PARTNER PORTALU
  • BGK

Bezpartyjnym znów się obrywa: "Robert Raczyński manipuluje rzeczywistością"

  • Andrzej Dec    13 kwietnia 2017 - 14:17
Bezpartyjnym znów się obrywa: "Robert Raczyński manipuluje rzeczywistością"
Andrzej Dec (fot.archiwum)

Pan Prezydent Raczyński manipuluje rzeczywistością. To nie jest tak, że najpierw powstały partie, a potem zajęły się polityką, tylko najpierw była polityka, a potem, żeby ją jakoś uporządkować i poddać minimalnemu chociaż nadzorowi stworzono ustawy o partiach – pisze Andrzej Dec przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa odnosząc się do naszej rozmowy z prezydentem Lubina Robertem Raczyńskim i polemiki wokół powstałego niedawno Ruchu Samorządowego "Bezpartyjni".




Pan Prezydent Raczyński manipuluje rzeczywistością. To nie jest tak, że najpierw powstały partie, a potem zajęły się polityką, tylko najpierw była polityka, a potem, żeby ją jakoś uporządkować i poddać minimalnemu chociaż nadzorowi stworzono ustawy o partiach. Bo w odróżnieniu od stowarzyszeń czy fundacji partie mają specyficzne cele i, co najważniejsze, olbrzymi wpływ na rzeczywistość. Teraz i w przyszłości. Dlatego państwo poprzez ustawy daje wsparcie finansowe, ale narzuca pewne ograniczenia i stawia wymogi odnośnie ich działalności.

Czytaj też: Janusz Kubicki do marszałka Geblewicza: "Ręce i gacie opadają"

To czy grupa ludzi, czy organizacja jest partią, czy nie, nie zależy od tego jak się nazwie, tylko jakie sobie stawia cele i zadania. Na początek oczywiście można twierdzić, że jesteśmy tylko stowarzyszeniem, porozumieniem czy czymś w tym rodzaju (są już znane przykłady w krótkiej historii naszej demokracji), ale najpóźniej w następnej kadencji, o ile odniesiemy sukces, trzeba będzie to zmienić i powiedzieć wprost – jesteśmy partią polityczną.

Nie tylko dlatego, że to daje dotacje z budżetu państwa, ale także dlatego, że partia musi się określić ideowo (bez tego szybko sczeźnie) i stworzyć jakąś namiastkę programu. W ten sposób ma także szanse  wzbudzić do siebie większe zaufanie wśród wyborców, bo władze centralne partii przyjmują jakąś część odpowiedzialności za swoich działaczy w terenie. Inaczej mówiąc, w pewien sposób ich legitymizują. Takie są po prostu wymogi racjonalnego i skutecznego działania. Jeśli się tego nie zrobi, to ci tzw. bezpartyjni okażą się szybko od Sasa do lasa i – jeśli nawet powołają jakieś centralne kierownictwo, to w razie jakichkolwiek kontrowersji odejdą.

Twierdzenie zaś, że „bezpartyjnych łączy idea samorządności” jest pustym sloganem, który w żaden sposób nie wyróżnia ich spośród innych konkurentów na scenie politycznej. Bo każdy z nich powie, że chce sprawnie działać na rzecz społeczności lokalnej. Co oczywiście będzie prawdą, ale nic nie mówi o priorytetach, ani o tym jak się chce działać, a tym bardziej nie wymaga żadnych struktur ogólnopolskich.

Dlatego, choćby się nie wiem jak zaklinał, pan Raczyński jest politykiem podlegającym takim samym zagrożeniom jak politycy partyjni, a różni się od nich jedynie tym, że chce być sam sobie sterem żeglarzem i okrętem.  Co mu oczywiście wolno, tylko nie powinien nikomu wmawiać, że jest lepszy od konkurentów jedynie z powodu swojej bezpartyjności.

Końcowy efekt tej inicjatywy będzie taki, że „Bezpartyjni” staną się swoistą przystanią dla tych polityków, którzy uzyskali już jaką taką pozycję w swoim środowisku i którym przestało być po drodze z dotychczasową strukturą.  A po najbliższych wyborach, albo znikną, albo do kogoś się przyłączą,  albo -  jeśli odniosą sukcesy na miarę ogólnopolską, w co akurat mocno wątpię - stworzą partię polityczną.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • bezpartyjny samorządowiec, 2017-04-19 08:18:00

    PiS = PZPR i Dec nie skalany myśleniem a jedynie podporządkowaniem się partii jako "awangardy życia politycznego .. "
  • Państwo prawa?, 2017-04-16 18:47:31

    Polecam samorządowcom czwartej władzy w Polsce stworzyć jeszcze jeden twór pozakonstytucyjny ,oby dalej trwonić finanse publiczne, dług Narodowy przekroczył dawno bilion, przy takim zagospodarowaniu środków publicznych nie tyko przez największą w historii powojennej Polski aferę będziemy niewolnika...mi we własnym kraju, lecz Ci co się nachapali dymać będą was w każdym calu. Powrót baronów na prywatnym folwarku, wszystko niby zgodnie z prawem. pogratulować.  rozwiń
  • jancz, 2017-04-13 17:15:57

    Nareszcie sensowny głos doświadczonego samorządowca. Przynajmniej nie zaklina rzeczywistości i nie pisze o...modnych ruchach obywatelskich.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.