Inwestycjom w specjalnych strefach ekonomicznych poświęcona była poniedziałkowa konferencja w Chorzowie. Wiceprezes KSSE Andrzej Pasek podkreślił, że specjalne strefy ekonomiczne okazały się wielkim sukcesem - dzięki nim powstało wiele nowych miejsc pracy i zainwestowano miliardy złotych. Wyraził zarazem obawę, że nowe przepisy mogą źle wpłynąć na rozwój stref.

Od 1 lipca zostaną bowiem zmienione kryteria udzielania pomocy dla inwestorów w strefach. Najważniejsza zmiana dotyczy obniżenia poziomu możliwej pomocy. Np. w woj. śląskim ten wskaźnik w przypadku dużego inwestora zmniejszy się z obecnych 40 do 25 proc. nakładów inwestycyjnych.

"To budzi nasz poważny niepokój. Spodziewamy się - przynajmniej przez kilka miesięcy - poważnego spadku zainteresowania" - powiedział wiceprezes.

"Mimo że strefy będą istniały do 2026 r., warto pomyśleć o nich jako o miejscu lokowania inwestycji w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Od 1 lipca zasady gry, zasady udzielania pomocy publicznej zmienią się diametralnie, zmienią się na niekorzyść" - powiedział Rafał Pulsakowski z firmy doradczej PwC.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że po wejściu w życie nowych przepisów o pomocy publicznej nie tylko będzie jej mniej, ale też będzie trudniej dostępna niż dotychczas. Po zaostrzeniu kryteriów inwestor będzie musiał np. wykazać, że otwarcie fabryki w Polsce nie wiąże się z zamknięciem zakładu w innych krajach europejskich lub z poważnym zmniejszeniem rozmiaru produkcji - mówił Pasek.

Wiceprezes KSSE zaznaczył, że wielkość udzielanej pomocy nie jest na szczęście dla przedsiębiorców jedynym kryterium rozpoczęcia inwestycji na danym terenie. "Są tacy, których to nie interesuje, albo starają się o innego rodzaju wsparcie lub też wolą uzyskać szansę na zakup terenu poza strefą, po niższej cenie" - wskazał.

Pulsakowski przypomniał, że choć o schyłku stref ekonomicznych mówiło się już kilkakrotnie, w minionych latach wpisały się one w polskie życie gospodarcze. "Okazuje się, że ten instrument sprawdził się i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych instytucji polskiego życia gospodarczego" - ocenił.

 Każda strefa to wyodrębniona administracyjnie część terytorium Polski, przeznaczona do prowadzenia działalności gospodarczej na preferencyjnych warunkach. Przedsiębiorca w SSE ma zapewnione ulgi podatkowe, a dodatkową korzyścią jest fakt, że może rozpocząć działalność na specjalnie przygotowanym, uzbrojonym terenie. Podstawową korzyścią z prowadzenia działalności w strefach jest możliwość skorzystania ze zwolnienia w podatku CIT. To jedna z form pomocy publicznej dostępnej dla przedsiębiorców w Polsce.

Istniejąca od 1996 r. Katowicka SSE to największa wśród wszystkich polskich stref pod względem wartości inwestycji i stworzonych miejsc pracy. Zrealizowane tu inwestycje kosztowały w sumie ok. 21 mld zł. 60 proc. inwestorów i nakładów inwestycyjnych dotyczy sektora motoryzacyjnego. W KSSE zrealizowano dotąd ponad 230 projektów dających 51 tys. miejsc pracy. Pasek zaznaczył, że jedno miejsce pracy w strefie przyczynia się do powstania od 3 do 5 miejsc pracy poza strefą.

KSSE obejmuje ponad 2 tys. hektarów w ok. 40 miastach i gminach na terenie województw: śląskiego, opolskiego i małopolskiego. Zarząd strefy liczy, że w tym roku dojdzie do jej kolejnego rozszerzenia - w sumie o ponad sto hektarów w różnych lokalizacjach. W niektórych przypadkach na włączenie danego terenu do strefy czekają konkretni klienci, którzy mają gotowe projekty.