Znowu Zieleniak. Warszawskie targowisko na Ochocie wraca do przedwojennej nazwy

Zmodernizowane targowisko przy ul. Grójeckiej wróci do swojej starej, przedwojennej nazwy – „Zieleniak”. Tak wskazał sondaż przeprowadzony wśród kupujących i sprzedających na tym terenie.
Znowu Zieleniak. Warszawskie targowisko na Ochocie wraca do przedwojennej nazwy

Pod koniec 2014 r. przeprowadzony został sondaż „Jaka nazwa dla nowego targowiska przy ul. Grójeckiej?”. Przebadanych zostało 120 osób, wśród których znaleźli się zarówno sprzedający (z długim i krótkim stażem), kupujący (w tym mieszkańcy okolicy, przyjezdne osoby z innych dzielnic, stali klienci jak i osoby, które sporadycznie zaglądają na targowisko) oraz przechodnie. Uczestnicy sondażu sami wskazywali swoje propozycje nazw.

Najwięcej, bo 41% osób biorących udział w sondażu, proponowało nazwę „Zieleniak” lub wariacje związane z tą nazwą (Zieleniak na Banacha, Nowy Zieleniak). Nazwę tę często podawały osoby starsze, najczęściej mieszkańcy Ochoty, którzy znają to miejsce i często robią tu zakupy bądź sprzedają na targowisku od dłuższego czasu. Nazwa cieszy się dużą rozpoznawalnością. Wiele osób odwoływało się w swoich uzasadnieniach do historii podkreślając, że to miejsce na Ochocie zostało utworzone dla sprzedaży warzyw i owoców jeszcze przed wojną.

Czytaj też: Spór o targowisko w Lublinie

„Ja jeszcze pamiętam jak tu konie przyjeżdżały, konie ciągnęły furmanki i zawsze to się chyba nazywało zieleniak właśnie. Mówiło się, że się jedzie na zieleniak", „Osobiście postulowałbym pozostawienie przedwojennej nazwy Zieleniak”, „Byłoby to upamiętnienie historii tego miejsca. Nie można żyć tylko tragicznymi wspomnieniami” – tak o nazwie „Zieleniak” dla targowiska mówiły osoby biorące udział w sondażu.

Kolejne propozycje nazw to „Targowisko/ Bazar przy Banacha”, która zaproponowana została przez 19% osób biorących udział w sondażu, z kolei „Hala Banacha” zebrała 14% głosów. Były też pojedyncze propozycje, np. „Warzywniaczek”, „Zielone Hale”, czy „U Jaśka”. Sondaż, na zlecenie Urzędu m.st. Warszawy, przeprowadziła Fundacja na Rzecz Wspólnot Lokalnych „Na miejscu”.

Targowisko przy ul. Grójeckiej powstało w 1917 roku i było nowoczesnym, jak na owe czasy, miejscem. Z dostępem do bieżącej wody i sanitariatu. Na tym ogrodzonym murem i porządnie wybrukowanym placu głośno stukały końskie kopyta i turkotały koła drewnianych wozów wypełnionych płodami pól, warzywniaków i sadów. Od tych warzyw i owoców targowisko nazwano „Zieleniakiem”.

Z czasem, targowisko przy ul. Grójeckiej znacznie się rozrosło, a istniejące warunki wymagały znacznej poprawy. Dlatego stołeczny ratusz zdecydował o wybudowaniu w tym miejscu obszernej jednokondygnacyjnej hali o powierzchni przekraczającej 2000 m2, z podwyższoną o jedną kondygnację częścią wzdłuż ul. Grójeckiej. Nad halą zabłyśnie neon z nową nazwą „Zieleniak”. Obok hali powstaje częściowo zadaszony plac targowy o powierzchni blisko 2000 m2.

Modernizacja Zieleniaka przeprowadzona została przy współpracy z przedstawicielami kupców, Krajowego Porozumienia Samorządowego Ochota, Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami Ochota, radnymi oraz zarządem dzielnicy. Projekt końcowy hali i placu targowego jest rozsądnym kompromisem pomiędzy postulatami kupców – zwłaszcza w kwestii powiększenia powierzchni i kształtu stanowisk w hali, a jej całkowitą i niezmienną powierzchnią.

Wiele wskazuje na to, że po otwarciu hali i placu spotkamy w nich większość dzisiejszych kupców, nadających bazarowi specyficzny charakter, lubianych przez mieszkańców. Zieleniak znów zatętni życiem, odmienionym i nowoczesnym. Tak jak to miało miejsce w 1917 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.