PARTNER PORTALU
  • BGK

Andrzej Maciejewski: Przedterminowe wybory to wymówka dla "nicnierobienia"

  • Piotr Toborek    12 lipca 2016 - 13:45
Andrzej Maciejewski: Przedterminowe wybory to wymówka dla "nicnierobienia"
Szef sejmowej komisji samorządowej Andrzej Maciejewski z Kukiz’15 (fot.sejm.gov.pl)

Wyraźnie widać, że część polityków PO próbuje robić woltę w kierunku Nowoczesnej i nie chciałbym, żeby to się odbywało kosztem samorządów. Bardzo zły przykład takiej postawy mieliśmy w Poznaniu. Jeśli samorząd staje się stroną w konflikcie politycznym, to znaczy, że gra idzie już pod wybory – uważa szef sejmowej komisji samorządowej Andrzej Maciejewski z Kukiz’15.





Odbiera pan sygnały, że część samorządów jest niezadowolona z ostatnich decyzji rządu? Myślę o in-house w gospodarce komunalnej, ustawie o działalności leczniczej, zmianach w oświacie. To są skrajne przypadki, w których samorządowcy mówią nawet o wnioskach do Trybunału Konstytucyjnego.

Andrzej Maciejewski, przewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej:

 – Jeśli chodzi o niepokoje, to mnie martwi przede wszystkim fakt, że pan marszałek omija komisję samorządową i nie kieruje do niej spraw bardzo ważnych dla samorządów. Tak było choćby ze szpitalami powiatowymi, które trafiły do komisji zdrowia, mimo iż tak naprawdę te zmiany dotyczyły JST.

Zamierzam spotkać się z panem marszałkiem i porozmawiać, żeby tą złą praktykę, która zaczyna się tworzyć, szybko skończyć.

Pan podkreślał, że dla samorządów najważniejszy jest system finansowy. Co więc z ustawą o dochodach JST?

– Jestem po rozmowie na ten temat z panią minister Majszczyk, która powiedziała, że trwają prace nad globalną zmianą systemu finansowego w państwie, a to co dotyczy samorządów jest tylko jego cząstką. Pani minister podkreśla, że to proces rozłożony na lata, a poza tym nie wszystko jest już sprecyzowane.

Ja dodam, że sytuacja finansowa samorządów, niestety, jest bardzo związana z tym tzw. licznikiem Balcerowicza, który tłucze w jedną stronę i nie zwalnia. To jak będą wyglądały finanse w JST zależy po prostu od generalnej polityki państwa.

Ta cisza nie oznacza więc, że nic się nie dzieje, trwają po prostu prace.

Samorządy mają jednak sporo zastrzeżeń, choćby o zmiany w in house, dokonane w ostatniej chwili przez Senat.

– Powiem szczerze, że z moich obserwacji Senat to jest już tylko taka maszynka do głosowania i nie ma tam miejsca na dyskusje i refleksje. To niestety takie ryzyko.

Samorządy ze swojej strony chyba dobrze wywiązują się z obowiązków, weźmy choćby 500+, mimo początkowych narzekań program działa sprawnie.

– Tak. Tylko widzę, że w gminach nie obawiają się o ten rok, tylko o przyszłość. Często słyszę pytanie o to na ile to działanie długofalowe, a nie jedynie okresowe.

Jak pan ocenia spór polityczny, który dotyka i samorządów, myślę choćby o uchwałach w sprawie respektowania decyzji Trybunału Konstytucyjnego?

– Ja mam wrażenie, że ktoś tu myli rolę. To działania, które pokazują, że samorząd przestał być samorządem a stał się strukturą partyjną. To, że rada gminy podejmuje taką uchwałę pokazuje, że zaczynamy balansować na granicy anarchii. Chciałbym, żeby ten trójpodział był nadal jasny i oczywisty.

Wyraźnie widać, że część polityków PO próbuje robić woltę w kierunku Nowoczesnej i nie chciałbym, żeby to się odbywało kosztem samorządów. Bardzo zły przykład takiej postawy mieliśmy w Poznaniu. Jeśli samorząd staje się stroną w konflikcie politycznym, to znaczy, że gra idzie już pod wybory.

Właśnie, pańskim zdaniem może dojść do przedterminowych wyborów lokalnych?

– Słyszę o tym od kilku miesięcy i jakoś wyborów nie widać. Gdyby tak było, jak straszy wielu polityków, mielibyśmy wybory co dwa lata.

Moim zdaniem dla części samorządowców jest to nic innego, jak tylko wymówka dla "nicnierobienia". Zdają się tłumaczyć, że nie podejmują działań, bo "nie wiadomo co będzie, może za chwilę będą wybory" – więc czekamy i narzekamy.

A nawet jakby te wybory miałyby być – choć przecież nie ma ku temu jakichkolwiek przesłanek – to nie jest to usprawiedliwienie dla braku działania. Obawiam się właśnie, że w wyborach zamiast skupić się na ocenie merytorycznej będzie odwoływanie się do polityki.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (6)

  • doo..pa i kamieni kupa , 2016-07-13 23:48:34

    Do Andrzej Dec: Słowa, słowa, słowa. słowa. A z nich nic nie wynika. Gadanie bzdur o demokracji. A gdzie byliście wielcy obrońcy demokracji, jak podczas sławetnej akcji Widelec, zainicjowanej przez PO, bito i zamykano w więzieniach Kiboli?? dlaczego wtedy nie mówiliście o demokracji?? Wasze demokra...tyczne państwo to "ch..j, doo..a i kamieni kupa", bo sami je tak nazwaliście. Proszę nie wypisywać tu bzdur, w które i tak nikt już nie wierzy!!!!  rozwiń
  • Zacofanie w Rzeszowie, 2016-07-13 22:30:40

    Do Andrzej Dec: Panie Przewodniczący Rady - zajmij się Pan lepiej odpadami - macie w Rzeszowie podział na "suche-mokre" tak jak było to w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku... nowiny24.pl/wiadomosci/rzeszow/a/smieci-w-rzeszowie-beda-wywozone-jak-dotad,10402641/
  • lernest, 2016-07-13 10:03:07

    Obecność w sejmie RP ugrupowania Kukiz 15 to jedno wielkie nieporozumienie! Jestem rozczarowany ich postawą i oby się to już jak najszybciej skończyło.