Z Płocka do Modlina w pół godziny

  • newseria.pl
  • 25-06-2012
  • drukuj
– To nie jest moje widzimisie. To realna wizja, która przyczyni się do rozwoju zachodniej części Mazowsza – tak o linii kolejowej łączącej Płock z Modlinem mówi marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik.
Z Płocka do Modlina w pół godziny

Trwają już pierwsze prace studyjne dotyczące tego projektu. – Pieniądze będą, bo przyszły budżet unijny będzie wspierać raczej transport szynowy – argumentuje marszałek.

Port Lotniczy w Modlinie zacznie działać w pełni w przyszłym miesiącu. Od połowy lipca z podwarszawskiego lotniska będą startować samoloty m.in. Ryanair i Wizzair. Zdaniem Adama Struzika, połączenie koleją podwarszawskiego lotniska i Płocka wynika przede wszystkim z potrzeby rozwojowej zachodniej części województwa.

– Logiczne jest, że taki port regionalny powinien być połączony z drugim, co do wielkości, po Radomiu ośrodkiem miejskim na Mazowszu. Tam jest m.in. siedziba Orlenu, tam produkuje się paliwo lotnicze. Populacja tamtego subregionu, jakby policzyć wszystkie powiaty, to jest ponad 600 tysięcy ludzi, którzy będą generowali ruch lotniczy, którzy będą mogli szybciej podróżować do Warszawy – przekonuje Adam Struzik, marszałek Mazowsza.

Opozycyjni radni z Sejmiku Województwa Mazowieckiego, chociaż popierają pomysł budowy takiego połączenia kolejowego, twierdzą, że inwestycja jest źle przygotowana, a jej realizacja w ciągu 8 lat, głównie ze względów finansowych, jest niemożliwa.

– Moim zdaniem to nie jest kwestia marzeń czy chciejstwa, tylko po prostu wymóg gospodarczy. Doświadczenia w innych krajach pokazują, że wokół nowego, regionalnego portu lotniczego zawsze jest aktywizacja gospodarcza, z czasem pojawiają się przewozy towarowe, więc tutaj też tak może być – odpiera zarzuty Adam Struzik.

W gminach Zakroczym i Pomiechówek trwają już wstępne prace. Przygotowano już część planów zagospodarowania przestrzennego. Trwają również uzgodnienia z Ministerstwem Transportu. Marszałek Struzik nie martwi się też o fundusze.

– To jest właśnie ten moment, w którym uzgodnienia pozwalają na rozpoczęcie procesu pozyskiwania pieniędzy, najpierw na prace studyjne, a następne na projekt. Perspektywa budowy tej linii powinna się zamknąć do roku 2020 – mówi Adam Struzik.

Połączenie Płock–Modlin mogłoby powstać za pieniądze podmiotów prywatnych, które jednocześnie zarządzałyby linią. Taki jest jeden z wariantów wskazanych przez wstępne studium wykonalności. Zdaniem marszałka, projekt może też pozyskać dofinansowanie z budżetu UE na lata 2014-2020.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE