Znikające autostrady

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 24-02-2011
  • drukuj
Wiele odcinków autostrad może nie zostać oddanych w terminie. Firmy, które wygrały przetargi na budowę, przeszarżowały z ceną. Rząd nie zgadza się na renegocjowanie umów, woli je zerwać, niż dopłacać.
Znikające autostrady

Rząd wyrzucił z budowy autostrady A4 polsko-macedońskie konsorcjum, które nie wywiązywało się terminów realizacji inwestycji. Trzeba będzie powtórzyć przetarg, a to odsunie oddanie drogi o co najmniej pół roku. Nie pojedziemy nią w czasie Euro 2012. Z powodu opóźnień zagrożone są też odcinki autostrad A1 oraz A2 – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Sprawa skończy się w sądzie, bo konsorcjum firm nie chce wziąć na siebie winy. Twierdzi, że realizację prac uniemożliwiała im rządowa agencja do budowy dróg, która nie regulowała w terminie rachunków, oraz powódź. Wykonawca chciał też wystawić o 10 proc. wyższy rachunek od ustalonej kwoty 620 mln zł.

W branży drogowej mówi się głośno, że zerwany kontrakt na budowę A4 to dopiero początek kłopotów z terminową realizacją drogowych inwestycji. Podobny scenariusz może zaistnieć na innych odcinkach.

Według informacji „Dziennika Gazety Prawnej” poważnie zagrożone są również kontrakty na 94 km trasy A1 z Torunia do Łodzi. Źródła gazety twierdzą, że zaawansowanie prac na niektórych fragmentach nie przekracza nawet 5 proc. Zagrożone są też co najmniej dwa odcinki autostrady z Łodzi do Warszawy.

Problem niskich stawek dotyczy większości kontraktów rozstrzyganych w latach 2009 i 2010. Szalona konkurencja spowodowała, że wykonawcy godzili się na ceny nawet o połowę niższe od kosztorysów opracowanych przez GDDKiA. Podwyżki cen surowców, m.in. stali i betonu, sprawiają, że umowy przestają być opłacalne – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

tylko u nas mogą mieć miejsce takie absurdy

kawiorek, 2011-02-24 09:49:58 odpowiedz

Widzialy galy co braly. Podobno takie firmy zatrudniaja fachowcow od kosztorysowania. Mam nadzieje, ze kary jakie zostana nalozone na firmy niewywiazujace sie z umowy beda na tyle wysokie, zeby mozna bylo doplacic nowym wykonawcom za szybsze wykonanie zlecenia. Budowa autostrad na "Euro ...2012" to nie budowa miejskiego wychodka. Termin byl jasno okreslony. Tu nie chodzi przeciez tylko o to, czy zamowienie bedzie wykonane w terminie, ale przede wszystkim o to jak Polske beda postrzegac nasi sasiedzi. Mieszkam za granica i wstyd mi za to ze po raz kolejny mialo byc dobrze, a wyszlo jak zwykle. Zgodnie z Polska tradycja. rozwiń

Mercathane, 2011-02-24 09:23:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE