PARTNER PORTALU
  • BGK

Lubelskie. Samorząd pójdzie do sądu w sprawie WFOŚiGW

  • pt/pap    28 sierpnia 2017 - 17:21
Lubelskie. Samorząd pójdzie do sądu w sprawie WFOŚiGW
Za wniesieniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego głosowało 17 radnych PSL i PO, przeciwnych było 12 radnych PiS. (fot.wfosifw)

Lubelski sejmik zdecydował o zaskarżeniu do sądu rozstrzygnięcia wojewody dotyczącego statutu WFOŚiGW. Wojewoda uznał za nieważne sformułowania statutu, mówiące, że uchwały rady nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapadają jednogłośnie.




Za wniesieniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego głosowało 17 radnych PSL i PO, przeciwnych było 12 radnych PiS.

W czerwcu tego roku Sejmik Województwa Lubelskiego nadał Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nowy statut, w którym wprowadził zasadę jednomyślnego głosowania w jego radzie nadzorczej. Obowiązek uchwalenia nowego statutu wprowadziła kwietniowa nowela Prawa ochrony środowiska.

Zmniejszyła ona liczbę członków rad nadzorczych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska z 7 do 5 i powierzyła prawo ich powoływania ministrowi środowiska. Według nowych przepisów sejmiki delegują do rad nadzorczych wojewódzkich funduszy jednego przedstawiciela, podobnie minister środowiska i zarząd NFOŚiGW, natomiast wojewoda - dwóch.

Czytaj też: Samorządy nie chcą oddać WFOŚiGW. Zmierzą się z wojewodami w sądach

W lipcu wojewoda lubelski stwierdził nieważność sformułowań statutu dotyczących jednomyślnego głosowania w radzie nadzorczej; to rozstrzygnięcie nadzorcze sejmik postanowił zaskarżyć do sądu.

W uzasadnieniu uchwały sejmiku podkreślono, że zakwestionowane przez wojewodę zasady głosowania nie naruszają obowiązującego prawa, natomiast "są wyrazem dbałości Sejmiku o zapewnienie przedstawicielowi Samorządu Województwa Lubelskiego realnego wpływu na decyzje samorządowej osoby prawnej, jaką jest Fundusz".

Podczas sesji wiceprezes zarządu WFOŚiGW w Lublinie Lucjan Orgasiński powiedział, że po decyzji wojewody rada nadzorcza nie ma podstawy prawnej do podejmowania uchwał i jej działalność została "sparaliżowana".

Jak poinformował, na decyzje rady nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu o udzieleniu pożyczek - na łączną kwotę blisko 8 mln zł - oczekuje 12 samorządów i innych podmiotów. Otrzymały one już promesy, m.in. na budowę sieci wodociągowych, kanalizacji czy oczyszczalni ścieków i pozawierały umowy z wykonawcami. Inne samorządy - mówił - oczekują na umorzenie udzielonych pożyczek. "Będą narażone na straty" - podkreślił Orgasiński.

Radni PSL apelowali do wojewody, aby wycofał swoje rozstrzygnięcie nadzorcze. Wskazywali, że przed decyzją wojewody odbyło się jedno posiedzenie rady nadzorczej wojewódzkiego funduszu, na którym podjęto kilkanaście uchwał i wszystkie zapadły, zgodnie z nowym statutem, jednomyślnie.

"Wojewoda może się wycofać i sprawić, by rada Funduszu normalnie działała" - powiedział wicemarszałek województwa lubelskiego Grzegorz Kapusta.

Radni PiS wnosili, aby sejmik zmienił statut i wycofał się z zasady jednomyślnego głosowania w radzie nadzorczej funduszu. "Nie byłoby tej sytuacji, gminy by nie miały perypetii, gdyby nie - przekraczający granice zdrowego rozsądku - przepis przewidujący jednomyślność głosowania w radzie nadzorczej, wprowadzony do statutu większością PO i PSL" - powiedział przewodniczący klubu radnych PiS w sejmiku Andrzej Pruszkowski.

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek ocenił, że uchwalona przez sejmik zasada jednomyślności w radzie nadzorczej Funduszu to "zamach na demokrację".

"Sejmik województwa lubelskiego, a zatem PSL i PO, wprowadzają zasadę liberum veto, bo sami twierdzą, że ponieważ mają tylko jednego przedstawiciela, więc tym jednym przedstawicielem chcieliby przeciwstawiać się jakimkolwiek decyzjom, które nie byłyby po ich myśli" - powiedział Czarnek dziennikarzom.

Wojewoda podkreślił, że wydane przez niego rozstrzygnięcie nadzorcze dotyczy jedynie uchylenia zasady głosowania: "jednogłośnie w obecności ustawowego składu rady". W jego ocenie do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, obowiązuje statut bez tych sformułowań.

"Nie uchyliłem statutu rady nadzorczej. (…) Mamy podstawę prawną do podejmowania decyzji przez radę nadzorczą Wojewódzkiego Funduszu zwykłą większością głosów, bez konieczności obecności wszystkich członków rady nadzorczej" - zaznaczył Czarnek. (

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.