NIK o spółkach komunalnych: działają poza kontrolą i często wbrew przepisom

• Samorządy gmin i województw w większości nieefektywnie realizowały zadania publiczne za pośrednictwem tworzonych przez siebie spółek.
• Najwyższa Izba Kontroli wskazuje na liczne nieprawidłowości, zarówno na etapie tworzenia spółek, jak i w gospodarowaniu przez nie majątkiem, a także w wykonywaniu przez spółki poszczególnych przedsięwzięć.
• Zdarza się nawet, że spółki prowadzą działalność gospodarczą poza sferą użyteczności publicznej, z naruszeniem przepisów.
NIK o spółkach komunalnych: działają poza kontrolą i często wbrew przepisom
NIK oceniła działalność spółek komunalnych (fot.MPGK Katowice)

Samorządy w Polsce są najważniejszym publicznym usługodawcą i inwestorem. Jednakże na skutek zwiększania się poziomu zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego, maleją możliwości realizacji zadań publicznych ze względu na ograniczone środki niezbędne do ich sfinansowania.

W tej sytuacji samorządy coraz częściej decydują się na powołanie spółek, których celem jest wykonanie określonych zadań, zwłaszcza inwestycyjnych oraz związanych z zarządzaniem infrastrukturą publiczną (np. linia kolejowa, obiekty sportowe i kulturalne).

Z danych Ministerstwa Skarbu Państwa wynika, że w 2013 r. jednostki samorządu terytorialnego miały udziały w ponad 2500 spółek z ograniczoną odpowiedzialnością oraz były akcjonariuszami ponad 400.

Kontrola NIK wykazała, że realizacja dużych inwestycji samorządowych poprzez powoływane w tym celu spółki umożliwiła sfinansowanie i budowę ważnych obiektów infrastruktury publicznej (np. linia kolejowa, hala widowiskowo-sportowa).

Najważniejsze stwierdzone nieprawidłowości

Co trzecia zbadana spółka komunalna prowadziła działalność niedozwoloną w świetle obowiązujących przepisów, która często wykraczała poza sferę użyteczności publicznej.

Większość tych spółek podejmowała działalność w ogóle niezwiązaną z zadaniami samorządu. Chodzi m.in. o prowadzenie działalności hotelarskiej i gastronomicznej, zarządzania nieruchomościami na zlecenie, jak również o działalność deweloperską, a nawet usługi pogrzebowe. Samorządy tłumaczą, że dzięki temu miały możliwość pozyskania dodatkowych przychodów.

W ocenie NIK, tworzenie i przystępowanie przez samorządy do spółek, choć powinno uwzględniać rachunek ekonomiczny, to jednak ma służyć głównie wykonywaniu zadań publicznych.

Ponadto NIK zwraca uwagę, że spółki z udziałem samorządów wykonując niedozwoloną działalność wchodzą w obszar konkurencji rynkowej (np. budowa mieszkań w systemie deweloperskim), a to może z kolei prowadzić do jej zaburzenia, gdyż spółki komunalne korzystają z uprzywilejowanej pozycji (np. otrzymując zlecenia usług od samorządu, który jest ich właścicielem).

Kontrola wykazała także, że samorządy mają problem z interpretacją, która część działalności spółek należy do sfery użyteczności publicznej. NIK zwraca uwagę na niejednoznaczność przepisów w tym zakresie. Wątpliwości dotyczyły zarówno interpretacji pojęcia „użyteczność publiczna”, jak i interpretacji przesłanek umożliwiających działalność spółkom z udziałem samorządów poza sferą użyteczności publicznej.

Samorządy powierzając swoim spółkom zadania w większości nie przeprowadzały przed ich rozpoczęciem analiz biznesowych (m.in. szacowanie kosztów i korzyści), które potwierdzałyby, czy poszczególne przedsięwzięcia są ekonomicznie uzasadnione, a wybrany model realizacji optymalny.

W efekcie blisko 40 proc. przedsięwzięć, w które angażowały się spółki komunalne , było przygotowanych nierzetelnie. To z kolei wpływało na częste zmiany koncepcji przedsięwzięć, wydłużanie czasu ich realizacji (w przypadku 30 proc. przedsięwzięć średnie opóźnienie wyniosło blisko 15 miesięcy) oraz zwiększanie kosztów. Łączne koszty przedsięwzięć skontrolowanych przez NIK wzrosły o 7 proc. (tj. o prawie 224 mln zł) w stosunku do założeń.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Trzeba czasu na terapię..: dziękuję za potwierdzenie moich słów. i za to, że Ci się chciało grzebać w materiałach "AGENCJI SOWA & CO). Taka jest niestety prawda...

z komunalki, 2016-03-16 08:59:06 odpowiedz

Do z komunalki: Bieńkowska: Wspaniała instytucja, gratuluję ci! (śmiech)...
Kwiatkowski: Ja nie wiem, jak ona ma ciągle dalej 60-procentowe zaufanie, opinii publicznej (śmiech). Dobrze, że nikt się temu w szczegółach nie przygląda...

Trzeba czasu na terapię.., 2016-03-16 08:18:45 odpowiedz

bzdury. Jestem prezesem spółki komunalnej i mogę śmiało stwierdzić, że - w przeciwieństwie do firm prywatnych - spółka nie działa poza kontrolą i nie ma w niej świadomej działalności niezgodnej z przepisami. Kontrola NIK ewidentnie " na zlecenie" w związku z zamiarami wprowadzenia in-hou...se do gospodarki śmieciowej. My płacimy WSZYSTKIE podatki, ZUS , przestrzegamy przepisy BHP i prawa pracy, naliczamy socjal itp. i mimo to musimy konkurować ze złodziejskimi firmami, kombinatorami wykorzystującymi bezwzględnie ludzi w związku z bezrobociem. Niech ich skontrolują rzetelnie i podadzą wynik kontroli do wiadomości publicznej. Jestem dziwnie spokojny, że wskaźnik kombinatorów wyniesie 99 % , jeśli nie 100%. Nie zrobią jednak tego, bo "" w ogóle przestrzeganie prawa mają głęboko w d..., a w szczególności praw pracowniczych. rozwiń

z komunalki, 2016-03-16 07:57:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE