Wokół Jeziora Goczałkowickiego powstanie trasa rowerowa

• Samorządy i instytucje związane z Jeziorem Goczałkowickim chcą wokół tego zbiornika zbudować 42-kilometrową trasę rowerową.
• Ich przedstawiciele podpisali w Pszczynie porozumienie ws. wspólnej realizacji przedsięwzięcia.
Wokół Jeziora Goczałkowickiego powstanie trasa rowerowa
Projekt zakłada budowę trasy rowerowej o długości ok. 42 km i szerokości 2,5 m - w zdecydowanej większości asfaltowej (Jezioro Goczałkowickie, fot.wikipedia.org/D T G)

Jezioro jest zbiornikiem wody pitnej dla Górnego Śląska. Przez ponad 50 lat nie można było ani wypoczywać nad brzegiem, ani uprawiać sportów wodnych na jeziorze. Od 10 lat można spacerować po koronie zapory, a siedem lat temu na wodzie pojawiły się łodzie i żaglówki. Kolejnym krokiem ma być stworzenie infrastruktury rowerowej wokół zbiornika - według pomysłodawców mogłaby ona powstać w ciągu 24-30 miesięcy.

Projekt stworzenia trasy koordynuje starostwo pszczyńskie. W przedsięwzięcie mają zaangażować się też powiaty bielski i cieszyński oraz gminy: Pszczyna, Goczałkowice-Zdrój, Chybie, Strumień i Czechowice-Dziedzice. Partnerami instytucjonalnymi zostaną: administrator zbiornika - Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów, Uniwersytet Śląski, który przeprowadził duży projekt badawczy dotyczący zbiornika oraz Nadleśnictwo Bielsko.

Czytaj też: Trasa rowerowa w Polsce Wschodniej zagrożona

"Wierzę, że za kilka lat będziemy korzystać z tej ok. 42-kilometrowej trasy, która ma szansę stać się jedną z najlepszych, najpiękniejszych, największych atrakcji turystycznych woj. śląskiego. To projekt, który będzie wizytówką regionu i podkreśli pozytywne walory naszego śląskiego morza" - przekonywał w poniedziałek starosta pszczyński Paweł Sadza.

Projekt zakłada budowę trasy rowerowej o długości ok. 42 km i szerokości 2,5 m - w zdecydowanej większości asfaltowej. Powstać miałyby też wypożyczalnie rowerów, miejsca odpoczynku, place zabaw, czy tablice informujące o zlokalizowanych w pobliżu atrakcjach turystycznych.

Samorządowcy opracowali już wstępny zarys trasy. Założyli, by przebiegała jak najbliżej zbiornika i była jak najbardziej bezpieczna - dlatego wytyczyli ją głównie wałami, koroną, dawną tzw. drogą technologiczną, częściowo też przez las. W pobliżu przebiega już kilka innych tras rowerowych.

Wstępny kosztorys zakłada, że przedsięwzięcie może być warte ok. 10 mln zł. Pomysłodawcy zamierzają starać się o środki unijne z programu wspierającego projekty na polsko-czeskim pograniczu. Program Interreg V-A Republika Czeska - Polska mógłby zasilić projekt do 85 proc. kosztów. Partnerem po stronie czeskiej miałyby być samorządy Havirova i Karviny, które chcą utworzyć podobną ścieżkę wokół oddalonego o ok. 70 km Jeziora Terlicko.

Przedstawiciele administratora Jeziora Goczałkowickiego za kluczowe w przygotowaniu przedsięwzięcia uważają pogodzenie ochrony zbiornika jako rezerwuaru wodny pitnej, ochrony przyrody na tym terenie (częściowo jest to obszar Natura 2000) z potrzebami infrastruktury turystycznej - jak punkty widokowe, miejsca do odpoczynku czy obiekty służące edukacji.

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów akcentuje, że od czasu udostępnienia zbiornika do celów rekreacyjnych nie było ani jednego przypadku dewastacji czy zanieczyszczenia terenu. To również jeden z argumentów za poprawą dostępności obszaru wokół zbiornika i udostępnieniem go rowerzystom.

Według wcześniejszych informacji do końca tego roku ma powstać dokumentacja niezbędna do budowy trasy, prowadzone będą też uzgodnienia z ekologami i Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Jeżeli uda się pozyskać środki, w przyszłym roku mogłyby ruszyć prace budowlane, aby w 2018 r. ścieżka była już dostępna dla rowerzystów.

Zajmujące obszar ponad 30 km kw. Jezioro Goczałkowickie to sztuczny zbiornik wodny utworzony na Wiśle w 1956 r.; jest rezerwuarem wody pitnej oraz elementem systemu zapobiegania powodziom.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE