PARTNER PORTALU
  • BGK

"Okrągły stół" dla Puszczy Białowieskiej rozwiąże spór?

  • aw/PAP    27 czerwca 2017 - 12:54
"Okrągły stół" dla Puszczy Białowieskiej rozwiąże spór?
fot.:commons.wikimedia.org/Leszek Jańczuk

Nie będziemy podawać tez. To, co nam przyświeca i to co chcemy osiągnąć, to stworzenie atmosfery do swobodnej wymiany myśli, poglądów i argumentów, którymi podzieli się każda z zainteresowanych stron na temat Puszczy Białowieskiej - mówi jeden z organizatorów debaty Hubert Ścisło.




• Samorządowcy, naukowcy, ekolodzy, leśnicy oraz mieszkańcy - spotkają się przy "okrągłym stole", by dyskutować o sytuacji w Puszczy Białowieskiej.

• Ma to być okazja - jak mówią organizatorzy - do merytorycznej rozmowy różnych środowisk.

• Spotkanie odbędzie się 4 lipca w Białymstoku w ramach inicjatywy PO "Klubów Obywatelskich".

 

Jak mówił, we wtorek (27 czerwca) na konferencji prasowej, jeden z organizatorów wydarzenia Hubert Ścisło, rozmowa o Puszczy Białowieskiej ma się odbywać przy "okrągłym stole". To idea - jak powiedział - by udzielić głosu różnym środowiskom.

Debata o puszczy potrzebna

"Nie będziemy podawać tez. To, co nam przyświeca i to co chcemy osiągnąć, to stworzenie atmosfery do swobodnej wymiany myśli, poglądów i argumentów, którymi podzieli się każda z zainteresowanych stron" - dodał Ścisło.

Przy "okrągłym stole" mają usiąść obok siebie przedstawiciele samorządów puszczańskich, organizacji pozarządowych, naukowcy, ekolodzy, leśnicy i mieszkańcy. Zdaniem jednego z organizatorów Mateusza Gutowskiego, takie spotkanie to dobra okazja, by "zamiast eskalować konflikt, usiąść i mimo różnych zdań próbować wypracować takie porozumienie, które zadowoli wszystkich". Dodał, że będzie to jedna z pierwszych prób zainicjowania debat o puszczy.

Spotkanie odbędzie się w Wojewódzkim Ośrodku Animacji Kultury w Białymstoku, ma być transmitowane w internecie.

Protesty i blokady

W Puszczy Białowieskiej od ponad miesiąca protestują aktywiści z Greenpeace i Fundacji "Dzika Polska". Organizują tam blokady ciężkiego sprzętu do wycinki drzew w różnych częściach puszczy, ale też np. "weekend dla puszczy", który odbył się na początku czerwca.

Są tam też prowadzone takie akcje, jak zbiórka podpisów pod apelem, powołanej w Białowieży Koalicji dla Puszczy, w którym pisze ona o zaprzestaniu sporów i poszukiwaniu kompromisu w sprawie Puszczy Białowieskiej. Apel zainicjowała grupa mieszkańców, m.in. z branży turystycznej, którym nie podoba się zamknięcie szlaków.

Rada Gminy Białowieża przyjęła kilka tygodni temu stanowisko w sprawie zakazu wstępu do Puszczy Białowieskiej. Radni opowiedzieli się za tym, by "przynajmniej wszystkie szlaki turystyczne w Puszczy Białowieskiej" były udostępnianie mieszkańcom i turystom.

W różnych miastach w Polsce trwają protesty przeciwników wycinki w puszczy, m.in. w sobotę Warszawie odbył się "Marsz dla puszczy". Na piątek (30 czerwca) protest zaplanowano w Białymstoku. Tam też, w najbliższą środę w klubie Zmiana Klimat odbędzie się spotkanie edukacyjne z pokazem filmu i dyskusją.

Ministerstwo Środowiska wyjaśnia, że działania leśników w Puszczy Białowieskiej są związane z gradacją kornika. Rzecznik resortu Paweł Mucha mówił pod koniec maja PAP, że ministerstwo będzie "konsekwentnie realizować program ochrony Puszczy Białowieskiej, będzie realizowało program przywracania zasobów przyrodniczych dla lokalnej społeczności, dla rozwoju tego regionu".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • gruby, 2017-06-30 17:39:46

    To typowa zagrywka POkrętaczy, wspieranych przez niniejszy portal. Najpierw napisać, że "coś będzie" a potem napisać, że "coś było". Zaś niektórzy czytelnicy, wszystko kupią. Byle by było przeciwko PiS.
  • mieszkanka, 2017-06-30 14:58:41

    A to dziwne, bo do tej pory żaden z zainteresowanych samorządów nie ma informacji o tej inicjatywie. Z tego co mi wiadomo puszczańskie nadleśnictwa też nie mają oficjalnie potwierdzonej informacji o rzekomym "Okrągłym stole". Co ciekawsze termin tego spotkania pokrywa się z Sesją UNESCO,... na której będą wszyscy nadleśniczowie z puszczańskich nadleśnictw wraz z dyrekcją regionalną więc wniosek chyba nasuwa się sam. Nikt nikogo nie informuje, bo chyba "tak ma być."  rozwiń