Zlikwidują szpecące targowisko

  • esosnowiec.pl (Teresa Szczepanek)
  • 20-11-2012
  • drukuj
Arkadiusz Chęciński, pierwszy zastępca prezydenta Sosnowca, zapowiedział zmiany w rejonie targowiska przy ulicy Szklarnianej.
Zlikwidują szpecące targowisko

Zależy mu na tym, by zlikwidować szpecące przestrzeń miejską targowisko i wysiedlić na peryferie kilkadziesiąt rodzin zamieszkujących w socjalnych budynkach. Winy za taki stan rzeczy prezydent upatruje w dawnych decyzjach, jego zdaniem nieroztropnych, kiedy to osoby po eksmisjach kwaterowano do mieszkań socjalnych w samym centrum miasta.

- Tak powstało miejsce, gdzie strach zaglądać po zmroku - uważa prezydent Chęciński.

Problem miałby być rozwiązany na dwa sposoby. Od stycznia 2013 roku wejdzie w życie pięcioletni plan mieszkaniowy dla Sosnowca.

- To da nam możliwość egzekwowania długów w śródmieściu. Wszyscy, którzy uporczywie nie płacą za mieszkania, będą musieli przeprowadzić się do wskazanych przez nas kamienic na obrzeżach miasta albo na osiedle kontenerów socjalnych - wyjaśnia Arkadiusz Chęciński.

W Miejskim Zakładzie Zasobów Lokalowych w Sosnowcu zapewniają, że wszyscy, którzy zdecydują się współpracować z miastem na bazie specjalnego kontraktu podpisanego z gminą, będą mogli odpracować zadłużenie. Nikt wówczas nie zostanie na siłę wyrzucony z mieszkania. Największy problem stanowi samo targowisko. W przeszłości władze miasta obdzieliły kilku właścicieli stoisk wieczystym użytkowaniem gruntu, teraz, kiedy chcą z nimi negocjować, ci stawiają żądania nie do spełnienia.

- Chcą na przykład, by miasto zapłaciło 300 tysięcy złotych za nędzną budkę z dykty. To jakaś niedorzeczność i na pewno nie będziemy czekali na zmiany 99 lat, tyle ile stanowi wieczysta dzierżawa - irytuje się prezydent Chęciński.

W listopadzie na targowisku zaczęły się kontrole. Za handel bez pozwolenia codziennie trzeba będzie zapłacić nawet 500 złotych. Skrupulatnie wymierzone zostaną też obrysy zajmowanego przez kupców terenu, bowiem stosika są większe niż powinny być.

Arkadiusz Chęciński planuje uporządkować sprawę targowiska i terenu wokół niego w przeciągu dwóch lat. Twierdzi, że gmina pozyskała inwestora, który przejmie zniszczoną kamienicę przy Szklarnianej 1.

- Nie kwaterujemy już tam lokatorów. Inwestor ma plany, by zaadaptować ją na potrzeby usług i handlu - mówi wiceprezydent. W ten sposób targowiskowa funkcja placu przy Szklarnianej zostałaby zachowana. Zmianie ulec musi jednak architektura stoisk.

- Część dzierżaw na pewno wypowiemy, a ci którzy są rozsądni i chcą handlować legalnie, na pewno dostosują się do nowych zasad i nowocześniejszych, estetycznych warunków - zapowiada Arkadiusz Chęciński.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE