PARTNER PORTALU
  • BGK

Ministerstwo przyznaje, że ustawa "antywiatrakowa" stwarza wątpliwości interpretacyjne

  • pt/pap    9 listopada 2017 - 15:28
Ministerstwo przyznaje, że  ustawa "antywiatrakowa" stwarza wątpliwości interpretacyjne
Ustawa wprowadza m.in. minimalną odległość elektrowni wiatrowej, w wysokości dziesięciokrotnej wysokości jej turbiny, od budynków mieszkalnych (fot.olawa.jpg)

Ustawa "antywiatrakowa" choć stwarza "pewne wątpliwości" interpretacyjne, czy "niezamierzone skutki prawne" przerwała szaleństwo tworzenia projektów wiatrakowych na każdym wolnym terenie w Polsce - wskazał dyrektor departamentu energii odnawialnej w resorcie energii Andrzej Kaźmierski.




"To było swoiste Klondike" - powiedział Kazimierski na posiedzeniu sejmowej komisji, odnosząc się do czasów sprzed powstania nowych uregulowań wdrożonych w drodze ustawy z czerwca 2016 r. o inwestycjach w zakresie energetyki wiatrowej, czyli tzw. ustawy antywiatrakowej.

Oceną skutków wejścia tej ustawy w życie zajmowała się sejmowa komisja ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa.

"Na przełomie lat 2015 i 2016 do resortu środowiska i Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska napływało bardzo wiele skarg i petycji, w których domagano się zmiany przepisów dotyczących elektrowni wiatrowych lub proszono o interwencje w konkretnych przypadkach. Po uchwaleniu liczba takich protestów i petycji znacząco spadła" - mówił Kaźmierski.

Ustawa wprowadza m.in. minimalną odległość elektrowni wiatrowej, w wysokości dziesięciokrotnej wysokości jej turbiny, od budynków mieszkalnych, parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych oraz leśnych kompleksów promocyjnych. Po półtora roku jej funkcjonowania okazało się, że zdarza się, że w przypadku istniejącego już wiatraka problemy z uzyskaniem pozwoleń ma budownictwo mieszkaniowe.

Kolejny problem dotyczy elektrowni postawionych jeszcze przed wejściem w życie obowiązujących przepisów. Zwrócił na niego uwagę resort środowiska w swojej opinii do projektu nowelizacji ustawy "antywiatrakowej", którą przygotowuje Ministerstwo Energii. Chodzi o to, że w ustawie brak regulacji dotyczących uchylenia - często z przyczyn formalnych - wcześniejszych decyzji.

Faktycznie może to skutkować rozbiórką istniejących elektrowni, które były budowane według wcześniejszych przepisów, które nie uwzględniały konieczności zachowania minimalnej odległości, czy też powstały na terenie nieobjętym tzw. planem miejscowym.

"Konieczność rozbiórki stanowi nieuzasadniony rygoryzm wobec inwestorów, którzy zbudowali elektrownię wiatrową, zgodnie z wówczas obowiązującymi przepisami. Dlatego Ministerstwo Środowiska proponuje dodać przepisy, które rozwiążą ten problem" - poinformował posłów Kaźmierski.

Przyznał ponadto, że w związku z wejściem w życie ustawy z czerwca 2016 pojawiły się "niezamierzone skutki prawne w postaci zmian opodatkowania". Faktycznie - jak wyjaśnił - chodzi o kilkukrotną podwyżkę podatku od nieruchomości, czy też brak możliwości modernizacji wiatraków - przez co "wzrasta ryzyko pogorszenia negatywnego wpływu tych instalacji na zdrowie i życie obywateli".

Chodzi o definicję budowli, zawartą w ustawie z 2016 r. Do czasu jej wejścia w życie podatek od nieruchomości gminy naliczały od części budowlanej turbin wiatrowych - czyli fundamentów i masztów. W ustawie zawarto jednak definicję budowli wynikającą z prawa budowlanego, z której wynika, że budowlą są również części techniczne - jak np. wirniki czy generatory.

Zapisy nie dotyczą jednak innej energetyki - np. węglowej czy wodnej, gdzie generatory, turbiny są uznawane za urządzenia, a nie budowle. Powstały wątpliwości interpretacyjne, bo jedne samorządy naliczały podatek według starych zasad inne nowych. W projekcie nowelizacji ustawy znalazły się zapisy przywracające korzystny sposób wyliczania podatku, co oznacza, że byłby on naliczany tylko od części budowlanych elektrowni wiatrowych.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.