PARTNER PORTALU
  • BGK

Do Biura Rzeczy Znalezionych w Olsztynie trafił portfel z kilkoma tysiącami złotych

  • MIW    15 marca 2018 - 09:15
Do Biura Rzeczy Znalezionych w Olsztynie trafił portfel z kilkoma tysiącami złotych
W olsztyńskim ratuszu czeka na wzięcie portfel z kilkoma tysiącami złotych w środku. (fot. pixabay.com)

W olsztyńskim ratuszu czeka na wzięcie portfel z kilkoma tysiącami złotych w środku. Takie „znalezisko” trafiło do urzędu kilka dni temu za pośrednictwem policji, której przekazał je uczciwy znalazca. Urzędnicy liczą, że nagłaśniając sprawę uda im się namierzyć właściciela zaginionych pieniędzy.




- Każdego dnia do Biura Rzeczy Znalezionych przychodzi ktoś, kto zgubił swoją własność. Jeśli nie mamy danej rzeczy, bierzemy namiary do osób, które się do nas zgłaszają i zdarza się, że po kilku dniach oddzwaniamy z dobrą informacją – mówi Beata Andrzejczak, kierownik Referatu Administracyjnego w Urzędzie Miasta Olsztyna. Jak dodaje portfele rzadko kiedy przechowywane są dłużej niż kilka dni, bo w środku najczęściej są dokumenty, które pozwalają zidentyfikować właściciela.

- Podobnie jest z telefonami. Nasi informatycy przeważnie są w stanie pomóc nam w szukaniu ich posiadacza - wyjaśnia Andrzejczak.

Czytaj: Biura rzeczy znalezionych nie przyjmą już przedmiotów o niskiej wartości?

Tym razem sytuacja była inna. Portfel z kilkoma tysiącami złotych (w różnych walutach) w środku nie zawierał żadnych dokumentów, pozwalających namierzyć właściciela zguby. Urzędnikom pozostaje więc liczyć, że właściciel zgłosi się do biura rzeczy znalezionych. Jak informują, wystarczy, że opisze jak wyglądała zguba i co było w środku, a będzie mógł odzyskać swoją własność.

Skądinąd zagubiony portfel z zawartością to nie jedyna zguba przechowywana obecnie w olsztyńskim Biurze Rzeczy Znalezionych. Na odbiór czeka jeszcze m.in. laptop, dwa rowery, wiertarka i ponad 30 telefonów komórkowych.

Czytaj: Nowa ustawa o rzeczach znalezionych

Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o rzeczach znalezionych osoba, która znajduje jakąś rzecz i nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub jej miejsca pobytu, powinna zawiadomić o tym starostę „właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy”.

Zgodnie z ustawą jeśli rzecz znaleziona nie została odebrana przez osobę uprawnioną do jej odbioru, w terminie określonym przez Kodeks cywilny (w ciągu roku od dnia doręczenia jej wezwania do odbioru, a w przypadku niemożności wezwania – w ciągu dwóch lat od dnia jej znalezienia) właściwy starosta zawiadamia o tym znalazcę oraz wzywa go do odbioru rzeczy w terminie, nie krótszym niż 2 tygodnie, z pouczeniem, że w przypadku nieodebrania rzeczy w tym terminie jej właścicielem stanie się powiat.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.