PARTNER PORTALU
  • BGK

Bytom chce być stolicą metropolii na Śląsku i w Zagłębiu

  • pt    29 marca 2017 - 11:23
Bytom chce być stolicą metropolii na Śląsku i w Zagłębiu
Bytom to najstarsze miasto GOP (fot. PetrusSilesius/wikimedia.org)

Grupa bytomskich radnych przygotowała projekt uchwały „W sprawie przyjęcia apelu o zlokalizowanie w Bytomiu siedziby Związku Metropolitalnego w Województwie Śląskim”.




• Radni Bytomia chcą, by Metropolia Śląsko-Zagłębiowska miała swoją siedzibę w ich mieście.

• Apel w tej sprawie ma zostać skierowany do rządu i radnych miasta Katowice.

• Za wzór stawiają województwa kujawsko-pomorskie i lubuskie, gdzie władze wojewódzkie zostały rozdzielone pomiędzy dwa miasta.

Sejm przyjął Ustawę o związku metropolitalnym w województwie śląskim 9 marca. Tydzień później zaakceptował ją Senat. Zgodnie z ustawą, siedzibę władz przyszłej metropolii ma zaproponować Rada Miasta Katowice we wniosku do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jak piszą w uzasadnieniu swojego pomysłu bytomscy radni, samorządowcy z Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego w ostatnich miesiącach coraz częściej podkreślają potrzebę decentralizacji organów związku metropolitalnego.

Powołują się m.in. na wypowiedź wicemarszałka województwa śląskiego Kazimierza Karolczaka, który stwierdził że „siedzibą metropolii nie muszą być Katowice, lecz np. Bytom”.

- Przychylamy się do tej opinii, gdyż obszar metropolitalny na Górnym Śląsku i Zagłębiu nie jest typową aglomeracją, lecz konurbacją składającą się z wielu miast podobnej wielkości. Dlatego też uważamy za słuszne, aby ośrodek władzy przyszłej metropolii znalazł się w innym mieście, niż Katowice, będące już siedzibą wojewody, marszałka i sejmiku – piszą radni Bytomia.

Za wzór, autorzy apelu stawiają województwa kujawsko-pomorskie i lubuskie, gdzie władze wojewódzkie zostały rozdzielone pomiędzy dwa miasta.

- Ponieważ w Katowicach jest już skupiona całość władzy wojewódzkiej, to naszym zdaniem zarząd Metropolii Śląsko-Zagłębiowskiej powinien znaleźć się w innym miejscu – podkreślają.

Radni zauważają, że kandydaturą Bytomia przemawia fakt, że jest najstarszym miastem GOP, które w minionych wiekach niejednokrotnie pełniło rolę lidera w regionie. Przypominają, że to właśnie tu swoją siedzibę miało Księstwo Bytomskie, a w latach 1919-21 mieścił się tu Polski Komisariat Plebiscytowy.

- Dziś miasto stoi u progu wielkich zmian, jakie wiążą się z planowaną rewitalizacją, na którą zostanie przeznaczony ok. 1 miliard złotych. Dzięki niej wspaniała architektura Bytomia stanie się wizytówką konurbacji. Dlatego apelujemy o uznanie Bytomia za siedzibę powstającej metropolii – kończą swój apel bytomscy samorządowcy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • A. Gliwiński, 2017-04-14 21:57:21

    Chcieć każdy może, mój Sosnowiec też chce. I nie ma to większego sensu, bo Katowice są naturalnym centrum administracyjnym regionu, województwa i metropolii. Co więcej, jest to - wg mnie - walka o pietruszkę, bo ważniejsze są siedziby usług oraz instytucji o europejskim znaczeniu, których nie ma w P...olsce i jej otoczeniu, np. Europejskiej Szkoły Personelu Unijnego, szkoły personelu ONZ czy też oddziału Akademii Mody w Mediolanie.  rozwiń
  • Zły przykład, 2017-03-29 12:55:18

    W większości statystyk Kujawsko-pomorskie lokuje się w ogonie 16 województw. Inne regiony rozwijały się w ostatniej dekadzie znacznie szybciej. Przykłady? W 2000 r. poziom rozwoju regionu - liczony do średniej krajowej - wynosił 92 proc., dziś obniżył się do 84 proc. Liczba bezrobotnych lokuje Kujaw...y i Pomorze na 2. pozycji, a na 4. pod względem liczby osób korzystających z pomocy społecznej. Dalej, 4. miejsce od końca zajmujemy pod względem poziomu życia, zaś wysokość zarobków lokuje nas na 13. pozycji. Ostatnią zaś lokatę zajmujemy w rywalizacji tzw. infrastruktury gospodarczej. Najprościej mówiąc - województwo kujawsko-pomorskie to jeden z najbiedniejszych regionów Polski, który nie korzysta z żadnych dodatkowych programów modernizacyjnych, jak ściana wschodnia. Jesteśmy bogatsi o dekadę doświadczeń współistnienia opartego o ideę duopolu i naprawdę nikt nie ma ochoty na powtórkę z rozrywki. Jak na sztuczny tworów to duopol przetrwał i tak relatywnie długo. Pierwsze tompnięcie tej konstrukcji to było wysłanie prezydenta Bydgoszczy Dombrowicza na wcześniejszą emeryturę. Na szczęście jego następca potrafi wyciągać wnioski, a napływające dane o sytuacji gospodarczej regionu dostarczają bardzo alarmującego materiału do przemyśleń.  rozwiń