Wielkie łapownictwo w inwestycjach

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 01-03-2013
  • drukuj
Informatyzacja czy przydział środków z UE to obszary, w których może w 2013 r. dochodzić do wielkiego łapownictwa.
Wielkie łapownictwo w inwestycjach

W specjalnym raporcie CBA, do którego dotarła „Rzeczpospolita", wskazano obszary najbardziej zagrożone korupcją. To pierwszy taki dokument prognozujący, w jakim kierunku może się rozwijać łapownictwo w 2013 r.

Jest wynikiem analiz CBA i informacji z 20 innych służb i instytucji.

„Zagrożeń korupcyjnych można się spodziewać zwłaszcza tam, gdzie zarówno instytucje publiczne, jak i przedsiębiorcy wykazują największą aktywność, a przede wszystkim wydatkowane są bardzo duże pieniądze publiczne" - mówi Paweł Wojtunik, szef CBA.

Tłumaczy, że głównie przy dużych projektach i jeśli dochodzi do korupcji, to łapówki mogą sięgać nawet milionowych kwot.

„Wielka korupcja jest zakamuflowana i trudno ją wykryć. Zwłaszcza że w grę wchodzą dziś nie tylko pieniądze, ale też stanowiska w spółkach" - mówi prof. Antoni Kamiński z PAN, były szef polskiego oddziału Transparency International.

W 2011 r. CBA prowadziło ok. 250 śledztw korupcyjnych i 500 spraw operacyjnych. W 2012 r. ta liczba była porównywalna.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE