Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego: Organizacje pozarządowe nie wierzą w obietnice rządu

  • Michał Nowak
  • 12-07-2017
  • drukuj
Dlaczego organizacje pozarządowe nie chcą powołania rządowej instytucji, która ma ich wspierać? Na ten temat rozmawiamy z Łukaszem Domagałą z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.
Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego: Organizacje pozarządowe nie wierzą w obietnice rządu
Łukasz Domagała, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. (fot. arch. prywatne)

• Rząd planuje powołać od 1 września Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Jednak instytucja stworzona z myślą o organizacjach pozarządowych, nie zyskała ich poparcia.

• Pozarządowcy uważają, że przy dzieleniu pieniędzy organizacje będą klasyfikowane na prawicowe i lewicowe, a wypowiedzi ministra kultury Piotra Glińskiego mają to potwierdzać. 

• Nowa rządowa instytucja ma zatrudniać 60 urzędników. NGO-sy nie widzą związku, jak ma to pomóc rozwiązać ich problemy. Twierdzą, że przez to będzie jeszcze mniej pieniędzy na zadania publiczne.

****

Najpierw Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych apelowała do premier Beaty Szydło o nieprzyjmowanie projektu o Narodowym Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Ten apel nie został wysłuchany. Teraz apelujecie o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Macie nadzieję, że centrum nie zostanie powołane od września 2017 roku?

Łukasz Domagała, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych: - Powstanie centrum było już wielokrotnie zapowiadane i ten termin kilka razy się zmieniał. Mamy nadzieję, że i tym razem nasze wątpliwości i głosy sprzeciwu spowodują pewien namysł wśród posłów, którzy zauważą argumenty środowiska organizacji pozarządowych, że to centrum nie jest ani naszym, ani dobrym pomysłem na wzmacnianie aktywności społecznej obywateli.

Ale dlaczego nie jest dobrym pomysłem? Które zapisy w projekcie ustawy o powołaniu centrum wywołują największy sprzeciw organizacji pozarządowych?

- Projekt został ujawniony organizacjom pozarządowym w momencie, gdy był już gotowy. Mówię „ujawniony”, ponieważ przez kilka miesięcy organizacje prosiły o jego upublicznienie, także w trybie dostępu do informacji publicznej. Od momentu jego ujawnienia organizacje zgłaszały, że to nie jest dobry projekt. Nie chodzi nawet o poszczególne zapisy, ale o samą intencję przeniesienia Funduszu Inicjatyw Obywatelskich z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pod Kancelarię Premiera.

Jedno to zdiagnozować chorobę, a drugie to zaaplikować lekarstwo. To lekarstwo, które proponuje nam rząd, niszczy środowisko zamiast odpowiadać na jego problemy - mówi Łukasz Domagała. (fot. OFOP)
Jedno to zdiagnozować chorobę, a drugie to zaaplikować lekarstwo. To lekarstwo, które proponuje nam rząd, niszczy środowisko zamiast odpowiadać na jego problemy - mówi Łukasz Domagała. (fot. OFOP)

To upolitycznia wspieranie organizacji pozarządowych, szczególnie w odniesieniu do słów pani premier o konieczność uporządkowania tego środowiska, jak i po słowach pana premiera Glińskiego na wiecu klubów „Gazety Polskiej”, gdzie powiedział: „To wy jesteście prawdziwym polskim społeczeństwem obywatelskim”. Odczytujemy te słowa jako chęć wspierania prawicowych organizacji pozarządowych. 

Ale teza, że to środowisko dzieli się na prawicowe i lewicowe jest nieprawdziwa. Nawet w mojej organizacji, z którą jestem związany od lat, pracują osoby o bardzo różnorodnych poglądach i tego świata nie należy klasyfikować, a na pewno nie należy na wzór sporów politycznych wprowadzać tam elementów znanego nam wszystkim partyjniactwa.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Protestują? Tacy? Znak, że decyzja jest dobra. A nawet bardzo dobra. Zawsze warto posłuchać tych, którzy mogą coś stracić.

jancz, 2017-07-13 12:40:37 odpowiedz

A w co wierzą tzw. "ORGANIZACJE POZARZĄDOWE" i tzw."SPOŁECZNOŚĆ MIĘDZYNARODOWA" ? Wiem w co wierzą - pewnikiem, iż Pan Bóg przemawia przez ich usta - ha, ha, ha!

Bogdan Sitnicki, 2017-07-12 12:17:41 odpowiedz

Nie znam tego pana, który się tak wypowiada. Nie wiem, co robi, ale wiem, co robi Fundacja Batorego od dawna. To ona wywalczyła sobie pozycję dystrybutora środków dla organizacji obywatelskich i stosuje bardzo skuteczną z punktu widzenia G.Sorosa (fundatora) dystrybucje środków. Nic dziwnego, że się... bronią. Dobra zmiana. rozwiń

ANNA, 2017-07-12 11:08:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE