PARTNER PORTALU
  • BGK

Gdańsk: Mieszkańcy mają dość reklamowego chaosu: chcą ostrzejszych przepisów

  • pt    24 maja 2016 - 10:29
Gdańsk: Mieszkańcy mają dość reklamowego chaosu: chcą ostrzejszych przepisów

Gdańszczanie nie chcą reklam na budynkach, a pytani o murale odpowiadają, iż powinny jedynie promować akcje społeczne, kulturalne, promować miasto lub lokalne wydarzenia (fot.shc.hu)

• Gdańszczanie chcą skutecznego uporządkowania przestrzeni miejskiej oraz wprowadzenia bardzo restrykcyjnych lub restrykcyjnych przepisów związanych z usytuowaniem w mieście reklam czy obiektów małej architektury.
• Tak wynika z wyników specjalnej ankiety krajobrazowej, w której gdańszczanie wypowiadają się na temat kwestii związanych z ochroną krajobrazu miejskiego.




Ankieta została uruchomiona tydzień temu. W ciągu siedmiu dni wzięło w niej udział ponad 4,50 tys osób. Spytane dlaczego się w nią angażują, odpowiadają że są mieszkańcami Gdańska i chcą mieć wpływ na kreowanie wizerunku przestrzeni publicznych miasta.

Wniosek z dotychczasowych wyników ankiety jest jeden – gdańszczanie chcą, aby w przygotowywanej właśnie uchwale krajobrazowej dla miasta bardzo restrykcyjne potraktować regulacje związane z reklamami przede wszystkim na Głównym, Starym i Dolnym Mieście, Wyspie Spichrzów, Biskupiej Górce, Westerplatte i Twierdzy Wisłoujście.

Tak samo w historycznych fragmentach Wrzeszcza, Oliwy, Aniołków, na Młodym Mieście, na Przeróbce, w Letnicy i Brzeźnie.

Kolejnym obszarem, który powinien podlegać ścisłej ochronie powinny być – według badanych - lasy, zieleńce, parki i cmentarze, także zieleń miejska czy ogrody działkowe.

Jeśli chodzi o pozostałe dzielnice Gdańska, to – zdaniem badanych – zapisy uchwały krajobrazowej nie muszą tam już być bardzo restrykcyjne.

- Wystarczy, że zastosujemy restrykcje średnie – komentuje pracujący w Zarządzie Dróg i Zieleni w Gdańsku nad uchwałą krajobrazową Dariusz Słodkowski.

Bardzo ciekawe uwagi mają mieszkańcy miasta na temat szyldów galerii handlowych oraz ustawianych przy drogach ekranów ledowych. W kwestii tych pierwszych dominuje zdanie, iż tablice z nazwami powinny być ujednolicone i umieszczone na zbiorczej tablicy na budynku, w kwestii ekranów – gdańszczanie opowiadają się za ich całkowitym zakazem.

Nie chcą też reklam na budynkach, a pytani o murale odpowiadają, iż powinny jedynie promować akcje społeczne, kulturalne, promować miasto lub lokalne wydarzenia.

- Również tzw. potykacze traktowane są raczej jak zło konieczne –gdańszczanie chcą widzieć je jedynie bezpośrednio przy wejściach do lokali – dodaje Słodkowski.

Internetowa ankieta to część konsultacji społecznych w ramach prac Gdańska nad miejską uchwałą krajobrazową.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.