PARTNER PORTALU
  • BGK

Gronkiewicz-Waltz zapowiada zwolnienia i likwidację Biura Gospodarki Nieruchomościami

  • pt/pap    26 sierpnia 2016 - 07:51
Gronkiewicz-Waltz zapowiada zwolnienia i likwidację Biura Gospodarki Nieruchomościami

Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. um.warszawa.pl/R.Motyl)

• Urzędnicy Ratusza, którzy nie dopełnili swoich obowiązków w sprawie przekazania działki pod dawnym adresem Chmielna 70, zostaną dyscyplinarnie zwolnieni - powiedziała w piątek prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
• Prezydent dodała, że decyzja o przekazaniu tej działki była pochopna.




-Doszłam do wniosku, że urzędnicy nasi nie dołożyli należytej staranności. (...) W związku z tym ta decyzja o zwrocie tej działki była pochopna. I dlatego też wszyscy ci, którzy informowali nas, również wprowadzając w błąd i mnie (....), będą dyscyplinarnie zwolnieni  - oświadczyła prezydent stolicy. Chodzi o trzech urzędników Ratusza.

- Uznałam, że Biuro Gospodarki Nieruchomościami powinno być rozwiązane - powiedziała prezydent stolicy.

Dyrektorem Biura Gospodarki Nieruchomościami w stołecznym ratuszu jest Marcin Bajko. To on ma być jednym z urzędników zwolnionych dyscyplinarnie, o czym poinformowała prezydent stolicy.

Gronkiewicz-Waltz dodała, że Biuro Gospodarki Nieruchomościami powinno być rozwiązane. Przypomniała, że zdecydowała kilka tygodni temu o przeniesieniu spraw reprywatyzacyjnych z BGN do Biura Prawnego.

- Zwrócę się do Rady Miasta o powołanie komisji nadzwyczajnej, która będzie pracować a la long, która powinna być złożona z przedstawicieli wszystkich partii - powiedziała Gronkiewicz-Waltz. Jej zdaniem Platforma Obywatelska powinna być w niej w mniejszości.

Jak dodała, poprosi przewodniczącą Rady Warszawy o ogłoszenie przetargu na zewnętrzny audyt dotyczący reprywatyzacji od roku 1990. "Proponuję, żeby jako jedną z pierwszych nieruchomości zanalizować (kamienicę przy) Noakowskiego 16, która została zwrócona w roku 2003 r. przez Lecha Kaczyńskiego, która też budzi wiele emocji, w związku z tym, że tam jednym ze spadkobierców jest rodzina mojego męża" - powiedział Gronkiewicz-Waltz.

Zapowiedziała, że zostanie sporządzona lista spraw prowadzonych przez kancelarie m.in. Roberta Nowaczyka, które zajmują się przede wszystkimi reprywatyzacją.

Dodała, że Platforma Obywatelska powinna we wrześniu złożyć projekt "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej. Jak powiedziała "koledzy ją o tym zapewnili". "Projekt był przygotowany wcześniej, nie ujrzał niestety światła dziennego" - zaznaczyła prezydent stolicy.

Po wydaniu oświadczenia, Gronkiewicz-Waltz powiedziała w radiu TOK FM, że do czasu uchwalenia "dużej" ustawy reprywatyzacyjnej będą wstrzymane wszystkie zwroty. Mówiła, że w projekcie tej "dużej" ustawy powinna być ustalona wysokość odszkodowania za nieruchomości; jak mówiła, sądy nadal orzekają wypłatę odszkodowania w wysokości 100 proc. wartości nieruchomości. Pytana, jak duże powinny być te odszkodowania, odpowiedziała, że jej zdaniem powinno to być nie więcej niż 10 proc.

Prezydent stolicy była też pytana, czy ustąpi ze stanowiska.

- Uważam, że trzeba wyjaśnić sprawę reprywatyzacji i nie widzę powodu, że takie same działania, które się działy i za czasów PiS-u, i za czasów Platformy, owszem to byłoby bardzo wygodne. Natomiast ja pierwsza przygotowałam ustawę, która została uchwalona, która wejdzie w życie, pierwsza przygotowałam ochronę lokatorów w roku 2009, w związku z tym uważam, że jest to hipokryzja - odpowiedziała.

Rano, gdy Gronkiewicz-Waltz wydawała oświadczenie, oprócz dziennikarzy pojawili się również przedstawiciele Partii Razem. Przynieśli transparent z napisem "Najpierw ludzie, potem zyski".







KOMENTARZE (8)

  • Mati, 2016-08-28 08:28:10

    Do danderek: to zasługa Komitetu Obrony Demokracji i Praworządności
  • wilniuk, 2016-08-26 13:47:32

    A ja i moja rodzina, zwrotu mienia zabużańskiego, nie doczekałem się i nie doczekam.
  • mieszkaniec powiatu, 2016-08-26 12:41:26

    Problem dotyczy całej Polski. Powiat kościański- Dom Pomocy Społecznej w Jarogniewicach. W 1999 przekazany na WŁASNOŚĆ powiatu, wpisy w księgach wieczystych. I co? Pojawił się potomek byłych właścicieli z roszczeniami. Rozprawy trwały od 2003 na korzyść powiatu a ostatnio są zmienił pogląd i powia...t ma oddać budynek i przywrócić do stanu poprzedniego. Jakiego pytam się? W międzyczasie powiat musiał remontować i dostosować DPS do standardów wydał kilka milionów , a teraz co? To jest wszystko chore. Minęło tyle czasu, że takie sprawy nie powinny mieć miejsca  rozwiń