PARTNER PORTALU
  • BGK

Witold Gadowski o reprywatyzacji w Krakowie: Niewiele da się w tej sprawie zrobić

  • PAP/AT    25 września 2017 - 09:40
Witold Gadowski o reprywatyzacji w Krakowie: Niewiele da się w tej sprawie zrobić
Zdaniem Gadowskiego w Krakowie nie walczy się z nielegalnym przejmowaniem kamienic (fot.pixabay.com)

Sztuczki związane z fałszywymi spadkobiercami, z fałszywymi pełnomocnictwami podpisywanymi przez stupięćdziesięcioletnie osoby, sztuczki związane z wyłudzaniem kamienic, za które już wzięto odszkodowania. Wszystko to w Krakowie było wcześniej - powiedział dziennikarz i publicysta Witold Gadowski. Dodał, że urzędnicy przymykali oko na fałszywe dokumenty.






• W Krakowie nie walczy się z nielegalnym przejmowaniem kamienic - uważa.

• Powołano jakąś komisję, która ma się zajmować reprywatyzacją nieruchomości w Krakowie. Jak znam Kraków to wiem, że sprawa umrze śmiercią naturalną - powiedział.

• Powiązania złodziejskie pomiędzy elitami Krakowa są bardzo mocne - zaznaczył.

• Urzędnicy wiedzieli, że przedstawiane im są niepełnowartościowe dokumenty, ale przymykali na to oko - dodał.

"W Krakowie rzecz cała zaczęła się z końcem lat osiemdziesiątych" - uważa Witold Gadowski. "Nie jest to taka skala jak w Warszawie, ale pewne rzeczy najpierw były dokonywane w Krakowie, a potem dopiero w Warszawie. Przede wszystkim sztuczki związane z fałszywymi spadkobiercami, z fałszywymi pełnomocnictwami podpisywanymi przez stupięćdziesięcioletnie osoby, sztuczki związane z wyłudzaniem kamienic, za które już wzięto odszkodowania. Wszystko to w Krakowie było wcześniej" - przekonywał dziennikarz.

Opisał również proceder nielegalnego przejmowania kamienic: "Najpierw należało mieć znajomości w wydziale ksiąg wieczystych" - opowiadał - "tam wyszukiwano kamienice pozostające w zarządzie gminy na zasadzie mienia osób nieznanych z miejsca pobytu. Potem do takiej kamienicy odnajdowano historię, prokurowano testamenty, zrzeczenia, zgody, odnajdowano fikcyjne osoby, które podawały się za spadkobierców i z takimi dokumentami zjawiano się w gminie i przeprowadzano te operacje".

Czytaj też: Z problemem reprywatyzacji zmierzą się władze wielu polskich miast

Gadowski jest przekonany, że urzędnicy wiedzieli, że przedstawiane im są niepełnowartościowe dokumenty, ale przymykali na to oko, ponieważ, jak twierdzi Witold Gadowski: "prawdopodobnie te machinacje były źródłem pokaźnych zarobków również dla urzędników miasta Krakowa".

Zdaniem Gadowskiego w Krakowie nie walczy się z nielegalnym przejmowaniem kamienic.

"O ile w Warszawie sprawa stała się głośna i jest komisja reprywatyzacyjna, odbiera się, przynajmniej raz na jakiś, czas niesłusznie przyznane nieruchomości, to w Krakowie nie dzieje się nic" - powiedział i dodał: "na złodziejstwie skorzystali bardzo prominentni ludzie, którym dzisiaj nie jest na rękę, żeby tę sprawę w ogóle nagłaśniać".

Dziennikarz twierdzi, że ci, którzy zajęli się sprawą nielegalnego przejmowania kamienic, robią to o wiele za późno.

"Jest kilka osób, które usiłują zrobić karierę na tej sprawie. Tak jakby się dopiero obudziły, że jest afera reprywatyzacyjna. Ja o tym pisałem już na początku lat dziewięćdziesiątych. Wtedy wszyscy pukali się w głowę i mówili, że jestem oszołomem, a dzisiaj chętnie odgrzebują te teksty i podają jako własne ustalenia" - zaznaczył.

Przekonywał również, że niewiele da się już w tej sprawie zrobić: "Moim zdaniem kilka postaci publicznych w Krakowie usiłuje na tym zbić kapitał polityczny, kilka rzeczywiście się tym przejęło i się tym zajmuje, powołano jakąś komisję, która ma się zajmować reprywatyzacją w Krakowie, zobaczymy co z tego będzie. Jak znam Kraków, to wiem, że sprawa umrze śmiercią naturalną, dlatego że powiązania złodziejskie pomiędzy elitami Krakowa są bardzo mocne - zaznaczył.

Dziennikarz uznał, że tak zwana reprywatyzacja w Krakowie to "działania antysemickie", bo jak tłumaczył: "Większość mienia, o które dziś te hieny walczą, to jest mienie osób, które zginęły w czasie II wojny światowej, w Holokauście i nie pozostawiły żadnego potomstwa. Teraz na tym mieniu żerują takie robaki właśnie. Gdyby kongres Żydów amerykańskich chciał rzeczywiście dochodzić jakichś roszczeń od Polski, to powinien dochodzić przede wszystkim roszczeń za mienie rozkradzione w procesie tak zwanej reprywatyzacji".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Prof.Glas, 2017-09-25 14:59:52

    Oszaleliście Polacy na punkcie kasy! Jak to można Lechtów przerobić na bankserską modłę!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.