PARTNER PORTALU
  • BGK

Dawid Kostempski: W metropolii musimy skończyć z konkurencją pomiędzy miastami

  • Tomasz Klyta    27 marca 2018 - 20:00
Dawid Kostempski: W metropolii musimy skończyć z konkurencją pomiędzy miastami
Mieszkańcy muszą wiedzieć, że metropolia im się opłaca (Fot. mat. prasowe)

Przez kilka miesięcy funkcjonowania Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia nie doczekała się konsensusu w sprawie nazwy, doczekała się jednak jednego biletu i wiadomo, że będzie stawiała na poprawę systemu komunikacji publicznej. Czy to dobrze? Trochę dobrze, ale tylko trochę. - Największym obecnie mankamentem metropolii jest to, że miasta walczą o uczniów i o pacjentów - uważa Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic i były szef GZM. Potrzeba w tym zakresie wspólnej polityki, jednak jej wprowadzenie będzie musiało być poprzedzone trudnymi decyzjami w zakresie likwidacji niektórych oddziałów np. szpitali - dodaje prezydent.




  • Członkowie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wyrywają sobie pacjentów szpitali i uczniów.
  • Potrzeba w tym zakresie odważnych decyzji, które mogą spowodować opór społeczny.
  • Choć wspólny bilet na komunikację publiczną dla całej metropolii jest sukcesem, można go było wprowadzić już 10 lat temu. Zabrakło woli właścicieli organizatorów przewozów.
  • Potrzeba innej, prostszej nazwy dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Takiej, z którą mieszkańcy będą się utożsamiać.

PortalSamorzadowy.pl: Czy metropolia idzie w dobrym kierunku, czy w odpowiednim tempie staje się tym, czym ma się stać?

Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic: Powiedziałbym, że idzie w dobrym kierunku. Metropolia jest relatywnie młoda, bo powstała kilka miesięcy temu. Zostały ustawowo wymienione zadania, którymi ma się zająć. Głównym, czyli transportem, już się zajmujemy, a równolegle prowadzimy działania promocyjne.

Kolejnym będzie zagospodarowanie przestrzenne. W najbliższych 2-3 latach czeka nas również poważne zadanie, bo powinniśmy zająć się siecią szkół. Szczególnie że po obecnej reformie system oświaty jest u nas zdemolowany.

Bardzo ważna jest też sieć szpitali, czyli kolejna odnoga metropolii, która funkcjonuje w jednych miastach lepiej, innych gorzej. Musimy poważnie pomyśleć nad wyeliminowaniem tak negatywnego zjawiska, jak wyrywanie sobie pacjentów. Dochodzi do niezdrowej konkurencji między miastami. Szpitale mające podobne oddziały, leżące relatywnie blisko siebie, walczą o pacjentów, bo każdy pacjent to pieniądz. Gdybyśmy to skorelowali i poukładali, na pewno uniknęlibyśmy wielu problemów.

Ile czasu może zająć uporządkowanie kwestii wspólnego systemu opieki zdrowotnej?

- To kwestia wnikliwej diagnozy tego, jaka jest kondycja szpitali. Musimy wiedzieć, ile dokładnie mamy szpitali z wysokospecjalistycznymi oddziałami np. kardiologii, patologii noworodka czy laryngologii. Następnie musimy ustalić wspólną strategię, które szpitale mają pełnić funkcje strategiczne.

Oczywiście będziemy musieli liczyć się z tym, że niektóre oddziały szpitali zostaną zlikwidowane. Z drugiej strony, takie przykłady możemy znaleźć na zachodzie. Na przykład w Zagłębiu Ruhry nie wszystko skupione jest w jednym miejscu. Istnieje kilkadziesiąt wyspecjalizowanych ośrodków w różnych dziedzinach: zarówno medycynie, jak i oświacie, kulturze czy infrastrukturze kulturalno-sportowej.

Czy mieszkańcy metropolii na tyle się z nią utożsamiają, że nie będzie żadnych oporów społecznych przed likwidacją szpitali czy szkół?

- To bardzo długa droga, która jest dopiero przed nami. Musimy częściej mówić o metropolii, a za słowami muszą iść czyny. Przez kilka miesięcy funkcjonowania mamy na razie jeden bilet, czyli udało się zintegrować trzech organizatorów transportu. Mamy te same ceny, a dzieci do 16 lat bezpłatnie jeżdżą do szkół. To działa, choć jest w tym wiele mankamentów. Ponadto zaczynamy łączyć centra przesiadkowe budowane przez gminy, i co ważniejsze – jednoczyć te miasta. Dobrym przykładem jest fundusz solidarności metropolitalny, gdzie gminy silniejsze zrezygnowały ze środków na rzecz mniej zamożnych, żeby dać im oddech.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • jancz, 2018-03-29 11:47:47

    "Po obecnej reformie system oświaty jest u nas zdemolowany" - a może by tak ten samorządowy geniusz z PO podał kilka konkretów, a nie tylko argument, że jest źle, "bo ma być tak jak było". Mieli tyle lat by ulepszać ten system oświatowy i co robili? Nic! Nawet nie mówili typowego...: "trzeba by", bo nie mieli pojęcia o tym, co "trzeba ba".  rozwiń