Bezpłatna komunikacja publiczna atutem polskich miast? Jesteśmy na dobrej drodze

Polska liderem w Unii Europejskiej, Polska przykładem dla Europy - to wnioski po debacie o bezpłatnym transporcie publicznym, która odbyła się w Parlamencie Europejskim. Spotkanie zorganizowała frakcja EFDD – podkreślają związkowcy z WZZ Sierpień 80, którzy lobbują na rzecz bezpłatnej komunikacji.
Bezpłatna komunikacja publiczna atutem polskich miast? Jesteśmy na dobrej drodze
Bezpłatna komunikacja to coraz częstsza usługa w polskich miastach, ale wciąż dla wybranych grup (fot.fotolia)

• Polska oraz Estonia przodują we wprowadzaniu w życie pomysłu bezpłatnej komunikacji miejskiej.

• Coraz więcej miast w naszym kraju wprowadza całkowitą lub częściową darmową komunikację.

• O postulatach wprowadzenia bezpłatnego transportu miejskiego zapewne usłyszymy często w kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018 r.

  - Jesteśmy liderami w budowaniu systemów bezpłatnej komunikacji publicznej. W Polsce funkcjonuje, bądź do przyszłego roku funkcjonować będzie blisko 50 miejscowości, gdzie komunikacja miejska, podmiejska i gminna istnieje całkowicie bezpłatnie, bądź jest bezpłatna dla mieszkańców - mówi Łukasz Ługowski, koordynator kampanii "NIE dla podwyżek cen biletów, TAK dla bezpłatnej komunikacji miejskiej", organizowanej przez WZZ "Sierpień 80".

 

 - Są też rozwiązania darmowej komunikacji dla podatników danej gminy, czy dla dzieci i uczniów. I to nie tylko od wielkiego dzwonu, jak w dni bez samochodu czy jak niebawem 1 listopada - dodaje.

Dobrze radzi sobie także Estonia. Jest ona jedynym państwem na świecie, gdzie po stolicy można jeździć za darmo.

- Co więcej, w Estonii myśli się o tym, że bezpłatna komunikacja stała się prawem. A to oznacza, że wszyscy mieszkańcy, czy turyści będą mogli poruszać się autobusami i pociągami bezpłatnie po całym kraju. To będzie najprawdziwsza usługa publiczna - uważa Łukasz Ługowski.

Korzyści z bezpłatnej komunikacji 

Związkowcy uważają, że bezpłatna komunikacja miejska to szereg korzyści:

- Dla kierowców - bo zmniejszają się korki, zwiększa przepustowość dróg, znikają problemy z zaparkowaniem samochodu.

- Dla środowiska - czystsze powietrze (wprowadzona niedawno Uchwała Antysmogowa w województwie śląskim zakłada, że w przypadku kolejnych przekroczeń norm jakości powietrza Koleje Śląskie będą dostępne dla mieszkańców za darmo).

- Dla mieszkańców - wzrost mobilności szczególnie najbiedniejszych, którzy dojeżdżają do pracy i szkół lub w poszukiwaniu zatrudnienia.

- Dla miasta - powstają oszczędności z powodu mniejszych nakładów na naprawę dróg i budowę dodatkowych parkingów.

- Dla przewoźników - odpadają koszty związane m.in. z infrastrukturą biletową (w Żorach po zniesieniu odpłatności za przejazd autobusami wzrosła liczba pasażerów, a spadły koszty komunikacji).

Gdy związek "Sierpień 80" w grudniu 2012 roku rozpoczynał swoją kampanię na rzecz bezpłatnej komunikacji miejskiej, funkcjonowała ona wówczas jedynie w dwóch gminach.

- Na konferencję prasową w Warszawie inaugurującą kampanię nie przyszedł nikt z mediów. Później, gdy akcje prowadziliśmy w wielu innych miastach, pukano się w czoło, mówiąc, że to oszołomski pomysł, który nie jest możliwy do zrealizowania - przypomina rzecznik "Sierpnia 80", Patryk Kosela. - Dziś, gdy coraz więcej miejscowości wprowadza darmowe autobusy i tramwaje, temat wszedł do dyskursu publicznego. Przebił się i do mediów, i do programów wyborczych i do budżetów obywatelskich. Jest sukces, a niemożliwe stało się możliwym - mówi rzecznik.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ale jakby na razie DUdi we Wrocławiu ze swoimi przydupasami podwyższa cenę biletów! Szalom Wrocławianie

Prof. Glass, 2017-10-26 10:43:22 odpowiedz

Bdb.

w.potega@neostrada.pl, 2017-10-26 10:13:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE