PARTNER PORTALU
  • BGK

Komisja zajmie się sprawą miejsc parkingowych w Krakowie? Decyzja należy do rady

  • MIW    8 marca 2018 - 15:08
Komisja zajmie się sprawą miejsc parkingowych w Krakowie? Decyzja należy do rady
Pod koniec ubiegłego roku w Krakowie zniknęło kilka tysięcy miejsc parkingowych (fot. Pixabay.com)

Grupa mieszkańców Krakowa chce, aby radni powołali Komisję ds. Zbadania Nieprawidłowości w związku z reorganizacją ruchu w strefach płatnego parkowania. Pod koniec ubiegłego roku zniknęło stamtąd kilka tysięcy miejsc parkingowych. Komisja miałaby też przyjrzeć się realizacji projektu „Mobilny Kraków” i Polityki Transportowej rady miasta Krakowa.




  • Jesienią ubiegłego roku władze Krakowa podjęły decyzję o poszerzeniu chodników. Skutkiem tego ubyło miejsc parkingowych.
  • Argumenty za takim rozwiązaniem stoją w sprzeczności z wykładnią przepisów przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, a także z praktyką w innych miastach – wskazują mieszkańcy, którzy wystąpili do rady o powołanie specjalnej Komisji.
  • Komisja miałaby by się zająć kontrolą polityki transportowej, zmian w organizacji ruchu w strefach płatnego parkowania i funkcjonowania projektu „Mobilny Kraków”.

Z wnioskiem o powołanie Komisji wystąpiła do radnych grupa mieszkańców Krakowa zrzeszona w inicjatywie „Nic o nas bez nas”. Jak proponuje w swym projekcie uchwały, Komisja ds. Zbadania Nieprawidłowości miałaby się zająć kontrolą polityki transportowej, zmian w organizacji ruchu w strefach płatnego parkowania i funkcjonowania projektu „Mobilny Kraków” (dotyczyłaby m.in. audytu wydawanych zezwoleń do strefy B i zgodności działań władz gminy w zakresie obowiązujących przepisów).

Jak stwierdzają mieszkańcy w uzasadnieniu projektu uchwały, ogłoszony w sierpniu ubiegłego roku przez Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu projekt korekty stref płatnego parkowania, który „doprowadził do likwidacji kilku tysięcy miejsc postojowych w SPP, wzbudził ogromne emocje społeczne wśród krakowian”.

Przypomnijmy, że jesienią ubiegłego roku władze Krakowa podjęły decyzję o poszerzeniu chodników do 2 metrów (lub 1,5 m w sytuacjach nadzwyczajnych). Aby zabezpieczyć taką szerokość chodników, w wielu ich miejscach pojawiły się słupki blokujące wjazd samochodom. Ograniczono też ruch m.in. na Kazimierzu. To siłą rzeczy ograniczyło liczbę miejsc parkingowych.

- Nie ma (…) wątpliwości, że miasto turystyczne, jakim jest Kraków, musi dbać o pieszych. To z jednej strony mieszkańcy: dzieci idące do szkoły, dorośli zmierzający do pracy lub w innych sprawach. Z drugiej strony - sami turyści, którzy wiedzą, że nasze miasto najwygodniej zwiedza się na nogach. Ludzie, którzy pchają wózki z dziećmi albo sami jeżdżą na wózku inwalidzkim najlepiej wiedzą, jak ważny jest chodnik – przekonywał w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl Tadeusz Trzmiel, zastępca prezydenta Krakowa ds. inwestycji miejskich. Najwyraźniej jednak wszystkich nie przekonał.

- Argumenty przedstawione przez projektodawców (…), mówiące o konieczności wyznaczenia nowych szerokości miejsc postojowych oraz szerokości chodników dla pieszych wynikających jakoby z obowiązujących przepisów prawa stoją w sprzeczności z wykładnią tychże przepisów przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, z praktyką w innych miastach, a na dodatek ignorują możliwość takiej interpretacji prawa (…) która umożliwiałaby zastosowanie wyjątków celem pozostawienia jak największej ilości miejsc postojowych – czytamy w złożonym do rady projekcie uchwały.

Czytaj: Strefy czystego transportu w Poznaniu, Krakowie i gdzie jeszcze?

- Wszystkie te rozbieżności powodują, że forsowana likwidacja miejsc postojowych wzmaga niezadowolenie i rosnące protesty krakowian, którzy obawiają się o codzienną egzystencję oraz możliwość sprawnego funkcjonowania w mieście – argumentują autorzy projektu. Jak dalej stwierdzają, radykalne rozszerzenie obszarów o ograniczonym wjeździe dla wybranych grup mieszkańców stoi w sprzeczności z ustawą drogach publicznych. Wypominają, że przy korekcie stref płatnego parkowania nie został zachowany parytet minimum 4 proc. miejsc postojowych wyznaczonych dla pojazdów osób niepełnosprawnych. Podnoszą ponadto, że nowa organizacja ruchu w strefach generuje znaczne wydatki dla miasta, a ratusz co roku wydaje ponad tysiąc zezwoleń na wjazd do ścisłego centrum w sposób – jak to określają – „niejasny” i będący „poza kontrolą społeczną”.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.