PARTNER PORTALU
  • BGK

NSA: Kalendarz spotkań ministra nie jest informacją publiczną

  • MN    9 maja 2017 - 17:00
NSA: Kalendarz spotkań ministra nie jest informacją publiczną
Kalendarz spotkań nie stanowi dokumentu urzędowego - uznał NSA. (fot. pixabay)

Sąd zajął się sprawą dotyczącą ministra, który odmówił udostępnienia kalendarza spotkań.




• Kalendarz spotkań ministra nie jest informacją publiczną i nie podlega obowiązkowi udostępnienia – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a stanowisko to podzielił Naczelny Sąd Administracyjny.

• Zdaniem NSA, za informację publiczną można uznać informację dotyczącą spotkań, które już się odbyły. Należy przy tym przeanalizować czy jest to informacja prosta, czy przetworzona.

• Sam kalendarz spotkań nie jest dokumentem urzędowym, a raczej narzędziem pomocniczym dla osoby publicznej.

Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog wystąpiło 1 lipca 2014 r. do ministra spraw wewnętrznych o udostępnienie kalendarza spotkań w określonym czasie i o informację o odbytych przez niego spotkaniach w określonym czasie, łącznie ze wskazaniem osób uczestniczących w tych spotkaniach. W odpowiedzi ministerstwa wyjaśniono, że kalendarz nie podlega obowiązkowi udostępnienia w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Wnioskodawca wniósł skargę do WSA w Warszawie na bezczynność ministra. Sąd umorzył postępowanie w sprawie nieujawnienia kalendarza spotkań. WSA stwierdził, że minister owszem, jest podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej, ale taka informacja musi dotyczyć faktów i danych publicznych. Natomiast kalendarz w ocenie sądu to zbiór niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeń i nie odnosi się do sfery faktów oraz nie jest wyrazem stanowiska organu.

Sąd uznał jednak skargę stowarzyszenia dotyczącą nieudostępnienia przez ministra informacji o już odbytych spotkaniach. Sąd uznał, że jest to informacja publiczna, ale bezczynność ministra nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.

Czytaj też: Dostęp do informacji publicznej: Co zrobić, gdy urzędnik odmówi jej podania?

Stowarzyszenie nie zgodziło się z oceną sądu, wnosząc skargę kasacyjną. Wnioskodawca zarzucił sądowi, że błędna jest ocena, która zakłada, iż nie każda działalność organu władzy publicznej podlega powszechnemu prawu do informacji publicznej.

Sprawa przeniosła się do NSA, który podzielił stanowisko sądu I instancji (wyrok I OSK 1083/15). Sąd uznał, że kalendarz ministra stanowi dokument wewnętrzny, pomocniczy w organizacji pracy, nie zawiera natomiast oświadczeń woli lub wiedzy, dlatego nie stanowi dokumentu urzędowego i nie jest informacją publiczną.

NSA przychylił się również do stanowiska sądu I instancji, że informacja o już odbytych spotkaniach jest informacją publiczną. Dodał jednak, że minister powinien przeanalizować czy taka informacja stanowi informację prostą, czy przetworzoną.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.