PARTNER PORTALU
  • BGK

Partycypacja społeczna w cieniu budżetów obywatelskich

  • Agnieszka Widera-Ciochoń    30 maja 2017 - 07:27
Partycypacja społeczna w cieniu budżetów obywatelskich

Partycypacja społeczna to udział mieszkańców w działaniach i decyzjach podejmowanych w społecznościach lokalnych (fot.ilustracyjne:ue.krakow.pl)

Wciąż mamy wiele do zrobienia, jeśli chodzi o rozwój partycypacji społecznej w gminach. Uczyć muszą się jej samorządowcy, ale też sami mieszkańcy.




• Budżety obywatelskie (BO) stały się bardzo popularne, ale praktycy i samorządowcy dostrzegają jeszcze wiele niedociągnięć.

• Ważniejsze bowiem niż ilość pieniędzy oddana do dyspozycji w BO są jakość i funkcjonalność tego narzędzia.

• Trzeba rozwijać też inne formy partycypacji, są też pomysły usprawnienia tej formy współpracy ze szczebla rządowego czy ministerialnego.

• Partycypacja była tematem panelu podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

 

Partycypacja społeczna to udział mieszkańców w działaniach i decyzjach podejmowanych w społecznościach lokalnych. W szczególności chodzi o ich aktywną obecność w procesie powstawania i funkcjonowania samorządu.

– Widzę wciąż jeszcze obawę ze strony władz lokalnych oddawania władzy w ręce mieszkańców – mówi Wojciech Kaczmarczyk, dyrektor Departamentu Społeczeństwa Obywatelskiego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. – Spotykam się z takimi opiniami, że dobrze, niech mieszkańcy głosują na projekty w ramach budżetów obywatelskich, ale i tak rada miasta na końcu podejmuje decyzje. – Z drugiej strony obserwuje się niskie umiejętności i świadomość partycypacji ze strony mieszkańców do pełnego wykorzystania tego instrumentu w praktyce – dodaje.

Jak zauważa radny Lublina Zbigniew Jurkowski, radnych można podzielić na dwie grupy.

– Są tacy, którzy uważają, że takie narzędzia partycypacji odbierają im część kompetencji w podejmowaniu decyzji i są przeciw budżetom obywatelskim, a są tacy, jak zdecydowana większość w moim mieście, którzy dostrzegają nadrzędny cel, jakim jest to, żeby mieszkańcom żyło się lepiej. Wiadomo, że władzę się ciężko oddaje, ale w Lublinie chcemy rozwijać program partycypacji z mieszkańcami – zapewnia Jurkowski.

– Decydenci muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, co można zrobić lepiej, by zrozumieć potrzeby społeczności – podkreśla Petra Krylova, starszy analityk, Social Progress Imperative.

Budżet obywatelski do poprawy

Budżety partycypacyjne już na dobre wpisały się w tworzenie budżetów wielu miast, ale z drugiej strony ich funkcjonalność i efekty są bardzo różne.

– Niedostatkiem są antagonizmy, jakie wprowadza budżet obywatelski pomiędzy grupami wnioskujących. Brakuje też dyskusji dotyczącej samych projektów, tego, co mogą zmienić w przestrzeni publicznej. Dochodzi czasem do takich sytuacji, że urzędnicy odrzucają dany projekt, ale nie tłumaczą dlaczego, co innego można w zamian zrobić. To skutkuje zniechęceniem mieszkańców do brania udziału w życiu miasta – zauważa Anna Karłowska, członek zarządu Fundacji Napraw Sobie Miasto.









KOMENTARZE (1)

  • Prof. Glass, 2017-05-31 11:53:57

    Popatrzcie na te zadowolone z siebie ryje! Rzucą jałmużnę ludowi i dalej kręcą swoje lody!



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: