Burmistrz od ośmiu lat codziennie odpowiada na pytania. Było ich ponad 14 tysięcy

  • Piotr Toborek
  • 05-03-2016
  • drukuj
• Od połowy 2007 roku burmistrz Lublińca na stronie internetowej urzędu codziennie odpowiada na pytania mieszkańców.
• W sumie udzielił ponad 14 tysięcy odpowiedzi na różne tematy.
Burmistrz od ośmiu lat codziennie odpowiada na pytania. Było ich ponad 14 tysięcy
Edward Maniura rządzi w Lublińcu trzecią kadencję. Ostatnie wybory wygrał w pierwszej turze (for.mat.prasowe)

Na stronie urzędu miasta Lubliniec widnieje zakładka „Zapytaj burmistrza”. Kliknąć może każdy i każdy anonimowo może zadać pytanie.

Burmistrz osobiście odpowiada na wszystkie – jak wylicza, od połowy 2007 roku udzielił ponad 14 tysięcy odpowiedzi.

– W połowie 2007 roku wymyśliła to pani wiceburmistrz jako pewnego rodzaju otwarcie na mieszkańców. W pierwszych latach tych pytań miałem bardzo dużo, w mieście było dużo inwestycji, więc mieszkańcy o wszystko pytali. Teraz infrastrukturę miejską już wyremontowaliśmy i pytań jest trochę mniej – mówi Edward Maniura.

W lutym burmistrz odpowiedział na 46, od 2 stycznia na 99 pytań.

A te są różne, np.: Co robi straż miejska w sklepie w Częstochowie w godzinach pracy?

– Strażnicy byli tam oddelegowani na zakupy, ale komendantowi pokazałem, że ludzie patrzą na ich każdy krok – śmieje się Maniura.

Burmistrz nie ukrywa, że pomysł ma dobre i złe strony:

– Na pewno uczy systematyczności, bo staram się odpowiadać codziennie, ale taka otwartość kosztuje, np. dziennikarze od razu reagują i podchwytują jakieś tematy problemowe i trzeba się tłumaczyć.

Maniura podkreśla także, że prowadzenie takiej korespondencji wiąże się z odpowiedzialnością za słowo:

– To nie jest tak, że rzuci się na jakimś spotkaniu obietnicę i albo ktoś pamięta, albo nie, nie ma tłumaczenia, że ktoś mnie źle zrozumiał, coś przeinaczył. Wszystko jest czarno na białym.

Ponieważ można sięgnąć do archiwum, które obejmuje wszystkie udzielone odpowiedzi, rzeczywiście z łatwością można zweryfikować obietnice burmistrza: – Tu jak odpowiadam, że coś zrobię, to zostaje trwały ślad, raz, że archiwum jest dostępne od początku, a dwa, że zadający pytanie pamiętają, co obiecałem i jak nie dotrzymałbym słowa, to się przypomną – podkreśla burmistrz.

Maniura na pytania odpowiada sam. – Oczywiście są jakie sprawy, w których muszę sięgnąć po opinię specjalistów, ale każda odpowiedź jest przez mnie akceptowana – tłumaczy.

Spytany, czy nie myśli o zamknięciu „Pytań do burmistrza”, Maniura odpowiada: – Nawet jakbym chciał, to się nie da. Zawsze mówię kolegom z innych miast, jak mnie o to pytają, żeby pamiętali, że jak raz coś takiego zaczną, to trudno to przerwać – mieszkańcy zawsze będą mieli pytania do burmistrza.

 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tylko pogratulować mieszkańcom Lublinca takiego burmistrza. Bardzo mnie ciekawi czy odpowiedzi są satysfakcjonujące OBYWATELI.

Wyborca, 2016-03-18 18:39:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE