na zamówienie Warszawy. Ich konstruktorzy postawili na bezpieczeństwo - nowe składy będą miały pochłaniacze energii zderzeniowej oraz system czujników zbliżeniowych automatycznie zapobiegający najechaniu na pojazd jadący z przodu.

Przy projektowaniu tramwajów dla stolicy zastosowano innowacyjne rozwiązanie polegające na wyeliminowaniu osi w ich napędzie. Podłoga będzie nie tylko nisko umieszczona, ale też zupełnie płaska. Dzięki temu tramwaj będzie przyjazny osobom niepełnosprawnym, będzie też trudniej o potknięcia.

"Autobusy w stolicy są już w pełni niskopodłogowe i dążymy do tego, żeby podróż stołecznymi tramwajami była równie komfortowa dla pasażerów. Od 2007 roku na wymianę taboru wydaliśmy już 5 mld złotych - to bardzo duża suma, prawie połowa rocznego budżetu miasta" - powiedziała podczas uroczystości podpisania umowy na dostawę nowych tramwajów prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

"Zaledwie kilka lat temu tramwaje niskopodłogowe były w Warszawie rzadkością, w 2015 już 60 proc. tramwajów w stolicy będzie miało niską podłogę" - dodała prezydent stolicy.

Nowe tramwaje będą mniejsze od składów Swing i Jazz Duo jeżdżących już po ulicach stolicy. Tramwaj Jazz będzie miał niecałe 20 m długości i zmieści się w nim 132 pasażerów, z których 27 będzie miało miejsca siedzące. Będą to składy jednokierunkowe, zawracające na pętli.

Nowe składy trafią prawdopodobnie na linie 6, 27, 28, 14 i 31. "Na tych trasach kursują dziś pojedyncze wagony wysokopodłogowe. Myślę, że doskonale zastąpią je nowoczesne tramwaje Jazz" - ocenił prezes Tramwajów Warszawskich Krzysztof Karos.

"Zakup Jazzów powoli wymienić kolejne, wycofywane z użycia w stolicy tramwaje typu 105N z lat 1984-87. Te trzydziestolatki, będą jeszcze w eksploatacji do końca 2015 r. - dodał.

"Wymagania przetargu były bardzo wysokie. Tramwaje, jakie zamówiła Warszawa będą bardzo nowoczesne, to duży bodziec do rozwoju nauki i umiejętności przedsiębiorstwa, a później - szansa na wyjście za granicę z eksportem i sprzedaż produktów polskiej myśli technicznej poza Polską. Za to pani prezydent i panu prezesowi warszawskich tramwajów bardzo serdecznie dziękuję" - powiedział po podpisaniu umowy prezes Pesy Bydgoszcz Tomasz Zaboklicki.

Zamówienie 30 tramwajów Jazz jest częścią projektu zakupu taboru niskopodłogowego dla Warszawy współfinansowanego z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Od 2007 r. miejska spółka zakupiła w sumie 231 nowych tramwajów, w tym 186 niskopodłogowych wozów typu Swing.

Od początku roku Pesa dostarcza nowe tramwaje do stolicy Bułgarii Sofii. W marcu rozpocznie się dostawa składów zamówionych przez Moskwę. Na zamówione w Bydgoszczy tramwaje czeka również Kraków.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

wszystko pięknie ale czy Warszawianie w końcu doczekają się schludny czystych i pachnących tramwajów i autobusów, co nam z tego że jadąc oglądamy reklamy czy bieżące informacje, które tak naprawdę nikomu na nic się nie przydadzą ( bo w połowie jest to tylko propaganda i pranie mózgu) więc nikt teg...o i tak nie czyta.Czy władzom Warszawy nie przyszło nigdy do głowy aby kupować tabor wyposażony w miejsca do siedzenia bez tapicerki a raczej z profilowanego tworzywa, które można łatwo utrzymać w czystości - no ale pani Prezydent jeździ do pracy limuzyną z kierowcą więc nic dziwnego że o takich drobiazgach nie myśli. Niech pojeździ chociaż przez jeden dzień komunikacją miejską na różnych liniach to zobaczy jak ludzie podróżują po Warszawie w brudnych i cuchnących A. i T. rozwiń

Lamia, 2014-02-05 13:43:47 odpowiedz

i tak powinno być - zamówieniami publicznymi winno się poprawiać innowacyjność polskich firm i wspierać ich rozwój.

leda, 2014-01-16 20:38:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE