Wiejskie gminy nie mają pieniędzy na drogi i kanalizację

  • Piotr Toborek
  • 17-11-2017
  • drukuj
Wójtowie wielu gmin alarmują, że stan dróg lokalnych jest fatalny, a perspektywy pozyskania funduszy na ich remonty czy budowę przez gminy wiejskie niewielkie. Samorządowcy z małych jednostek pytają także, dlaczego mimo dobrej sytuacji budżetowej wciąż niewielkie środki przeznaczane są na Program rozwoju dróg gminnych i powiatowych. Niemal równie trudno dostępne są środki na budowę kanalizacji na wsi. – W ten sposób nigdy miast nie dogonimy – mówią samorządowcy.
Wiejskie gminy nie mają pieniędzy na drogi i kanalizację
(fot. Shutterstock.com)

• Drogi lokalne w Polsce są w fatalnym stanie.

• Na razie nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja mogła ulec zmianie. 

• Brakuje funduszy na remonty, a koszty utrzymania infrastruktury są tu nieporównywalnie większe niż w mieście.

Związek Gmin Wiejskich policzył, że do 2020 roku na modernizację dróg lokalnych na terenach wiejskich potrzeba ok. 25 mld złotych. Czyli rocznie powinno się na obszarach wiejskich przeznaczać na ten cel ok. 4,4 mld złotych.

– Robiliśmy badania ankietowe, w których gminy podawały, jakie jest zapotrzebowanie na inwestycje w sektorach drogowym i ściekowym w tej perspektywie i wyszła nam kwota grubo ponad 80 mld złotych. Nawet jeśli to jest kwota niedokładna i przesadzona, to pokazuje skalę potrzeb – mówi Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich.

Tymczasem z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich gmina może dostać w tej perspektywie do 3 mln złotych, Program Budowy Dróg Lokalnych, czyli uprzednie „schetynówki”, został przez obecny rząd obcięty do 900 mln w tym i 800 mln w przyszłym roku – ale to na wszystkie gminy i powiaty, nie tylko na tereny wiejskie.

Ewa Korczak, wójt gminy Świeszyno, mówi: – Drogi są dziurawe, z funduszu ochrony gruntów rolnych dofinansowanie jest bardzo małe, bo to jest tylko 10 procent. Kanalizacja stoi w miejscu, bo nie jesteśmy w stanie jej sfinansować, a budżet nie jest z gumy, większość pieniędzy pochłania edukacja. Do tego my nie budujemy nowych dróg, tylko dostajemy środki na ich modernizację, a jesteśmy zobowiązani do narzucania opłaty adiacenckiej. Tylko z tego powodu, że to nie są nowe drogi, lecz remonty, przegrywamy w sądach spory o te opłaty.

To oszczędzanie na inwestycjach drogowych mocno irytuje samorządowców ze wsi, tym bardziej że od pewnego czasu słyszą o nadwyżce budżetowej.

– Minister Morawiecki ciągle chwali się dochodami, a jakby tak z tych 30 mld nadwyżki chociaż trzy przeznaczono na drogi lokalne – podpowiada Franciszek Szmigiel, wójt gminy Tomaszów Mazowiecki. – To w czasie, gdy ciągle nam mówiono, że jest kryzys, budowaliśmy znacznie więcej dróg i sieci wodno-kanalizacyjnej niż dzisiaj – dodaje.

Bo budowa kanalizacji to druga bolączka samorządowców z obszarów wiejskich.

– Obszary wiejskie niestety są ciągle niedoinwestowane, i to pomimo wielu lat mądrego inwestowania, 60 proc. mieszkańców wsi ma jeszcze problemy z dostępem do kanalizacji, 15 proc. z dostępem do wodociągów. Drogi lokalne w większości są do modernizacji. Na obszarach urbanizujących się wokół miast pojawiły się setki km nowych dróg, które trzeba urządzić. Potrzeba na to wiele lat, a będzie potrzeba jeszcze więcej, jeśli nie będziemy mieć planu, jak to robić – mówi Marek Olszewski.

Specyfika wsi

Samorządowcy podkreślają, że problem jest poważny, bo koszty utrzymania infrastruktury są tu nieporównywalnie większe niż w mieście. Na jednego mieszkańca przypada znacznie więcej km dróg i wodociągów. A dodatkowo drogi i sieć wodno-kanalizacyjna na terenach najgęściej zaludnionych zbudowano w poprzedniej perspektywie. Teraz zostały do „ucywilizowania” tereny, gdzie ta „opłacalność” inwestowania jest niewielka.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ale jest i druga strona tego "kręcenia" podwyżki cen za usługi publiczne? Dla najuboższych a tych jest ciągle ok. 27% w Polsce to gwóźdź do kieszeni!

Prof. Glass, 2017-11-18 14:47:15 odpowiedz

Trzeba odrabiać dwuletnie zaległości i prywatyzować - chętnych na wspieranie uboższych obszarów poprzez operatorów kręcenia korbą nie brakuje - portalsamorzadowy.pl/rozmowa-tygodnia/ppp-bot-oraz-prywatyzacja-to-rozwiazania-dla-polskich-wodociagow,32834.html

..., 2017-11-17 08:43:27 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE