PARTNER PORTALU
  • BGK

Największa metropolia Polski z najtrudniejszą nazwą na świecie

  • Katarzyna Domagała-Szymonek/Gabriel Paździor    26 maja 2017 - 15:30
Największa metropolia Polski z najtrudniejszą nazwą na świecie
Miasta chcące powołać metropolię doszły do porozumienia, co nie znaczy że nazwa zaproponowana w Sosnowcu nie brzmi po prostu komicznie. (fot.:flickr.com/CC BY 2.0)

Zapytaliśmy obcokrajowców studiujących w Katowicach, czy nie będą mieli problemów z wypowiedzeniem nazwy nowej "Górnośląsko-Zagłebiowskiej Metropolii", którą stała się Metropolia Silesia po przedziwnym kompromisie, który wymógł prezydent Sosnowca.




Zazwyczaj nie bawimy się w publicystykę, ale debata o nazwie metropolii na Górnym Śląsku i w Zagłębiu tak nas rozbawiła, że aż postanowiliśmy zapytać przechodniów o Górnośląsko-Zagłebiowską Metropolię? Jak obcokrajowcy wymówiliby nową nazwę, w której dzięki prezydentowi Sosnowca, może zabraknąć ikonicznego słowa Silesia?

Należy zaznaczyć, że nasi zagraniczni rozmówcy to między innymi studenci, którzy mają styczność z naszym ojczystym językiem codziennie, niektórzy uczą się go, bo tego wymaga od nich uczelnia. Mimo to, nie było łatwym zadaniem dla nich zmierzyć się z administracyjnym określeniem, pod którym być może zgrupujemy miasta regionu.

A skoro studenci w Katowicach nie potrafią wymówić nazwy nowej metropolii, to jak zrobią to np. inwestorzy, którzy pierwszy raz o niej usłyszą? Obstawiamy że nowa nazwa Metropolii Silesia nie przyjmie się nawet za 50 lat.

Tłumaczenia nazwy na obce języki też pokazują, że o wiele łatwiej byłoby mówić po prostu Silesia. Termin ten (lub zbliżony) pojawia się w większości tłumaczeń, o jakie zapytaliśmy znajomych obcokrajowców, poza niemieckim, gdzie region ma własną nazwę rodzimą:

- angielski - Metropolis Upper Silesian-Zagłębiowska,
- niemiecki - der Oberschlesienischegebietmetropolie,
- hiszpański - la metrópoli de Alta Silesia basin,
- francuski - la métropole du bassin-haute-Silésie

O tym, jaką nazwą będziemy się posługiwać wobec nowego administracyjnego przedsięwzięcia, zdecydują radni Katowic. W poniedziałek (29 maja) włodarze stolicy Górnego Śląska będą głosować nad uchwałą ws. złożenia wniosku o utworzenie związku metropolitalnego w woj. śląskim. I to w tym dokumencie będą zawarte wiążące deklaracje także dotyczące nazwy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • Zagłębiak, 2017-05-27 15:24:59

    5. Ślązacy, którzy się nimi naprawdę czują, tak jak Zagłębiacy którzy się naprawdę czują Zagłębiakami a nie kosmopolici, których pełno po obu stronach Brynicy nie pozwalają na zakłamywanie faktów. Śląsk to Śląsk a Zagłębie Dąbrowskie to Zagłębie Dąbrowskie. 6. Ciekawe czy gdyby metropolia nazywała s...ię Katowice to Ślązakom z innych miast pasowałoby to. Wątpię. 7. To nie jest tak że jedna gmina się postawiła. Około 1/3 przyszłej metropolii to Zagłębie Dąbrowskie, ludzie w tym regionie nie chcą Silesii ale tylko politycy jednego z miast mieli odwagę to wyartykułować. Ślązacy też nie zawsze są zadowoleni ze swoich władz i elit politycznych:) 8. Fajnie że autorzy artykułu (zapewne nie Zagłebiacy) bardziej płaczą nad losem obcokrajowców niż mieszkańców zagłębiowskiej części metropolii. A to nasza marka i to my mamy się z nią identyfikować :) A inwestor i turysta przyjdzie jak będzie dobry produkt a nie nazwa :) Poza tym kasa na metropolię będzie głównie pochodzić z PIT i CIT mieszkańców nie turystów i inwestorów i to dla nich jest budowana metropolia nie dla inwestorów i turystów :) Dla Ślązaków i Zagłębiaków i fajnie gdyby między nimi było partnerstwo a nie silniejszy-słabszy.  rozwiń
  • Zagłębiak, 2017-05-27 15:19:37

    Wierzę że powstanie metropolia która łączy nie dzieli. Czyli bez "Silesii". 1. Silesia to nie jest polska nazwa a jeszcze żyjemy i mieszkamy w Polsce. 2. Ślązacy twierdzą że nazwa to trzeciorzędna sprawa. Tym bardziej dziwi mnie opór przed usunięciem tej Silesii. Macie człon Górnośląska na... pierwszym miejscu i my to szanujemy. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia Silesia to nic innego jak Górnośląsko-Zagłębiowska Metropoli Śląsk, mówi się na coś takiego "masło maślane". 3. Ślązacy twierdzą że Silesia to marketingowa nazwa. Krótka i do wymowy poza granicami kraju. GZM będzie jeszcze krótszą i łatwiejszą. Poza tym jakoś na świecie ludzie nie podlizują się turystom i zostawiają swoje lokalne nazwy np. wulkany na Islandii. Nikt nie płacze że tylko Islandczycy umieją wymówić ich nazwy :) Poza tym inwestorzy idą tam gdzie się im opłaca a nie gdzie łatwo wymówić nazwy. Inaczej nie inwestowaliby np. w Chinach czy Indiach :) Turyści też nie patrzą na nazwy. Inaczej nie odwiedzaliby wspomnianej już Islandii czy np. Japonii :) To się nawet nazywa egzotyka :) 4. Ślązacy twierdzą że Silesia to fajna marketingowo nazwa. Ba śląscy specjaliści od marketingu ją chwalą. Problem w tym że Silesia to nie tylko Katowice i miasta śląskie GZM. To też Wrocław, Opole, Ostrava. A może przede wszystkim te trzy miasta a nie Katowice. Jakoś we Wrocławiu jest klub Śląsk nie w Katowicach :)  rozwiń