PARTNER PORTALU
  • BGK

Młodzieżowa rada w każdej gminie? "Wciąż jesteśmy na drzewie"

  • Tomasz Klyta    28 lutego 2018 - 06:00
Młodzieżowa rada w każdej gminie? "Wciąż jesteśmy na drzewie"
Młodzieżowa Rada Miasta działa m.in. we Wrocławiu (fot. UM Wrocław)

Gminy nie będą miały obowiązku tworzenia młodzieżowych rad miast - tak zdecydowała sejmowa komisja ds. petycji. Odrzucono petycję o zmiany w przepisach o samorządzie gminnym, zgodnie z którą gminy na prawach powiatu, miałyby obowiązek tworzenia rad młodzieży.




  • Sejmowa komisja 27 lutego negatywnie rozpatrzyła petycję o zobligowanie samorządów, do tworzenia młodzieżowych rad miast.
  • Posłowie mają obawy, że nie w każdym mieście znajdą się chętni do tworzenia takich rad.
  • - Partycypacja młodzieży wciąż w Polsce raczkuje. Będziemy dalej walczyć - zapowiada Stowarzyszenie Młodzieżowym Rad Miast. 

Petycję w listopadzie 2017 roku złożył Bartłomiej Maksymowicz, prezes Stowarzyszenia Młodzieżowych Rad Miast. Zgodnie z propozycją, miasta na prawach powiatu miałyby obowiązek tworzenia młodzieżowych rad gmin, a także zapewniać im budżet do funkcjonowania.

Obecnie obowiązujące przepisy dają lokalnym samorządom możliwość wyrażenia zgody na stworzenie młodzieżowej rady miasta, tylko w przypadku pojawienia się wniosku zainteresowanych stron.

Czytaj także: W Sosnowcu obradowali młodzi radni

Zdaniem Bartłomieja Maksymowicza, tak skonstruowane prawo ułatwia blokowanie inicjatyw powoływania młodzieżowej rady miasta. "Skoro rada gminy może wyrazić zgodę, zaś brak tej zgody nie musi być niczym umotywowany - to do skutecznego zablokowania inicjatyw młodzieży wystarczy nieuzasadniona niczym niechęć większość radnych lub prezydenta" - czytamy w petycji.

Jeszcze zanim petycja trafiła pod obrady sejmowej komisji, poprał ją m.in. Rzecznik Praw Dziecka.

"Celem petycji jest przede wszystkim podkreślenie roli partycypacji dziecięcej w przestrzeni społecznej i publicznej." - napisał Marek Michalak w liście skierowanym do Sławomira Piechoty, przewodniczącego komisji.

Czytaj także: Wrocław: Młodzi ludzie uczą się samorządności

Debata nad petycją nie trwała długo. Członkom komisji do podjęcia decyzji wystarczyła rekomendacja Bogdana Latosińskiego, który wnosił o nieuwzględnienie żądania zawartego w petycji.

- Propozycja nie określała jednoznacznie m.in. takich kwestii jak szczegółowego określenia tego, jakim budżetem miałaby dysponować młodzieżowa rada. Wątpliwości budzi też zapis o obowiązku powoływania takiej rady. Nie uwzględnia na przykład tego, co zrobić jeśli w danym mieście nie będzie wystarczającej liczby młodych ludzi, chętnych do jej tworzenia - argumentował Bogdan Latosiński - Sama inicjatywa jest godna zainteresowania, ale wymaga jeszcze wielu analiz tego, jak działają młodzieżowe rady miast - zaznaczył.

- Jestem zaskoczony decyzją posłów – przyznaje Bartłomiej Maksymowicz – Moim zdaniem partycypacja młodzieży w Polsce wciąż raczkuje. Po kilkunastu latach członkostwa w Unii Europejskiej, ciągle jesteśmy na drzewie - ewentualnie spadliśmy o kilka gałęzi niżej. Na pewno ciągle będziemy walczyć o to, co było zawarte w petycji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • Bogdan Sitnicki, 2018-03-19 11:15:34

    wpisz na YouTube: Dzień świra - wypłata.
  • Bogdan Sitnicki, 2018-03-08 12:00:29

    "Młodzieżowa rada w każdej gminie? "Wciąż jesteśmy na drzewie" --- Tak! Tak! Na drzewie! No to zejdźmy z drzewa! Gdzie młodzież powinna być w wolnych chwilach? NA BASENIE! A czy są baseny dla młodzieży w każdej gminie? NO NIE MA!!! No to po co nam garbata i schorowana młodzieżowa ra...da w każdej gminie? Czy po to, aby "zdrowo" radzić nad tym co bardziej potrzebne - ubojnia czy basen? Oto jest pytanie!  rozwiń
  • w.potega@neostrada.pl, 2018-02-28 11:58:24

    Pan Bogdan Sitnicki poruszył sedno problemu. Funkcjonujemy jak w czasach przedrozbiorowych. Politycy coś uchwalają, a jakby zniewolony naród mało ,,samorządnością" interesuje się. Czy to jest samorządność, czy bardziej Polska pańska i chłopska. Cała szkoła powinna powiązać się z samorządnością,... lokalną produkcją i usługami, a co robią w szkole? Praktykują od 70 lat 3z, czyli zakuwają, zaliczają i zapominają. Nauczyciele przedszkoli wykonują jakieś zalecenia urzędnika kuratoryjnego. To jest paranoja! Szkoła powinna być środowiskowa (usamodzielniona), zajmująca się rozwojem każdego ucznia, a nie jest. Problem jest dużo głębszy, niż powołanie rady młodzieżowej, nie wiadomo w jakim celu?  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.