PARTNER PORTALU
  • BGK

Nagrania audiowizualne zastąpią protokoły z sesji rady miasta?

  • Michał Wroński    16 października 2017 - 12:00
Nagrania audiowizualne zastąpią protokoły z sesji rady miasta?
150 tysięcy rocznie - tyle średnio kartek papieru zużywają radni w jednej tylko gminie. (fot. pixabay.com)

150 tysięcy rocznie - tyle średnio kartek papieru zużywają radni w gminie. Trudno się zatem dziwić, że co jakiś czas można usłyszeć postulat wprowadzenia systemów elektronicznych, które mogłyby wyeliminować „papierologię” z pracy radnych. Do takich nowinek przekonują pracownicy kancelarii rad miejskich oraz - co zrozumiałe - producenci owych systemów. Sami radni są podzieleni w opiniach.




• Producenci systemów elektronicznych przekonują, że upowszechnienie nowych technologii w pracy rad gminnych pozwoli odejść od tradycyjnych, papierowych protokołów na rzecz np. nagrań audio-wideo.

• Słabością papierowych protokołów jest to, że nigdy nie są one wiernym odzwierciedleniem faktycznego przebiegu obrad.

• Do papierowego protokołu obywatel ma jednak zagwarantowany wgląd na mocy ustawy o dostępie do informacji publicznej. W przypadku nagrań takiej gwarancji nie ma, a orzecznictwo sądów raczej nie sprzyja dociekliwym mieszkańcom.

 

Protokoły są jawne, ale pełne luk i skrótów

Wątek pożegnania się radnych z papierem pojawia się zarówno w kontekście prac komisji i przygotowania dokumentacji przed sesją, jak też w kontekście opracowania protokołów z obrad. Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej „kolegialne organy władzy publicznej pochodzące z powszechnych wyborów” mają obowiązek sporządzania i udostępniania protokołów lub stenogramów swoich obrad, chyba że „sporządzą i udostępnią materiały audiowizualne lub teleinformatyczne rejestrujące w pełni te obrady” (ustawa nie nakłada natomiast obowiązku ich publikowania w Biuletynie Informacji Publicznej - osoby zainteresowane ich treścią muszą przeważnie wystąpić o udostępnienie takich dokumentów). A zatem formalnie istnieje furtka do tego, aby zastąpić papierowe protokoły nagraniami z sesji. Zwłaszcza że wobec zawartości protokołów jest sporo zastrzeżeń. A mówiąc ściśle, wobec tego, czego w nich brakuje.

Czytaj: Informacja przetworzona i wewnętrzna psuje dostęp do informacji publicznej

- Znam przypadki, że protokoły były bardzo lakoniczne – dyplomatycznie stwierdza Andrzej Dec, przewodniczący rady miasta w Rzeszowie.

Bardziej dosadnie określają problem działacze organizacji strażniczych, wskazując na „wygładzanie” protokołów i skracanie w nich wielu wątków, które mogłyby być interesujące dla opinii publicznej.

- Protokół nie musi zawierać każdego słowa. A nagranie wiernie oddaje to, co się dzieje podczas obrad – podkreśla Bartosz Wilk, aktywista z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

Czytaj: Dostęp do informacji publicznej powinien bywać płatny i reglamentowany

– Czy dojdziemy do momentu, gdy papierowy protokół będzie niepotrzebny? Tak, ale długo to jeszcze potrwa – prognozuje Zygmunt Laskowski, radny powiatu piaseczyńskiego.

Nagrywają, ale niekoniecznie udostępniają

Na razie nagrywanie sesji nie jest jeszcze powszechną praktyką. Ba, nie jest nią jeszcze nawet bieżące transmitowanie obrad. W części gmin radni wciąż zresztą mają z tym problem i protestują przeciwko publikowaniu takich relacji (np. na Facebooku).







×
KOMENTARZE (2)

  • gra25, 2017-10-18 18:57:18

    nie każdy mieszkaniec może uczestniczyć w sesjach, zresztą jakby większość chciała, to by sale obrad nie pomieściły mieszkańców, dlatego bardzo dobrze byłoby udostępniać na bip nagrania z obrad
  • dr PIotr Sitniewski, 2017-10-16 17:26:31

    polecam stronę jawnoscsamorzadupl ta sa wyniki badania 619 gmin i powiatów w całej P0lsce odnośnie jak funkcjonuje jawność obrad rad