Wyboista droga poznaniaków do Euro 2012

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 09-06-2011
  • drukuj
W Poznaniu problemem okazał się stadion, który istniał już w momencie przyznania miastu turnieju.
Wyboista droga poznaniaków do Euro 2012

Od początku przygotowań wydawało się, że Poznań będzie miał ułatwione zadanie – jako jedyne miasto ten gospodarz Euro 2012 nie musiał szukać terenu pod nowy stadion. Postawił na rozbudowę istniejącego obiektu, dzięki czemu wyda o blisko 100 mln zł mniej niż Gdańsk czy Wrocław i aż 1,2 mld zł mniej niż Warszawa – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jednak modernizacja stadionu okazała się zadaniem trudniejszym niż zbudowanie nowego. Początkowe koszty szacowane na 436 mln zł zwiększyły się do ok. 700 mln zł. Do tego doszły problemy z murawą, która musiała być już kilkakrotnie zmieniana. W dodatku CBA złożyło do prokuratury doniesienia o nieprawidłowościach przy budowie obiektu. Chodzi o ocieplenie dróg ewakuacyjnych łatwopalnym styropianem oraz zlecenie projektu wnętrza stadionu bez przetargu.

Mimo że droga Poznania do Euro jest wyboista, samorządowcy uważają, że impreza miastu się opłaci. Zresztą zyska nie tylko ono, ale też prywatne firmy.

Władze miasta nie przejmują się uwagami NIK dotyczącymi opóźnień przy kluczowych inwestycjach. Kolejna weryfikacja już 15 czerwca, gdy UEFA oceni przygotowania Polski i Ukrainy do turnieju – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.