Władze Sosnowca: czekamy na obiecaną rewitalizację Kazimierza

• Kwota 250 tys. zł nie wystarczy na rewitalizację dzielnicy Kazimierz Górniczy w związku z likwidacją ostatniej kopalni w Zagłębiu Dąbrowskim - wskazują władze Sosnowca.
• Deklaracje złożone mieszkańcom dzielnicy powinny być realizowane niezależnie od tego, jakie ugrupowanie w danej chwili rządzi krajem - napisał Arkadiusz Chęciński.
Władze Sosnowca: czekamy na obiecaną rewitalizację Kazimierza
Władze Sosnowca liczą, że rząd spełni obietnice i przekaże pieniądze na rewitalizację Kazmierza Górniczego (fot.wikipedia.org)

To następstwo odpowiedzi zastępcy szefa kancelarii premier Beaty Szydło na wcześniejszy list prezydenta miasta Arkadiusza Chęcińskiego. Prezydent Sosnowca przypominał w nim rządowi deklaracje ws. Kazimierza Górniczego składane przez poprzedni rząd w czasie procesu likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz.

"Deklaracje złożone mieszkańcom dzielnicy powinny być realizowane niezależnie od tego, jakie ugrupowanie w danej chwili rządzi krajem. Mam nadzieje, że obietnica złożona mieszkańcom Kazimierza Górniczego będzie dotrzymana zwłaszcza, że pani premier będąc burmistrzem Brzeszcz mierzyła się z podobnymi problemami" - napisał na początku marca Chęciński do premier Beaty Szydło.

Prezydent Sosnowca deklarował wówczas, że miasto stara się, "aby mieszkańcy Kazimierza Górniczego nie poczuli się zmarginalizowani". Aby ożywić tę część miasta samorząd powołał zespół roboczy i uruchomił program rewitalizacji dzielnicy.

Wśród wypracowanych rozwiązań znalazły się m.in.: budowa ogrodu jordanowskiego, termomodernizacja budynku szkolnego i budowa boiska przy tamtejszym zespole szkół, a także remonty ulic. Aby zachować pamięć o historii dzielnicy, w oparciu o infrastrukturę likwidowanej kopalni miałoby powstać miejsce pamięci poświęcone górnictwu Zagłębia Dąbrowskiego.

O odpowiedzi otrzymanej z kancelarii premier Beaty Szydło miasto poinformowało w czwartek. Zastępca szefa kancelarii Paweł Szrot podziękował m.in. za "zwrócenie uwagi na kwestie rewitalizacji" Kazimierza Górniczego.

"Jednocześnie, korzystając z okazji, chciałbym wyrazić nadzieję, że środki finansowe przyznane Miastu Sosnowiec z rezerwy ogólnej budżetu państwa w roku 2015 przyczynią się do realizacji Państwa planów i zamierzeń oraz osiągnięcia zakładanych celów" - napisał Szrot.

"W piśmie tym nie ma mowy o przyznanej kwocie, a mowa tutaj o 250 tys. zł" - przypomniał cytowany w czwartek przez biuro prasowe magistratu Chęciński. Ta kwota wsparła w ub. roku wartą ok. 700 tys. zł budowę boiska w Kazimierzu - zrealizowaną w ramach sosnowieckiego budżetu obywatelskiego.

W wysłanej już odpowiedzi Chęciński przypomniał, że miasto chcąc ożywić skupiony wokół likwidowanej kopalni Kazimierz Górniczy potrzebuje "bezwzględnie wsparcia, które przez rząd zostało zadeklarowane i obiecane dzielnicy". "Nie włodarzom miasta, ale mieszkańcom" - zaznaczył prezydent Sosnowca.

"Kilkanaście miesięcy temu ludzie wyszli na ulicę wyrażając swoje niezadowolenie wobec tych, którzy zamykali kopalnię, główne źródło utrzymania rodzin zamieszkujących tę dzielnicę Sosnowca. Czy chcemy aby taka sytuacja znów się powtórzyła? Niespełnione obietnice po raz kolejny mogą negatywnie wpłynąć na mieszkańców dzielnicy" - zaakcentował Chęciński.

Decyzję o likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz w 2014 r. poprzedziły liczne protesty górników; dochodziło m.in. do podziemnych protestów w obronie zakładu. Premier poprzedniego rządu Ewa Kopacz (PO) kilkakrotnie spotykała się z żonami górników. Jedno z ostatnich spotkań odbyło się w połowie 2015 r. w miejscowym zespole szkół. Rozmawiano m.in. o budowie basenu w dzielnicy; mieszkanki dzielnicy m.in. przekazały wtedy pismo z prośbą o sfinansowanie obiektu.

Ostatnią tonę węgla w Kazimierzu-Juliuszu wydobyto na powierzchnię 29 maja 2015 r. Była to ostatnia pracująca jeszcze kopalnia w Zagłębiu Dąbrowskim. Przez poprzednie lata była spółką zależną Katowickiego Holdingu Węglowego. Obecnie należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Likwidacja dołu kopalni ma trwać do końca br.; likwidacja powierzchni - dwa lata dłużej.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co z pracownikami spółki Milmex Systemy Komputerowe, którzy od ponad 2 lat nie otrzymują wynagrodzeń???!!!

zbyszko, 2016-03-26 22:33:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE