Wylewają się nam aquaparki

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita/PAP
  • 13-12-2010
  • drukuj
Aquapark stał się nową ulubioną rozrywką Polaków. Samorządy liczą, że sporo na niej zarobią.
Wylewają się nam aquaparki

Parki wodne przeżywają oblężenie. Godzina zabawy w aquaparku kosztuje około 15 zł, czyli cztery razy mniej niż np. w Niemczech. Z danych zebranych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że samorządy zamierzają wydać w najbliższym czasie na tego typu inwestycje około 1,2 mld zł.

Projektów wciąż przybywa, ponieważ coraz więcej miejscowości chce mieć własny wodny park rozrywki. W rezultacie ich liczba w ciągu trzech lat ma się podwoić: z siedmiu do czternastu.

Rosnąca popularność aquaparków przekonuje do inwestycji kolejne samorządy. W tym roku nowe obiekty powstały w Zielonej Górze i Radomiu. Mazowiecki Gostynin przeznaczył pod inwestycję aż 17 hektarów. Głównym atutem parku będą źródła geotermalne. Wrocław ma zaś w planach budowę centrum nurkowego za 60 mln zł. Dużą inwestycję planuje też Bydgoszcz.

Największy i najdroższy aquapark w kraju powstanie jednak w Poznaniu. Otwarcie Term Maltańskich zaplanowano na wrzesień przyszłego roku. Ich budowa kosztuje 300 mln zł, ale miasto liczy na spore zyski.

Rekordy popularności bije m.in. aquapark we Wrocławiu. Obiekt jest otwarty od godziny 6 rano do północy, a goście mogą tu nie tylko się wykąpać, ale też uczestniczyć w lekcjach tańca czy oglądać przedstawienia teatralne – wszystko bez wychodzenia z wody. Przez rok ma ponad milion klientów.

Dla porównania słowacka Tatarlandia przyjęła w ubiegłym roku trzykrotnie mniejszą liczbę gości. Park wodny w Krakowie odwiedziło pół miliona osób, a łódzką Falę 250 tysięcy – podaje „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE