Atutem Śląska i Zagłębia są głównie mieszkańcy. A wadą?

• Mocną stroną konurbacji śląsko-zagłębiowskiej jest też infrastruktura i wyższe uczelnie. 
• Problem dla regionu jest nie tylko jakość życia, ale też wyobrażenie o tej kwestii. 
• Rynek pracy w wielu zawodach stał się płytki – ostrzega Piotr Wojaczek, prezes KSSE.
Atutem Śląska i Zagłębia są głównie mieszkańcy. A wadą?
Do mocnych stron Górnego Śląska i Zagłębia należy rozwinięta infrastruktura. (Fot. : www.gddkia.gov.pl).

- Ponad 4,5 miliona mieszkańców, rozbudowana infrastruktura, 41 wyższych uczelni, 126 tysięcy studentów, rozwinięty sektor usług, firmy o światowym zasięgu – Kazimierz Karolczak, członek zarządu województwa śląskiego długo wyliczał mocne strony regionu. Za minus, i to spory, uznał natomiast jakość życia. A także to, jak owa jakość jest postrzegana. - Z tym mamy problem – ocenił Karolczak.

O jakości życia i jego postrzeganiu w kontekście konurbacji mówili też samorządowcy (Marcin Krupa, prezydent Katowic) i przedstawiciele biznesu. - Jakość życia stanowi wyzwanie – ocenił Bogus Hlavaty, prezes Tatry Mountain Resorts.

Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej także mówił o jakości, jednak zwracał uwagę na jakość kapitału ludzkiego. Bo to ów kapitał właśnie, a w szczególności jego jakość – zdaniem Wojaczka – jest największym problemem regionu.

- Uzbrojenie terenu to już standard. Teraz istotne jest otoczenie i kapitał ludzki, a tymczasem rynek pracy w wielu zawodach stał się bardzo płytki – stwierdził Wojaczek.

Artykuł powstał na podstawie debaty „Śląsk bez kompleksów – rosną przewagi na inwestycyjnej mapie Polski”, która odbyła się 11 lutego 2016 r., ramach 4 Design Days w Katowicach.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE