Krakowianie powinni decydować, na co wydać miejskie pieniądze
Pomysł przyszedł do głowy radnemu Jakubowi Batorowi z PiS. Uważa on, że być może większość mieszkańców zamiast na stadiony wolałaby wydać pieniądze na służbę zdrowia, przedszkola, edukację albo remonty dróg czy na nowe linie tramwajowe – informuje „Dziennik Polski”.
Radny sugeruje, żeby miasto w ankietach zapytało mieszkańców, co należałoby finansować przede wszystkim. Sondaż powinien również obejmować najdroższe inwestycje strategiczne takie, jak: np. centrum kongresowe, hala widowiskowo-sportowa czy dokończenie budowy III obwodnicy.
Eksperci z propozycji radnego się nie śmieją. Socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Jarosław Flis uważa, że najlepszym okresem dla takich badań byłby czas po wyborach. Wtedy nowe władze mogłyby poznać oczekiwania mieszkańców i uwzględnić je w wizji rozwoju miasta. Przypomina, że w 2000 r. przeprowadzono takie badania w Małopolsce – podaje „Dziennik Polski”.













Jest ziemia pod port lotniczy