Krytycznie o projekcie PiS dotyczącym elektrowni wiatrowych

• Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej skierowało do organizacji samorządowych stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.
• W naszej ocenie poselski projekt ustawy godzi nie tylko w interes branży energetyki wiatrowej, lecz również samorządów i społeczności lokalnych - napisało PSEW.
Krytycznie o projekcie PiS dotyczącym elektrowni wiatrowych
Zdaniem PSEW poselski projekt ustawy godzi nie tylko w interes branży energetyki wiatrowej, lecz również samorządów i społeczności lokalnych (fot.fotolia)

19 lutego br. został zgłoszony do marszałka Sejmu RP przez posłów PiS projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, a 23 lutego, projekt ten został skierowany do zaopiniowania przez organizacje samorządowe.

W związku z tym Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) skierowało do organizacji samorządowych swoje stanowisko do poselskiego projektu ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.

- W naszej ocenie poselski projekt ustawy godzi nie tylko w interes branży energetyki wiatrowej, lecz również samorządów i społeczności lokalnych, które partycypują w korzyściach z inwestycji w elektrownie wiatrowe. Najbardziej krytycznym zagadnieniem jest wprowadzenie zasady, że odległość wiatraka od zabudowań mieszkalnych ma wynosić minimum 10-krotność wysokości wiatraka wraz z łopatami wirnika. Zakaz obowiązywać będzie także osoby, które chciałyby wybudować dom w mniejszej odległości od funkcjonującej elektrowni wiatrowej. Wpłynie to na powiększenie obszaru wyłączonego z możliwości zabudowy. W wyniku tego ograniczone zostanie również prawo własności gwarantujące wolność zabudowy - czytamy w stanowisku PSEW.

PSEW ocenia, że zawarte w projekcie ustawy zapisy pozbawią gminy podmiotowości planistycznej. Regulacja określając bowiem w proponowany sposób zakaz lokalizacji, narusza zasadę proporcjonalności, ingerując w autonomię władztwa planistycznego gmin.

- Jako Stowarzyszenie uważamy za konstruktywne rozwiązanie, konieczność wprowadzenia obowiązku lokalizowania elektrowni wiatrowych w oparciu o miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem wprowadzanie tak znacznej strefy delimitacyjnej o średnicy 4 km (2 km od najbliższej zabudowy mieszkalnej, form ochrony przyrody), które zaproponowano w poselskim projekcie ustawy, przy jednoczesnym obowiązku lokalizowania elektrowni wiatrowych wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, spowoduje ogromny wzrost kosztów wykonania tych aktów prawa miejscowego w związku ze znacznym powiększeniem obszaru objętego opracowaniem - ocenia w swoim stanowisku PSEW.

Więcej na wnp.pl

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bardzo dobrze. Popierany w imieniu władz i społeczności lokalnej całej gminy

wójt, 2016-03-01 08:31:58 odpowiedz

a co my mamy robic , jak wiatraki buduja nam pod oknami. Zyć sie nie da i co nam radzicie co mamy robić. 24 godziny na dobe przez 30 lat, co robic.

z pos wiatraka, 2016-03-01 08:26:40 odpowiedz

Sądzić się z nimi, bo to polityczne widzi mi się.

anty urzędnik , 2016-03-01 00:44:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE