Za dwa lata mogą zgasnąć żarowki

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 21-10-2010
  • drukuj
Polska energetyka jest w stanie przedzawałowym. Kolejne elektrownie zamykają stare bloki. Do 2015 r. z systemu zniknie jedna trzecia mocy.
Za dwa lata mogą zgasnąć żarowki

Ostatnie dwudziestolecie pokazuje, że bez względu na właściciela działające w Polsce elektrownie inwestują niechętnie albo wcale. Zdaniem „Dziennika Gazety Prawnej” słono zapłacimy za te zaniechania. Już w 2012 r. w polskich domach zaczną gasnąć żarówki.

Jak pokazują dane zebrane przez Społeczną Radę Narodowego Programu Redukcji Emisji, mocy w systemie będzie ubywać w zastraszającym tempie. W ciągu pięciu lat elektrownie wyłączą bloki o mocy ponad 6 tys. megawatów. To blisko 20 proc. zainstalowanej obecnie mocy. W następnych latach wyparują kolejne megawaty. Do 2020 r. – 3,1 tys. MW. Do 2030 r. w sumie – ponad 22 tys. MW. To więcej niż 60 proc. możliwości siłowni.

Eksperci uważają, że nie zdążymy z zastępowaniem starych bloków nowymi. Nie pozwala na to tempo prowadzenia inwestycji. Budowa bloku w Elektrowni Pątnów o mocy zaledwie 500 MW zajęła 6 lat. Rozbudowa mocy w Łagiszy – 5 lat. Tyle samo zabierze inwestycja w Bełchatowie, która ma się zakończyć w 2011 r. – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bo tzw. "elita polityczna" dba jedynie o interes partyjny, pomniki dla upamiętnienia ofiar katastrof, oraz o własne stołki i przywileje, a nie o Polskę. Troska o Polskę jest tylko słowna, i im większy szkodnik i marnotrawca, tym głośniej i częściej o tym krzyczy zrzucając za jakiekolwiek ...zło - szczególnie własne - winę na inne partie. rozwiń

Cato Maior, 2010-10-21 12:50:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE