Zawód i rozczarowanie zamiast wielkiego sukcesu

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 30-09-2010
  • drukuj
Nie działają multimedialne atrakcje hucznie otwartego 24 września muzeum pod Rynkiem Głównym w Krakowie.
Zawód i rozczarowanie zamiast wielkiego sukcesu

Na turystów chcących zobaczyć supernowoczesne, podobno największe podziemne muzeum na świecie, czeka niemiła niespodzianka. Spora część cudów techniki wykorzystanych do prezentacji historii miasta nie działa – informuje „Rzeczpospolita”.

Ekrany dotykowe są ciemne. Nieczynne są projektory, dzięki którym miało się obejrzeć film o życiu w średniowieczu. Nie udało się uruchomić fontanny, nie widać płonących chat. Chyba za szybko władze pochwaliły się sukcesem.

Przeciwnicy prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który zaangażował się w promocję muzeum, uważali, że jego premierę zaplanowano za szybko, a jej data ma związek z rozpoczynającą się kampanią wyborczą. Część zwiedzających uważa, że mieli rację.

W czasie weekendu pod ziemię zeszło już ok. 3 tys. gości. Zwłaszcza najmłodsi nie kryli zawodu. Konsorcjum Trias, odpowiedzialne za przygotowanie wystawy, jest zdziwione, że nowoczesny sprzęt nie pracuje i sprawę wyjaśni z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie – podaje „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE