Zadaszenie Stadionu Śląskiego za ponad 121 mln

Dalsza budowa zadaszenia Stadionu Śląskiego może kosztować jeszcze 121,4 mln zł - wynika z szacunków władz woj. śląskiego. Wobec perspektywy zwrotu dotacji budżetowych jest to jednak tańsza opcja niż dokończenie obiektu bez dachu lub zaniechanie inwestycji.
Zadaszenie Stadionu Śląskiego za ponad 121 mln

Szacunki kosztów związanych z różnymi możliwymi decyzjami w sprawie przerwanej budowy stadionu przedstawił podczas piątkowego posiedzenia sejmikowej komisji sportu dyrektor biura ds. modernizacji Stadionu Śląskiego w urzędzie marszałkowskim Marek Sachs. Komisja rekomendowała władzom regionu kontynuację budowy zadaszenia obiektu.

Podczas posiedzenia komisji Sachs przekazał szacunki dotyczące kosztów kontynuacji budowy zadaszenia Stadionu Śląskiego według zmienionego projektu, dokończenia obiektu bez dachu lub zupełnego zaniechania inwestycji.

Z przedstawionych wyliczeń wynika, że kontynuowanie budowy zadaszenia może kosztować 128,7 mln zł, co po odjęciu pozostających do dyspozycji w ramach obecnego kosztorysu ok. 7,3 mln zł daje 121,4 mln zł. Dalsze prowadzenie inwestycji bez dachu wiązałoby się z wydatkami rzędu 218,2 mln zł (czyli dodatkowo to 196,8 mln zł), a przerwanie budowy - z kosztem 180,8 mln zł (159,4 mln zł).

Czytaj też: Można poprawić projekt Stadionu Śląskiego

Zasadnicze prace przy przebudowie Stadionu Śląskiego wstrzymano w lipcu 2011 r. Tuż przed zakończeniem trwającego wówczas od 12 dni podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły dwa z 40 zastosowanych w konstrukcji "krokodyli" - uchwytów łączących liny promieniowe dachu z jego wewnętrznym pierścieniem rozciąganym. Według ekspertyzy zamówionej przez władze regionu w Instytucie Techniki Budowlanej, bezpośrednią przyczyną katastrofy były błędy w wykonaniu uchwytów, a przyczynami pośrednimi - m.in. nierównomierne podnoszenie konstrukcji i uchybienia montażowe.

Według późniejszego raportu specjalistów m.in. z Politechniki Gdańskiej, w związku m.in. z okresem przejściowym wdrażania unijnych norm budowlanych niemieccy projektanci zaproponowali konstrukcję Stadionu Śląskiego według tzw. przeciętnych norm. Eksperci uznali, że nie jest to formalny błąd, a sam projekt może zostać poprawiony, by spełnił współczynniki bezpieczeństwa.

Niezależnie od kontynuacji budowy obiektu z dachem czy bez dachu, trzeba będzie sfinansować dodatkowe koszty związane z robotami dodatkowymi zgłoszonymi przez wykonawcę (oszacowane na 69,7 mln zł), roboty związane z realizacją ogrodzenia i tzw. przedpola wschodniego, wyposażenia i komunikacji wizualnej (24,4 mln zł), a także inne koszty związane z ekspertyzami, wykupem gruntów, nadzorem autorskim i obsługą prawną (3,8 mln zł).

Koszty związane z kontynuacją budowy dachu według zmienionego projektu (projekt zamienny i jego realizacja) oszacowano na 30,7 mln zł. Natomiast koszty związane z rezygnacją z zadaszenia zakładają m.in. demontaż istniejących elementów (28,7 mln zł) i realizację projektu zamiennego, przewidującego m.in. inne instalacje oświetlenia i telebimów (25 mln zł).

Niezależnie od tego, w przypadku rezygnacji z budowy dachu samorząd najpewniej będzie musiał zwrócić część rządowej dotacji - szacuje się, że będzie to 66,5 mln zł wraz z odsetkami. W przypadku całkowitej rezygnacji z inwestycji zwrot dotacji kosztowałby budżet samorządu szacunkowo 146,3 mln zł - plus koszt rozbiórki i inne koszty w wysokości 34,5 mln zł.

Dyrektor biura ds. modernizacji stadionu przypomniał, że obecna wartość kosztorysowa inwestycji to 465 mln zł (w tym 110 mln zł z dotacji ministerstwa sportu); do końca ub. roku wydano już 346,7 mln zł, a środki zakontraktowane na koniec lutego tego roku to 111 mln zł, w tym 108,4 na roboty budowlane. Z wartości kosztorysowej pozostało zatem do wydania ok. 7,3 mln zł.

Sachs wskazał, że przy założeniu braku problemów w finansowaniu, dokończenie obiektu w wariancie z dachem mogłoby potrwać do czerwca 2015 r. W razie kontynuacji inwestycji bez dachu termin ten to marzec 2015 r., natomiast rezygnacja z budowy pozwoliłaby zabezpieczyć teren do sierpnia tego roku.

Sejmikowa komisja sportu po piątkowej dyskusji i wypracowaniu wniosków rekomendowała zarządowi i sejmikowi woj. śląskiego decyzję ws. kontynuowania budowy zadaszenia Stadionu Śląskiego według zmienionego projektu. Jednocześnie radni zasugerowali, by rozważyć zgłoszenie obiektu do Euro 2020.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

I znowu - straty są, winnych nie ma. Kiedy w końcu jako Naród zmądrzejemy? Jak stanę na zakazie postoju i zatrzymywania, ustanowionym na ślepej ulicy po jednej i drugiej stronie, bo u wlotu ma parking "wpływowa" rodzinka, to muszę ponieść karę, a w przypadku stadionu - straty ogromne i je...szcze musimy dorzucić z naszych podatków- chciałbym wiedzieć jaki jest "biznes plan" by stadion zarabiał na siebie lub byśmy nie musieli dokładać na jego utrzymanie z naszych podatków rozwiń

Stanisław, 2013-03-18 09:27:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE