Znowu pompowane są metropolie, czyli lokomotywy

  • Bartosz Dyląg
  • 07-04-2016
  • drukuj
Pieniądze w obecnym okresie finansowania nie zawsze idą w stronę wyrównywania szans obszarów zapóźnionych rozwojowo, czyli obszarów wiejskich, ale znowu pompowane są metropolie, innymi słowy lokomotywy – mówi Mirosław Lech, wójt Korycina.
Znowu pompowane są metropolie, czyli lokomotywy
Głos gmin wiejskich jest słabiej słyszalny – uważa Mirosław Lech, wójt Korycina. Fot. YouTube

Pracujecie nad mapą potrzeb infrastrukturalnych gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.

Mirosław Lech, wójt Korycina, członek zarządu Związku Gmin Wiejskich RP: – Tak, najtrudniejsze jest samo jej wykonanie. Bo teoretycznie dane statystyczne są, natomiast często nie obejmują one całości problemu. Dobrym przykładem są oczyszczalnie przyzagrodowe. Urząd statystyczny pisząc o procencie skanalizowania danej gminy, nie bierze ich pod uwagę.

Dlatego bardzo istotna jest zastosowana metodologia, jednocześnie uświadomienie nam samorządowcom, że jest to robione po coś konkretnego.

Po co to jest robione?

– By móc leczyć, najpierw trzeba postawić diagnozę. Jeżeli diagnoza nie do końca jest jasna, trudno iść do apteki po lekarstwo i leczyć.

W naszym przypadku apteką są premier czy ministrowie, którzy mogą wspomóc leczenie obszarów wiejskich. Trzeba mieć argumenty typu: chorujemy na brak tylu kilometrów wodociągów, kanalizacji, dróg lokalnych. Tyle przedszkoli trzeba wybudować, wyremontować czy doposażyć.

W każdej materii są braki, ale trzeba wiedzieć dokładnie, jakie i gdzie. Wtedy są bardzo konkretne argumenty, które można w różnych miejscach wyartykułować, chociażby w powstającym pakcie dla wsi.

Nie wiecie, jakie są braki w gminach?

– Wciąż posługujemy się danymi przybliżonymi. Wiemy, że problem jest ogromny, że pieniądze w obecnym okresie finansowania nie zawsze idą w stronę wyrównywania szans obszarów zapóźnionych rozwojowo, czyli generalnie obszarów wiejskich, ale znowu pompowane są metropolie, innymi słowy lokomotywy.

Nasz głos jest często słabiej słyszalny, dlatego by go wzmocnić, wciąż trzeba szukać zrozumienia partnerów i tworzyć argumenty, które potwierdzają postawioną diagnozę.

Gdzie pana zdaniem te niedostatki na obszarach wiejskich są największe?

– Trudno nawet operować regionami, ponieważ często zróżnicowanie wewnątrz regionów jest większe niż międzyregionalne. Na pewno też nie można generalizować, ponieważ czasami w danym miejscu występuje większy problem wodociągowo-kanalizacyjny niż drogowy itd.

Z pewnością jednak te problemy występują w największym stopniu w obszarach najmniej rozwiniętych gospodarczo, czyli Polsce wschodniej i środkowej.

Powiedział pan problem drogowy? Drogi lokalne w niektórych miejscach przypominają szachownicę. Kilka kilometrów nawierzchni gładkiej, potem dziury, potem znowu gładko.

– Jeśli mówimy o drogach lokalnych, to jeżdżąc po naszym pięknym kraju, widzimy ogromne potrzeby. Jest coraz lepiej, ale drogi lokalne wymagają wielkich nakładów. Gminy wiejskie czy miejsko-wiejskie dysponują bardzo wąskimi środkami finansowymi i bez wsparcia zewnętrznego nie będą w stanie uporać się z tym problemem nigdy, ponieważ drogę buduje się na pewien okres i po 10-15 latach trzeba do niej wrócić i znowu ponosić konkretne nakłady finansowe, by ją wzmocnić.

Poza tym budowa dróg lokalnych to jest cała bajka, ponieważ zupełnie inaczej problem ten może być rozwiązany w obszarach podgórskich i górskich, inaczej na obszarach nizinnych. To są kwestie historyczne scaleń i szerokości pasów drogowych, ich przebiegu, gęstości.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Wernyhora: Wg standardów unijnych w Polsce jest tylko jedna metropolia - Warszawa i to pod warunkiem doliczenia mieszkańców tzw. przemieść czyli gmin otaczających. Pozostałe to tzw. większe miasta. Zgadzam się z Alkiem, że przeważająca liczba mieszkańców w Polsce to mieszkańcy małych gmin, wiec... jak w starym komunistycznym dowcipie - "chleb zdrożał, ale lokomotywy staniały" czytaj są duże pieniądze na metropolie, gdzie mieszka mniejsza ilość ludzi niż w małych gminach. rozwiń

Mieszczka ze wsi, 2016-04-08 10:14:59 odpowiedz

Do Alka: proszę o jakieś dane... 99,9 %? nawet nie ma co rozwijać ;)

Wernyhora, 2016-04-07 20:33:05 odpowiedz

Do Wernyhora: a jakim trzeba być ignorantem żeby nie widzieć, że małych gmin poza metropoliami pozostanie 99,9% ?

Alka, 2016-04-07 12:04:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE