Wrocław zmienia się nie do poznania

Okolice Synagogi pod Białym Bocianem, ulice Włodkowica, Krupnicza i św. Antoniego to miejsca, które zmieniają się nie do poznania. Urząd Miejski, wraz ze wspólnotami mieszkaniowymi i Zarządem Zasobu Komunalnego, realizuje plan rewitalizacji ścieżki kulturowej Czterech Świątyń.
Dzielnica o chrześcijańsko – żydowskich korzeniach odzyskuje dawny blask. Do dziś przy wsparciu dotacji konserwatorskich oraz programu 100 kamienic wyremontowano wiele budynków, m.in. Włodkowica 5 oraz całą przylegającą do niej zachodnią elewację ul. Krupniczej.
 
W kolejce do remontu czekają kamienice przy Włodkowica oraz św. Antoniego. te budynki przy pomocy miasta zostały indywidualnie wpisane do rejestru zabytków. Jest to warunek konieczny dla uzyskania dotacji na rewitalizację przez wspólnotę mieszkaniową. Wtedy nawet do 70% wartości inwestycji szacowanej na  400-700 tys. zł. może być sfinansowane.
 
Sukcesem przy rewitalizacji obszaru Dzielnicy Czterech Świątyń jest współpraca prywatnych inwestorów, miasta i wspólnot. Remonty przebiegają na całym terenie i uzupełniają się nawzajem. Przykładem jest planowany remont elewacji i przejścia oraz wymiana dachu w kamienicy przy Włodkowica 3, stanowiącej jednocześnie początek Pasażu Pokoyhoff.
 
Pierwsze udogodnienia dla turystów pojawią się już we wrześniu. Na odcinku od Urzędu Stanu Cywilnego do Psiej Kładki na promenadzie staromiejskiej zostanie uruchomiony bezprzewodowy internet.
 
Jesienią 2010 planowane jest ograniczenie możliwości parkowania przy ulicy Włodkowica. Oznacza to więcej przestrzeni dla mieszkańców i turystów, a dla restauratorów możliwość wystawienia stolików przed lokalami.
 
Kolejne zmiany szykują się w przyszłym roku. Nowego kształtu nabierze skwer prowadzący do synagogi, od strony ul. Kazimierza i św. Antoniego. Nie będzie tu już miejsca na parkowanie samochodów, a brama prowadząca do Dzielnicy Czterech Świątyń zostanie wyraźnie oznaczona, być może podświetlona. Nie narzucamy swojej wizji, projektanci mogą wykazać się pomysłami mówi Apanel. Ta unikatowa forma przestrzenna ma być widoczna tak, aby wyeksponować walory turystyczne dzielnicy i zachęcić do wejścia.
 
W samej dzielnicy jest wiele pasaży. Historycznie konkurowały one ze sobą i stanowiły o dynamice rejonu. Znajdowały się tam magazyny handlowe, mieszkania, wyszynki, usługi i bożnica. Teraz miasto próbuje przywrócić wielofunkcyjne właściwości tych miejsc. Przykładem są pasaże Niepolda i Pokoyhoff – coraz bardziej ożywione i będące alternatywą dla Rynku.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.