PARTNER PORTALU
  • BGK

Euro 2016: Truskolasy, Goczałkowice i Jastrzębie mają swoje 5 minut

  • Renata Respondek    25 czerwca 2016 - 10:24
Euro 2016: Truskolasy, Goczałkowice i Jastrzębie mają swoje 5 minut

Jakub Błaszczykowski organizuje w Truskolasach turniej piłkarski, to samo robi Łukasz Piszczek w rodzinnych Goczałkowicach (fot.YT/Łączy Nas Piłka))

Kamil Glik, Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak czy Bartosz Kapustka są dla nich gwiazdami z sąsiedztwa. A nie da się ukryć, że takie miejscowości jak Truskolasy, Goczałkowice Zdrój czy Jastrzębie Zdrój na co dzień nie brylują na pierwszych stronach gazet. Teraz mają wyjątkową okazję, ba może już wkrótce Goczałkowice, Mrzeżyno, Truskolasy, Jastrzębie Zdrój, czy np. Tarnów, będą mogły być dumne, że to właśnie u nich wychowali się przyszli mistrzowie Europy.




Euro 2016 od ponad dwóch tygodni elektryzuje sporą liczbę mieszkańców Europy. Również w Polsce zainteresowanie turniejem jest ogromne.

By ocenić jak duże jest zainteresowanie Euro 2016 może świadczyć chociażby liczba flag, którą polscy kibice wywiesili w oknach czy przyczepili do lusterek swoich samochodów. Turniej we Francji elektryzuje miliony Polaków. Ze szczególną uwagą poczynania polskich piłkarzy obserwują mieszkańcy takich miejscowości jak Mrzeżyno, Truskolasy, Goczałkowice, Jastrzębie Zdrój czy Tarnów. To między innymi tutaj wychowywały się gwiazdy reprezentacji Adama Nawałki, którzy już dziś powalczą o awans do ćwierćfinału w starciu ze Szwajcarią.

- Co prawda nie mamy w mieście strefy kibica, ale w mojej ocenie zainteresowanie turniejem jest większe niż kiedykolwiek – mówi Grzegorz Pitul, pełnomocnik prezydenta Tarnowa ds. komunikacji społecznej. - Być może wiąże się to troszkę z tym, że mamy w tym turnieju jakąś swoją cząstkę właśnie w osobie Bartosza Kapustki – dodaje. Co ciekawe, w ostatnich dniach profile Tarnowa w serwisach społecznościowych zostały ogarnięte prawdziwą „kapustkomanią"! – Posty, w których wspominany jest Bartosz Kapustka cieszą się ponadprzeciętnym zainteresowaniem zarówno jeśli chodzi o zasięg jak i o liczbę komentarzy – zdradza Pitul.

Podobna sytuacja ma miejsce chociażby w Goczałkowicach, gdzie swoje pierwsze kroki stawiał Łukasz Piszczek. – Wszyscy tutaj ściskamy kciuki za Łukasza, kibicujemy mu z całych sił – podkreśla Maria Ożarowska, sekretarz Goczałkowic. Piłką nożną żyją też Truskolasy – rodzinna miejscowość Jakuba Błaszczykowskiego. – Oczywiście oglądamy Euro i szczególnie kibicujemy Kubie, bo w końcu od nas pochodzi – podkreślają w sołectwie.

Wielkie gwiazdy – wielcy mieszkańcy

Bardzo ważne jest to, że choć reprezentanci Polski dziś są już gwiazdami światowego formatu wciąż nie zapominają o miejscowościach, z których pochodzą. Szkoły czy kluby sportowe, w których występowali starają się również z tego korzystać i w ten sposób promować aktywność fizyczną wśród młodych ludzi.
I tak, w Truskolasach w grudniu ubiegłego roku odbył się turniej „Kuba Cup”, w czasie którego miejscowe dzieciaki mogły spotkać swojego bohatera i popisać się przed nim umiejętnościami piłkarskimi.

Nie inaczej jest w Goczałkowicach. - Co roku, zawsze w czerwcu organizowany jest turniej pod patronatem Łukasza Piszczka - mówi Maria Ożarowska. - Już w lipcu po raz drugi zorganizowana zostanie z kolei szkółka piłkarska pod patronatem Borussii Dortmund. Obóz cieszy się ogromnym wzięciem, choć jest odpłatny i wcale nie jest tani – dodaje sekretarz Goczałkowic.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.