Zamkną lotnisko na Okęciu?

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • 03-06-2011
  • drukuj
Trzeba zamknąć lotnisko Chopina, będzie nowe w polu z dala od Warszawy – uważa Ministerstwo Infrastruktury. – To absurd! Co z miliardowymi inwestycjami, które trwają – protestuje ratusz.
Zamkną lotnisko na Okęciu?

Do starcia doszło w urzędzie wojewódzkim na zakończenie konsultacji w sprawie „Strategii rozwoju transportu do roku 2020/2030” – informuje „Gazeta Wyborcza Stołeczna”.

Największe kontrowersje budzi centralny port lotniczy między Warszawą a Łodzią. W „Strategii” tę inwestycję określono jako „cywilizacyjny projekt dla Polski”. Resort liczy na prywatny kapitał i UE.

Wstępny koszt nowego lotniska to 12,5 mld zł. Co jednak z największym w Polsce Lotniskiem Chopina? W ciągu dwóch lat powinna zapaść decyzja o zamknięciu Okęcia w 2020 r.

Wtedy na zachód od Warszawy miałby już działać nowy port lotniczy powiązany z autostradą A2 i linią szybkiej kolei.

Minister Cezary Grabarczyk jeszcze w marcu mówił, że o ewentualnym zamknięciu Lotniska Chopina „w dużym stopniu będzie decydowało miasto”. Przeciw planom resortu po raz pierwszy otwarcie zaprotestował u wojewody ratusz.

Zdaniem jego przedstawiciela plany resortu infrastruktury wywracają do góry nogami przyjętą dwa lata temu strategię rozwoju Warszawy. Na Lotnisku Chopina i wokół niego trwają właśnie miliardowe inwestycje.

Okęcie jest dziś wielkim placem budowy, do którego hojnie dokłada Unia. Powstaje pierwsza od 20 lat linia kolejowa w Polsce (koszt – 233 mln zł) z tunelem i podziemną stacją przy rozbudowywanym terminalu.

Warszawa zamówiła 13 wagonów dla Szybkiej Kolei Miejskiej (300 mln zł), które od przyszłego roku w 20 minut dojadą na lotnisko z centrum. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad specjalnie wytycza trasę ekspresową (1,1 mld zł).

W ostatnich latach oddano też nowy dojazd na Okęcie od strony Ursynowa z wiaduktem na ul. Poleczki (ponad 150 mln zł), a teraz miasto kończy budowę kolejnego – przez ul. Cybernetyki i 17 Stycznia (76 mln zł).

Plany inwestycyjne lotniska (m.in. remont pasów startowych, rozbudowa terminali pasażerskich) przekraczają 1,2 mld zł. W sumie to niemal 3 mld zł i to bez prywatnych inwestycji hotelowych czy biurowych, których przybywa w okolicy – wylicza „Gazeta Wyborcza Stołeczna”.

 

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie sposób odmówić racji moim przedmówcom komentującym ten temat. Ale, cóż, jeżeli ten ,,mini - ster'' od infrastruktury zapłacił zaufanej i oczywiście ,,profesjonalnej firmie'' prawie 13 mln PLN za ,,opracowanie'' tzw. studium tzw. lotniska centralnego, to się nie ma potrzeby nadmiernie dziwić. Ta ...,,profesjonalna firma'' za taką kasę napisała, co napisała. Pytanie kluczowe: co w takim razie robią ,,urzędnicy państwowi'' w Ministerstwie Infrastruktury??? To konkretny sygnał, że w tzw. ,,tanim państwie'' w rozumieniu PO urzędas ministerialny bez ,,zewnętrznej firmy doradczej'' pojęcia by nie miał, jak, i o której przyjść do roboty na ulicę Chałubińskiego 4. Kwiatkowski i Grabski w grobach się przewracają!!!! rozwiń

Axell, 2011-07-30 23:42:12 odpowiedz

No coz, oddamy pieniadze unijne to sie nauczymy koordynowac wydawanie pieniedzy wyborcow.
A obiekty na Okeciu zburzymy ekologicznie za kolejna fortune.

autoidea, 2011-06-03 14:50:43 odpowiedz

stadionów, autostrad ani schodów robić nie umiemy, ale kasę w błoto wyrzucać - to polska specjalność!

leda, 2011-06-03 14:35:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE