Zbiornik Racibórz Dolny z pozwoleniem

Pod koniec marca do wojewody śląskiego powinien trafić wniosek o zgodę na budowę Zbiornika Racibórz Dolny – planuje inwestor, czyli Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach.
Zbiornik Racibórz Dolny to kluczowy obiekt dla ochrony przeciwpowodziowej doliny Odry i jeden z głównych elementów rządowego „Programu dla Odry 2006”. Przygotowywana od lat budowa suchego zbiornika należy do największych inwestycji hydrotechnicznych w Polsce. Terminy są napięte, bo jeśli zbiornik nie powstanie do 2015 r., grozi utrata części zewnętrznego finansowania.

W ubiegłym tygodniu inwestycja została wymieniona w raporcie Najwyższej Izby Kontroli nt. wdrażania „Programu dla Odry 2006”. NIK oceniła, że dotychczasowa realizacja programu mogła tylko miejscowo przyczynić się do ograniczenia strat wyrządzanych przez powodzie, ale nie wpłynęła na ogólną sytuację i nie zwiększyła bezpieczeństwa mieszkańców. Prócz Raciborza Dolnego, wciąż nie ruszyły m.in. budowy zbiorników Wielowieś Klasztorna i Kamieniec Ząbkowicki, nie rozpoczęto też modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego.

Pytany o stan przygotowań do budowy Zbiornika Racibórz Dolny dyrektor gliwickiego RZGW Artur Wójcik przekazał w poniedziałek, że zgodnie z deklaracjami sprzed kilku miesięcy, inwestor planuje złożenie wniosku do wojewody o pozwolenie na inwestycję w końcu marca. Oznacza to, że rozpoczęcie prac budowlanych będzie możliwe najwcześniej w drugiej połowie roku.

Jeszcze w połowie ubiegłego roku padały zapowiedzi, że prace najpewniej ruszą wiosną 2012 r. W listopadzie okazało się jednak, że rozpoczęcie budowy opóźni się o kolejne miesiące ze względu na przeciągające się wydanie tzw. pozwolenia wodnoprawnego. Pozwolenie – konieczne przy wykonywaniu urządzeń wodnych – musi znaleźć się w dokumentacji składanej do wojewody wraz z wnioskiem o zgodę na budowę.

Dokumentację potrzebną do uzyskania pozwolenia wodnoprawnego (tzw. operat wodnoprawny) szef gliwickiego RZGW przekazał w ubiegłym roku – wraz z wnioskiem – do prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Ten przesłał dokumenty – w celu wystawienia pozwolenia – do RZGW we Wrocławiu (zabierz głos/oceń prezydenta)

Jednak wrocławski RZGW uznał, że nie jest właściwym organem do wydania pozwolenia, ponieważ sam prowadzi przedsięwzięcia hydrotechniczne na Odrze, poniżej zbiornika Racibórz Dolny – ujmowane razem z nim jako wspólny projekt. Sprawa wróciła więc do prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, który przekazał ją do RZGW w Warszawie (zabierz głos/oceń prezydenta). Sam obieg dokumentów trwał co najmniej kilka tygodni.

„Pozwolenie wodnoprawne będzie wydane, (...) jak tylko zakończy się, będąca w toku, procedura administracyjna. Powinno to nastąpić w najbliższych tygodniach, na przełomie lutego i marca” – przekazał w poniedziałek Wójcik.

Gdy inwestor złoży wniosek o zgodę na realizację inwestycji, wojewoda będzie miał na wydanie decyzji 90 dni. Służby wojewody wstępnie deklarowały, że w miarę możliwości – jeśli dokumentacja będzie kompletna – postarają się skrócić ten termin. W tej sytuacji pozwolenia wojewody należałoby spodziewać się w maju lub czerwcu, najpóźniej w lipcu.

Równolegle będzie trwała ocena techniczna projektu przez międzynarodowy panel ekspertów, wykonywane będą też projekty wykonawcze. Dopiero po uzyskaniu pozwolenia wojewody i projektów wykonawczych inwestor będzie mógł rozpocząć procedurę przetargową. Gliwicki (zabierz głos/oceń prezydenta) RZGW ma zrobioną prekwalifikację potencjalnych wykonawców. Do nich będzie wysyłał dokumentację, na podstawie której złożą oni swoje oferty.

Niezależnie od procedury związanej z pozwoleniem wodnoprawnym, w ubiegłym tygodniu do wojewody trafił wniosek gliwickiego RZGW o zgodę na odstępstwo od warunków usytuowania budynków i budowli w sąsiedztwie obiektów kolejowych. Wniosek dotyczy jednej z przepompowni, która powstanie wraz ze zbiornikiem. „Ze względów formalnych konieczne jest uzyskanie decyzji administracyjnej dla usytuowania tego budynku. Służby wojewody deklarowały pilne załatwienie tej sprawy” – wyjaśnił Wójcik.

Racibórz Dolny będzie polderem, czyli suchym zbiornikiem. Stworzy go system obwałowań obejmujący powierzchnię 26 km kw. gotowych na przyjęcie fali powodziowej. Jego pojemność wyniesie 185 mln metrów sześciennych. Koszt inwestycji to 1,7 mld zł. Około 300 mln zł ma pochodzić z Unii Europejskiej, a reszta z Banku Światowego, Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz z budżetu państwa (rząd zagwarantował 250 mln euro).

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE